Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Wojtek Sawicki. Wyróżniony w Konkursie „Człowiek bez barier 2020”

03.12.2020
Autor: Ilona Berezowska, fot. archiwum laureata
Młody mężczyzna w czapce z daszkiem. Do szyi ma podłączoną rurkę od respiratora

„Kiedyś usłyszałem, że nie będę mógł biegać, potem chodzić, jeszcze później samodzielnie oddychać, a mimo to obecnie mam wrażenie, że mogę latać. Wystarczy mieć plan, sukcesywnie wcielać go w życie i otoczyć się dobrymi ludźmi” – podkreśla Wojtek Sawicki, wyróżniony w Konkursie „Człowiek bez barier 2020”.

„Nazywam się Wojtek Sawicki, mam 32 lata i od wczesnego dzieciństwa choruję na dystrofię mięśniową Duchenne’a”. Tymi słowami 29 kwietnia 2019 r., po latach izolacji, zamknięcia w swoim pokoju i ukrywania choroby, odkrył przed światem swoją tajemnicę.

Mimo choroby, przez osiem lat pełnił funkcję redaktora naczelnego serwisu o muzyce niezależnej Porcys. Jego praca była doceniana, ale współpracownicy nie wiedzieli o nim niczego. Nie miał swojego zdjęcia profilowego, nie pojawiał się na spotkaniach.

- Zaintrygowało mnie to, że niczego nie mogę o nim znaleźć. Nawet ludzie, którzy utrzymywali z nim wieloletni kontakt online, mówili jedynie, że ponoć jest chory i nie wychodzi z domu – mówi Agata Tomaszewska.

Była wtedy wielką fanką portalu i nowego projektu Carpigiani – społecznościowej listy przebojów. Wojtek codziennie wybierał piosenki, na które można było głosować online. Zaprosił ludzi do współpracy. Agata, specjalistka marketingu cyfrowego, odpowiedziała na to zaproszenie.

Góra przełomu

Nie od razu wyjawił jej swoją tajemnicę. Najpierw były rozmowy o muzyce, potem o życiu. Po miesiącu korespondencji zdecydował się mówić także o chorobie. W czasie wielomiesięcznej znajomości zdalnej dał się poznać jako zdolny redaktor, influencer muzyczny, pisarz i filozof.

- A przede wszystkim jako niezwykły, inteligentny erudyta i fajny, ciepły, empatyczny człowiek – mówi Agata, obecnie partnerka życiowa Wojtka.

To dzięki niej znowu zaczął wychodzić z domu.

„Wracam dzisiaj wspomnieniami do mojego pierwszego spaceru po Gdyni po blisko dziesięcioletniej przerwie. To było piękne wrześniowe popołudnie, a za cel mojej wycieczki obrałem Kamienną Górę, na którą razem z Agatą i mamą wjechałem kolejką linową. Tamto wydarzenie okazało się dla mnie przełomowe, wtedy znowu uświadomiłem sobie, że wcale nie muszę być zamknięty w czterech ścianach, że mogę poznawać różne ciekawe miejsca i czuć na sobie promienie słońca” – pisał Wojtek na swoim instagramowym koncie Life on Wheelz.

Znaleźć rozwiązanie

Założył je niemal 1,5 roku po pierwszym spacerze. Chciał pokazać , że osoby z niepełnosprawnościami mogą żyć normalnie, „że też czerpią przyjemność z życia, spędzają czas ze znajomymi, wychodzą na miasto, chcą dobrze wyglądać, dobrze się bawić i jeść w fajnych knajpach. Że mają takie same pasje, miłości, marzenia i problemy jak zdrowi ludzie”.

Najpierw jednak sam musiał w to uwierzyć. Jego codzienność nie jest prosta.

- Nawet odgarnięcie włoska, który łaskocze twarz, wymaga wsparcia – mówi Agata.

Wojtek jednak nie ma w zwyczaju się poddawać. Krok po kroku rozwiązuje kolejne problemy. Zwykłe jedzenie niemal nie zakończyło się sepsą. Kosztowało go również rezygnację z pracy w Porcys. Teraz odżywia się rurką podłączoną do żołądka. Inna rurka pomaga mu w mówieniu.

- Na cichy szept Wojtka też znaleźliśmy rozwiązanie – podkreśla Agata. – Na spacery zabieramy mikrofon, używany przez przewodników turystycznych.

Studenci z politechniki pracują nad mobilną platformą, ułatwiającą przenoszenie go z łóżka, na którym śpi, na łóżko rehabilitacyjne. Specjalista od nagłośnienia pracuje nad wzmocnieniem dźwięku, by ułatwić rozmowy.

Życie wypełnione planami

Praca na komputerze jest możliwa dzięki nakładce pozwalającej na kontrolę kursora ruchem gałek ocznych.

- Na początku bardzo trudno było mi się przyzwyczaić, jednak gdy nauczyłem się posługiwać tym ustrojstwem, moje życie odzyskało sens i wszystko potoczyło się błyskawicznie – podkreśla Wojtek.

Jego życie jest wypełnione planami. Pandemia uniemożliwiła mu wyjazd do Berlina, nie pozwoliła również na kąpiel w Morzu Śródziemnym, ale praca nad Life on Wheelz trwa nieprzerwanie. Serwis się rozrasta. Dla niego Agata zrezygnowała z pracy.

- Teraz moim etatem jest Life on Wheelz. Tu jest dużo pracy, wielki potencjał i możliwości. Chcemy, by wkrótce stał się czymś więcej. Pokładamy duże nadzieje w tym projekcie i na ich ziszczenie daliśmy sobie rok – mówi Agata.

Obydwoje wierzą, że najlepsze dopiero przed nimi.

- Kiedyś usłyszałem, że nie będę mógł biegać, potem chodzić, jeszcze później samodzielnie oddychać, a mimo to obecnie mam wrażenie, że mogę latać – zaznacza Wojtek. – Wystarczy mieć plan, sukcesywnie wcielać go w życie i otoczyć się dobrymi ludźmi.


Laureaci 18. edycji Konkursu „Człowiek bez barier 2020”

Zwycięzca

Stanisław Kmiecik

Nagroda Specjalna

Bartłomiej Skrzyński

Wyróżnieni

Dominika Kasińska

Paulina Woźniak

Patryk Grab

Wojtek Sawicki

Nagroda Publiczności

Michał Milka

Osobowość Internetowa

Katarzyna Wolińska


Patronat honorowy

Małżonka Prezydenta RP
Agata Kornhauser-Duda

 

Partner instytucjonalny

logo Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - przejdź do serwisu partnera   
Konkurs współfinansowany ze środków PFRON

 

Partnerzy główni

 logo Fundacji Orange - przejdź do serwisu partnera

logo Fundacji PZU - przejdź do serwisu partnera

 

Partnerzy

Logo firmy Coloplast

Logo Fundacji PKO. Przejdź do strony partnera

 

Logo Fundacji Lotto im. H. Konopackiej


 

Logo PKP Intercity. Przejdź na stronę partnera

 

Logo firmy Polpharma. Przejdź do serwisu partnera

Patronat medialny

Logo TVP2 – przejdź do serwisu partnera

 

 Logo Programu Pierwszego Polskiego Radia - przejdź do serwisu partnera

Logo portalu Niepelnosprawni.pl

 

Organizator

Logo Integracji - przejdź do serwisu Integracji

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Szykowane są zmiany w taryfikatorze mandatów za wykroczenia drogowe. Czy Twoim zdaniem należałoby przy okazji podwyższyć karę za bezprawne parkowanie na „kopercie”?

Biuletyn

Wspierają nas