Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Miasto bez barier? To puste hasło

16.03.2012
Autor: Monika Adamowska
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin

O szczecińskich chodnikach, krawężnikach i dostępności miasta dla niepełnosprawnych rozmawiamy z Krzysztofem Lechniakiem, szczecińskim pełnomocnikiem Fundacji Aktywnej Rehabilitacji oraz Sarą Małgorzatą Łukawską, z FAR, specjalistą ds. planowania kampanii jednej z firm reklamowych.

Monika Adamowska: - Dlaczego osób na wózkach nie widać na szczecińskich ulicach?

Krzysztof Lechniak: - Właściwie wykluczyłem poruszanie się po wielu miejscach. Podobnie jak korzystanie z transportu miejskiego. Co z tego, że wsiądę do dostępnego swinga? Przecież muszę gdzieś wysiąść i jechać dalej. Mam tylko wybrane obszary, w które się wybieram. W swojej dzielnicy wiem, gdzie dotrę, gdzie nie. Po centrum miasta nie bardzo mogę sam jeździć. Chodniki w centrum często są dla mnie niedostępne.

Bo krzywe?

- Wózek ma koła przednie mniejsze niż tylne. Im bardziej wystająca płyta chodnikowa, im większa różnica między płytą a tymi drobnymi kostkami granitowymi, tym wyższa dla mnie przeszkoda. Mój wózek się na niej zatrzyma.

Sara Małgorzata Łukawska: - Ostatnio utknęłam na ul. Piastów w drodze na pocztę. Krzywe płyty, w dodatku poprzetykane drobnymi kostkami bruku są nie do pokonania.

Przeczytaj cały tekst

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy oddałaś/-eś już swój głos na „Człowieka bez barier 2018”?

Biuletyn

Wspierają nas