środa, 22 lutego 2012 r.
WIADOMOŚCI
Fundacja Integracja - KRS 0000 144 578
Aparat na aktywne życie
Źródło: inf. prasowa

Czy ubytek słuchu ma wpływ na nasze zdrowie, samopoczucie, aktywność fizyczną bądź sposób, w jaki zamierzamy spędzić urlop? Odpowiedzi na te i inne pytania znalazła firma Phonak, która w ramach inicjatywy „Hear the World” zrealizowała projekt „Hearing is Living” (Słyszenie jest życiem), badający zależność między zdolnością słyszenia a jakością naszego życia.

Rezultaty analizy okazały się zaskakujące. Zdecydowana większość respondentów z ubytkiem słuchu, który został skorygowany za pomocą aparatów słuchowych, twierdzi, że dopasowanie aparatów miało pozytywny wpływ na jakość ich życia (tak uważa 83 proc. respondentów korzystających z pomocy słuchowych), ogólny stan zdrowia (69 proc.) oraz poczucie własnej wartości (64 proc.). Co więcej, osoby te częściej uprawiają sport (37 proc.) i podróżują (66 proc.). Badanie ujawniło również fakt, że osoby z nieleczonym ubytkiem słuchu są bardziej podatne na depresję niż osoby dobrze słyszące lub korzystające z pomocy słuchowych.

Spośród wszystkich badanych użytkowników aparatów słuchowych aż 83 proc. było świadomych faktu, że poprawa zdolności słyszenia przełożyła się na wyższą jakość ich życia. Przyczyny tego zjawiska są wielorakie i związane z tym, jakie znaczenie ma słyszenie dla naszego zdrowia – wyjaśniają inicjatorzy akcji „Hear the World”.

Większa zdolność słyszenia sprzyja dobremu samopoczuciu
W skali międzynarodowej 69 proc. respondentów korzystających z pomocy słuchowych stwierdziło, że aparaty słuchowe mają pozytywny wpływ na ich ogólne samopoczucie. Taki sam odsetek (69 proc.) respondentów stwierdził poprawę percepcji umysłowej – w konsekwencji podwyższonego odbioru bodźców i lepszej koncentracji. W przypadku 64 proc. badanych dopasowanie aparatów słuchowych miało dodatni wpływ na wzrost poczucia własnej wartości.

Porównanie wyników badań w grupach użytkowników aparatów słuchowych i osób z nieleczonym ubytkiem słuchu unaocznia również wagę słyszenia dla zdrowia psychicznego. Respondenci dotknięci niedosłuchem w stopniu od umiarkowanego do ciężkiego, niekorzystający z żadnych pomocy słuchowych częściej odczuwali smutek (22 proc.), zaniepokojenie, zagubienie lub zagrożenie (21 proc.) a także częściej cierpieli na bezsenność (31 proc.) niż użytkownicy aparatów słuchowych (odpowiednio: 15 proc., 13 proc., 24 proc.). Wspomniane dolegliwości są w medycynie uważane za pierwsze objawy potencjalnych zaburzeń depresyjnych.

- Ludziom z ubytkiem słuchu często brakuje – tak ważnych przecież – okazji do kontaktów towarzyskich. A konsekwencjami izolacji społecznej mogą być nie tylko rozwój depresji i narastające zniecierpliwienie, lecz także zwiększająca się nieufność w stosunku do innych. Podczas gdy tendencja do występowania depresji u osób z nieleczonym ubytkiem słuchu jest znacząco wyższa niż u pozostałych badanych, różnice pomiędzy grupą użytkowników aparatów słuchowych i grupą osób bez ubytku słuchu są marginalne. To dowodzi, że aparaty słuchowe mogą wspomagać zapobieganie depresji u ludzi, którzy mają trudności ze słyszeniem – komentuje wyniki prof. dr med. Martin Ohlmeier, dyrektor Kliniki Psychiatrii i Psychoterapii w Kassel w Niemczech.

Dobry słuch to większa aktywność
Słyszenie ma wpływ także na nasze zdrowie fizyczne. Jak wynika z danych uzyskanych podczas badania, 37 proc. użytkowników aparatów słuchowych od czasu dopasowania pomocy słuchowych częściej uprawia sport. Co więcej, 21 proc. użytkowników tych urządzeń deklaruje, że wykonuje więcej ćwiczeń fizycznych, a 34 proc. bierze aktywny udział w sportach co najmniej raz w tygodniu.

W skali międzynarodowej 65 proc. użytkowników aparatów słuchowych określiło u siebie zwiększoną codzienną aktywność. Nie powinno to dziwić, zważywszy że 79 proc. badanych korzystających z tego sprzętu jest w stanie lepiej zorientować się w ruchu ulicznym i odnaleźć się w nieznanym otoczeniu właśnie dzięki posiadanym pomocom słuchowym.

Urządzenia wspomagające narząd słuchu wpływają również na to, jak ich użytkownicy spędzają czas wolny. 73 proc. respondentów wskazało, że od czasu dopasowania aparatów słuchowych częściej chodzi do kina bądź teatru, a 71 proc. – do restauracji. Ruchliwość w życiu codziennym przekłada się także na mobilność z dala od domu: 84 proc. badanych użytkowników stwierdza, że dzięki aparatom słuchowym może znów podróżować tak, jak chce, a 66 proc. odczuwa więcej zadowolenia z podróży.

W badaniu „Hearing is Living”, realizowanym w ramach ogólnoświatowej incjatywy „Hear the World” firmy Phonak, wzięło udział 4300 osób w Niemczech, Francji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i USA. Sondaż objął osoby korzystające z pomocy słuchowych, osoby z nieleczonym ubytkiem słuchu, rodziny osób z ubytkiem słuchu oraz osoby, u których nie stwierdzono wad słuchu. Badanie wykonała szwajcarska firma konsultantów rynkowych i strategicznych Zehnvier.

Pełny tekst analizy dostępny jest na stronie projektu. Bezpłatną drukowaną kopię wyników można zamówić pod adresem e-mail: info@hear-the-world.com.


„Hear the World” to ogólnoświatowa inicjatywa, podjęta w 2006 r. przez firmę Phonak, producenta systemów słuchowych, w celu powszechnego uświadamiania wagi słyszenia. Inicjatywa, zwracająca uwagę na społeczne i emocjonalne konsekwencje ubytku słuchu, ma na celu zapobieganie powstawaniu tego problemu. Ambasadorami akcją są m.in. Bryan Adams, Annie Lennox, Lenny Kravitz i Plácido Domingo.

W ramach inicjatywy firma Phonak założyła fundację non-profit Hear the World, której celem jest podnoszenie jakości życia osób z ubytkiem słuchu poprzez udzielanie im wsparcia finansowego i technicznego.

Data opublikowania dokumentu: 2012-01-27, 16.07

Skomentuj na forum Wydrukuj
=

Komentarze

Nie ma żadnych wiadomości. Dodaj komentarz
Partner technologiczny: TeamLab
Copyright by Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji