Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Popularne chemikalia mogą powodować celiakię

19.05.2020
Autor: PAP, fot. pixabay.com
grafika kłos pszenicy w znaku zakazu czerwony okrąg i przekreślenie kłosa na czerwono

Młode osoby narażone na działanie pewnych pestycydów, substancji z nieprzywierających powierzchni w naczyniach i związków przeciwpalnych częściej chorują na celiakię. Donoszą o tym naukowcy z NYU Grossman School of Medicine.

Celiakia to autoimmunologiczna choroba, w której dochodzi do nietolerancji glutenu. Pojawiają się silne dolegliwości ze strony jelit, m.in. bóle, biegunki, wzdęcia oraz związane ze złą pracą układu pokarmowego, inne problemy w organizmie, w tym zaburzenia rozwoju.

- Tymczasem gluten to białko, które występuje np. w pszenicy, życie czy jęczmieniu. Jedyne leczenie polega na wprowadzeniu bezglutenowej diety, m.in. bez chleba, makaronu czy ciast – tłumaczą naukowcy z NYU Grossman School of Medicine (USA).

Na łamach pisma „Environmental Research” informują oni, że niektóre powszechne w otoczeniu człowieka substancje mogą zwiększać ryzyko choroby.

Naukowcy sprawdzili stężenie toksycznych substancji u 30 dzieci i młodych dorosłych w wieku od 3 do 21 lat z celiakią oraz u 60 osób w podobnym wieku, bez choroby.

Okazało się na przykład, że dzieci i młodzi dorośli z wysokim stężeniem związku oznaczanego DDE, powstającego z wycofanego już pestycydu DDT, byli aż dwa razy bardziej zagrożeni celiakią niż osoby bez podwyższonego poziomu tej substancji.

Różnica między płciami

Badacze zauważyli także różnice między płciami.

Płeć żeńska oznaczała aż ośmiokrotny wzrost ryzyka przy podwyższonym stężeniu pestycydu.

Jednocześnie dziewczęta i młode kobiety miały aż od 5 do 10 razy większe ryzyko rozwoju choroby przy dużej ekspozycji na stosowane w nieprzywierających powierzchniach związki perfluoroalkilowe, do których zalicza się m.in. teflon.

Chłopcy i młodzi mężczyźni z kolei dwukrotnie częściej chorowali przy wysokiej ekspozycji na działanie polibromowanych difenyloeterów stosowanych jako substancje przeciwpalne.

Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania sprawdzające, czy te substancje stanowią bezpośrednią przyczynę choroby. Przypominają jednak, że znane są one już z tego, że zaburzają gospodarkę hormonami kluczowymi dla rozwoju płciowego i działania układu odpornościowego.

Wcześniejsze badania wskazywały, że przyczyną celiakii, która dotyka 1 dorosłą osobę na 100, są głównie geny i choroba przekazywana jest z rodziców na dzieci.

- Nasze badanie pokazuje pierwsze związki między środowiskowym wystawieniem na działanie toksycznych chemikaliów i celiakią – ostrzega autor publikacji, dr Jeremiah Levine. – Uzyskane wyniki rodzą też pytanie, czy mogą istnieć związki między tymi substancjami i innymi chorobami autoimmunologicznymi. To uzasadnienie dla dalszych dokładnych obserwacji i badań – twierdzi naukowiec.

Jeśli przyszłe badania wskażą kolejne tego typu związki, będzie to oznaczało, że przyczyny chorób autoimmunologicznych mogą leżeć także w środowisku.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Co myślisz o znoszeniu kolejnych obostrzeń związanych z pandemią COVID-19?

Biuletyn

Wspierają nas