Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Wiersz miesiąca. Październikowe uniesienie

12.10.2020
Autor: Janka Graban, fot. pixabay.com, archiwum autora wiersza
kobieta trzyma w dłoniach kubek kawy nad książką, na której leżą jesienne liście

Październik kojarzy się albo ze złotymi liśćmi albo z deszczem i szarością. Wiersz miesiąca pt. „Uniesienie” Roberta Wołczyńskiego jest gdzieś pomiędzy tymi światami i przynosi ukojenie. Zachęcamy do przeczytania.

 

Uniesienie

Robert Wołczyński

Wszystko wydaje się bez emocji wielką pustką
Wspomnienia są wyrazem prawdziwej tęsknoty
Nic już nie jest natchnieniem i porywem serca
Melancholia sprawia, że jestem nieszczęśliwy

W kilku wersach piosenki doszukuje się radości
Czas wlecze się nieubłaganie pozbawiony uczuć
W ciszy odnajduje chwilę na refleksję nad sobą
Kolejna myśl nie ma świadomości i znaczenia

Jesienny deszcz nie nastraja mnie optymistycznie
W łyku wypitej kawy poszukuje przyjemności
Każde doznanie jest początkiem czegoś nowego
Samotność staje się tylko szukaniem inspiracji

Nic nie jest próżnią, lecz ciągłą nieustanną zmianą
To, co piękne i pełne miłości dotyka naszą dusze
Ten cudowny stan trwa czasem jedynie moment
Nic nie może być wspanialsze od tego przeżycia

11.10.2016

 

Robert WłołczyńskiRobert Wołczyński

Urodzony 11 stycznia 1978 roku w Starachowicach. Absolwent magisterskich studiów menadżerskich Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego w 2003 rok. Jest osobą z niepełnosprawnością.

Pierwszy opublikowany wiersz to „Sens życia” w 1998 roku w „Tygodniku Starachowickim”. Publiczny debiut poetycki w 2002 roku podczas  ,,Nocy Poetów” w Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie. Działa w Fundacji „Nasze zdrowie” w Starachowicach, które wydaje Czasopismo „Niezwyczajni”. W 2020 roku ukazał się jego debiutancki tomik poezji pt. „Metafizyka uczuć”.

Interesuje się historią, filozofią i psychologią. Pasjonuje go muzyka, nade wszystko jazz. Uwielbia Anię Dąbrowską i smooth jazz. Słucha także muzyki klasycznej, a także naszej polskiej z lat ‘70, ‘80. Słucha PR 3. Ceni dobre kino.

- Mam duszę humanisty – wyznaje bez zastanowienia. – Cenie pogodę i otwartość na ludzi. Mam kilku przyjaciół i pielęgnuje dobre relacje z ludźmi, których cenię i kocham za to, co wnoszą do mojego życia – dodaje.

Kulinarnie jest łasuchem. Uwielbia naleśniki z serem i kopytka. Jak ma czas pichci sam w kuchni.

- Jestem osobą ceniącą spokój i rodzinny klimat niż rozrywkowy styl życia. Może jestem romantykiem? – pyta i zaraz dodaje – Ale taki jestem.


Szanowny Panie Robercie,
z serca przepraszam za błąd w nazwisku, jaki zrobiłam. Wiem, że Pan mi już wybaczył, za co jestem wdzięczna, ale przeprosiny Panu się nalezą tak jak informacja naszym Internautom – imię i nazwisko Autora lirycznego wiersza na miesiąc październik brzmi: ROBERT WOŁCZYŃSKI.
Janka Graban

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Wspierają nas