Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Grad medali w Berlinie! Polacy 23 razy na podium zawodów Pucharu Świata

19.10.2020
Autor: inf. prasowa, fot.: PZSN „Start”
Reprezentanci Polski w pływaniu pozują do grupowego zdjęcia koło basenu

Podczas parapływackich zawodów Pucharu Świata, które odbyły się w miniony weekend w Berlinie, polska reprezentacja seniorów i juniorów zdobyła 23 medale. Niemieckie zawody były pierwszymi międzynarodowymi zmaganiami pływackimi od 8 miesięcy. „Najważniejsze, żeby baseny były otwarte” – mówi paraolimpijka Oliwia Jabłońska, zdobywczyni trzech medali.

Do stolicy Niemiec przyjechali reprezentanci 11 europejskich krajów. Zawody, które pierwotnie miały odbyć się w czerwcu, ze względu na pandemię zostały przełożone na październik. Polskę reprezentowało 16 zawodników. Nie zabrakło wśród nich Oliwii Jabłońskiej, wicemistrzyni paraolimpijskiej z Londynu i brązowej medalistki igrzysk w Rio de Janeiro.

Jabłońska, reprezentująca klub Start Wrocław nie zawiodła i wraca do kraju z kompletem medali, zdobyła: złoto na 400 m dowolnym, srebro na 200 m zmiennym i brąz na 100 m motylem. Jak sama przyznaje, najbardziej cieszy się z faktu, że zawody się odbyły, bo dla niej samej był to pierwszy start od grudnia 2019 roku, gdy brała udział w mistrzostwach Polski seniorów pełnosprawnych. Dla pływaków czas pandemii jest bowiem szczególnie trudny.

- Mamy szczególnie pod górkę – podkreśla wicemistrzyni paraolimpijska z Londynu. – Na razie trenujemy, ale jak długo - nie wiadomo. Nie wiemy, czy za chwilę nie zamkną nam basenów. Na świecie dla grup sportowych baseny są niemal cały czas czynne, mimo że zakażeń jest bardzo dużo. Wszyscy trenują, we Włoszech, w Hiszpanii też. I w Berlinie było widać, że Hiszpanie są w bardzo dobrej formie, zdobyli dużo medali i widać, że trenowali. Brakowało mi zawodów i cieszę się, że mogłam wystartować. Potrzebne mi było to pobudzenie startowe, teraz najważniejsze, żeby baseny były otwarte. Jestem na dobrej drodze, by w przyszłości osiągać wyniki sprzed kwarantanny, która trochę mnie wybiła z rytmu. Nadrabiam, a te zawody zmotywowały do dalszej ciężkiej pracy.

Trener jest zadowolony

O tym, że pływacy bez basenu czują się jak ryby bez wody, nikogo nie trzeba przekonywać. Jednak mimo trudności wynikających z obostrzeń związanych z pandemią, Polacy dobrze zaprezentowali się na berlińskiej arenie. Swojego zadowolenia nie kryje trener kadry, Wojciech Seidel.

- Było dużo medali, a ja jestem podwójnie zadowolony, bo najwięcej medali w sumie zdobyli zawodnicy klubu Start Wrocław, czyli Oliwia Jabłońska, Alan Ogorzałek oraz Igor Hrehorowicz – nie kryje radości trener Seidel. – Oprócz tego bardzo cieszą medale w finałach młodzieżowych. Świetnie spisały się młode dziewczyny, Nadia Kardasz i Zuzanna Boruszewska. Nasz narybek i młody potencjał wypadł dobrze, w przyszłości na pewno będą walczyć o dobre wyniki. Padły rekordy Polski i życiowe. Michał Golus zrobił „życiówkę” na 50 m dowolnym, a Kamil Rzetelski na 50 m i 100 m dowolnym.

Start życia

Największym tryumfatorem był zawodnik klubu Start Wrocław (na co dzień trenujący z pełnosprawnymi zawodnikami w SMS Wrocław), Alan Ogorzałek, który zdobył w sumie sześć krążków, w tym dwa złote medale. Jak sam przyznaje, w Berlinie był w życiowej formie. Dla 17-latka ten wyjątkowo udany start to także możliwość marzenia o igrzyskach paraolimpijskich w Tokio.

- Na tych zawodach osiągnąłem formę życia – mówi. – Bardzo mocno się przygotowałem. Najbardziej jestem zadowolony z 400 m kraulem, bo zrobiłem minimum na Tokio. Ale z każdego startu jestem mega zadowolony. Mam pięć złotych wśród juniorów, seniorski brąz na 100 m kraulem. We wszystkich startach zrobiłem „życiówki”. To mój najlepszy start w historii, ale nie zamierzam na tym poprzestać. To był start życia, ale na pewno będą lepsze.

Na ten moment trudno jednak stwierdzić, kiedy odbędą się kolejne międzynarodowe zawody. Przyszłość pływaków stoi pod dużym znakiem zapytania. Przyszły rok to igrzyska paraolimpijskie. Daty kolejnych zawodów poprzedzających najważniejszą imprezę czterolecia na ten moment nie są znane.

Polscy medaliści Pucharu Świata w Berlinie

Zuzanna Boruszewska (UKS SP 149 Łódź)

  • 200 stylem zmiennym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 100 stylem klasycznym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem dowolnym – 3. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem klasycznym – 1. miejsce w finale młodzieżowym

Igor Hrehorowicz (Start Wrocław)

  • 400 stylem dowolnym – 3. miejsce w finale A
  • 100 stylem motylkowym – 3. miejsce w finale A

Oliwia Jabłońska (Start Wrocław)

  • 200 stylem zmiennym – 2. miejsce w finale A
  • 400 stylem dowolnym – 1. miejsce w finale A
  • 100 stylem motylkowym – 3. miejsce w finale A

Nadia Kardasz (Szansa Start Gdańsk)

  • 100 stylem klasycznym – 2. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem klasycznym – 2. miejsce w finale młodzieżowym

Gabriel Kowalski (Swim Płock)

  • 50 stylem motylkowym – 2. miejsce w finale młodzieżowym
  • 100 stylem dowolnym – 2. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem dowolnym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem klasycznym – 3. miejsce w finale młodzieżowym
  • 50 stylem grzbietowym – 2. miejsce w finale młodzieżowym

Alan Ogorzałek (Start Wrocław)

  • 200 stylem zmiennym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 100 stylem grzbietowym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 100 stylem motylkowym – 1. miejsce w finale młodzieżowym
  • 100 stylem dowolnym – 1. miejsce w finale młodzieżowym i 3. miejsce w finale A
  • 400 stylem dowolnym – 1. miejsce w finale młodzieżowym

Juliusz Trochimczuk (PSSON Start Białystok)

  • 150 stylem zmiennym – 2. miejsce w finale A

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy chciał(a)byś zaszczepić siebie lub osobę, którą się opiekujesz, gdyby pojawiła się szczepionka przeciw COVID-19?

Biuletyn

Wspierają nas