Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Dysplazja stawów biodrowych

11.05.2006
Autor: Magdalena Gajda
Źródło: magazyn „Integracja” 2/2006

Niedorozwój stawu biodrowego to najczęściej spotykana wada wrodzona. Może ona dotyczyć tak jednego stawu, jak i obydwu. W Polsce aż pięcioro dzieci na 100 rodzi się z tym schorzeniem.

Wprawdzie nieznane są jego przyczyny, ale wiadomo, że zazwyczaj występuje ono u:

  • dziewczynek - 6-krotnie częściej niż u chłopców;
  • dzieci, które podczas porodu były ułożone miednicowo - w czasie skurczów nóżki dziecka są stale wyprostowane i silnie przyginane do tułowia (jak przy skłonie), co może doprowadzić do rozciągnięcia i uszkodzenia elementów stawu;
  • dzieci, których rodzice lub rodzeństwo urodzili się z dysplazją.

Według teorii endokrynologicznej na powstanie dysplazji ma także wpływ hormon ciążowy u matki, tzw. relaksyna, który wywołuje zwiotczenie torebki stawowej.

BIODRO ZDROWE

rysunek: biodro zdrowe
Głowa kości udowej mieści się w panewce

BIODRO CHORE

rysunek: biodro chore

Panewka jest zbyt płytka, by pokryć głowę kości udowej

„Stawowe puzzle”
Stawy biodrowe, dzięki którym możemy płynnie poruszać nogami, kształtują się w łonie matki. Kiedy dziecko przychodzi na świat, głowa kości udowej powinna pasować do tzw. panewki umiejscowionej w miednicy. Przy dysplazji panewka jest zbyt płytka lub głowa nie dość zaokrąglona i elementy stawu nie pasują do siebie idealnie.

Niezdrowe „klikniecie"
Dysplazji nie można wykryć przed porodem. Nie da się jej też zapobiec. Najważniejsze jest zatem, aby wadę tę odpowiednio wcześnie rozpoznać i rozpocząć leczenie malucha. Im mniejsze dziecko, tym zdiagnozowanie schorzenia i stopnia oraz samo leczenie są  łatwiejsze. Dlatego też wszystkie maluchy zaraz po porodzie, jeszcze na oddziale
noworodkowym, są badane przez ortopedę. Lekarz kładzie dziecko na twardym i równym podłożu, po czym sprawdza, czy symetrycznie odwodzi ono na boki obie nóżki i czy przy ruchach głowa kości udowej nie wyskakuje ze stawu. Charakterystyczne „kliknięcie" słyszane przy badaniu oznacza, że staw nie jest stabilny i nie mieści się w panewce. Ortopeda bada także symetryczność fałd pod pośladkami dziecka, ale zmiany odbiegające od normy nie stanowią jeszcze objawów dysplazji. Niepokoić powinna natomiast nierówna długość ud dziecka.

USG zamiast RTG
Jeśli lekarz ma pewne podejrzenia co do możliwości wystąpienia dysplazji, zaleci wykonanie u dziecka USG stawów biodrowych. Badanie to pokaże ułożenie główki kości udowej i panewki stawu. Przy diagnostyce tego schorzenia prawie w ogóle nie wykonuje się już zdjęć rentgenowskich, ze względu na szkodliwość działania promieni RTG. Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli przy pierwszym badaniu dotykowym i w USG budowa stawów okaże się prawidłowa, muszą one być zbadane ponownie - nic później niż w 4. tygodniu życia dziecka.

Pieluchy i rozwórki
Leczenie dysplazji polega na utrzymaniu stawu w panewce, tak aby uformowała ona swój naturalny kształt na głowie kości udowej. Prowadzone jest pod kontrolą ortopedy i nie należy do najłatwiejszych. Wymaga od rodziców konsekwencji i cierpliwości.

Po rozpoznaniu dysplazji lekarze najczęściej zalecają układanie malucha na brzuchu oraz tzw. szerokie pieluchowanie, czyli układanie pieluszek w taki sposób, aby trzymały nóżki dziecka w pozycji „żabki”. Najlepsze są do tego pieluchy tetrowe - dwie składamy w prostokąt, a trzecią, złożoną w trójkąt nakładamy na pozostałe. Taki „zawój" można też założyć na pieluchę jednorazową. Jeśli dysplazja była od początku zaawansowana albo wspomniane wyżej zabiegi nie przyniosły rezultatu, maluch będzie musiał nosić specjalny aparat, który zapewni stałe rozłożenie nóżek pod właściwym kątem. Aparaty lub inaczej rozwórki noszą nazwy od swoich wynalazców: szyna Koszli, pajacyk Grucy, uprząż Pawlika, poduszka Frejki. Prawidłowym doborem aparatu oraz jego ustawieniem zajmuje się podczas wizyt kontrolnych (co 3-4 tygodnie) lekarz prowadzący. Bez względu jednak na termin wizyty rodzice powinni natychmiast skonsultować się z lekarzem, jeśli zauważą jakieś niepokojące objawy w zachowaniu malucha - np. po założeniu rozwórki ciągle płacze, rozwórka jest zbyt ciasna lub dziecko może łatwo z niej wyjść. Jeśli dysplazję rozpoznano zaraz po urodzeniu i natychmiast podjęto leczenie, prawdopodobnie po 2-3 miesiącach aparat będzie można zdjąć. Wada wyrówna się, a dziecko zacznie siadać i chodzić w tym samym czasie co rówieśnicy. Jeśli natomiast dysplazję zaobserwowano dopiero u kilkumiesięcznego niemowlęcia, leczenie będzie trwać znacznie dłużej.
Opieka nad unieruchomionym dzieckiem jest trudna. Aparat trzeba kilka razy dziennie zdejmować i zakładać - np. przy przewijaniu. Trudno jest też wsadzić malucha do wózka czy pobawić się z nim, trzymając go na rękach. Systematycznej pielęgnacji wymaga delikatna skóra dziecka, obcierana przez twarde elementy aparatu.

Bioderka pod kontrolą
Jak postępować z niemowlakiem bez względu na to, czy ma dysplazję, czy nie:

  • naturalną pozycją dla nóżek dziecka jest ustawienie „żabki” - nie prostuj więc maluchowi nóg i nie krępuj ich becikiem ani ciasnymi ubrankami;
  • często układaj dziecko na brzuchu, a w pierwszych 3 miesiącach unikaj kładzenia go na boku;
  • przez pierwszych 6 tygodni życia dziecka stosuj szerokie pieluchowanie;
  • przy podkładaniu pieluszki unoś delikatnie pupę dziecka - w żadnym razie nie łap go za stopki i nic ciągnij do góry;
  • gdy nosisz dziecko, dopilnuj, aby jego nóżki zawsze były w rozkroku, np. posadź je okrakiem na swoim biodrze.

Zwichnięcie stawów biodrowych
Tylko w niewielu przypadkach nierozpoznana i nieleczona dysplazja zanika sama. Zdecydowanie częściej prowadzi do poważnych zmian w obrębie stawu biodrowego. Gdy dziecko zaczyna chodzić, nieprawidłowo ukształtowana panewka nie jest w stanie utrzymać głowy kości udowej, co prowadzi do powolnego wysuwania się kości ze stawu i dalszego deformowania panewki. Taki staw określa się jako zwichnięty. Głowa kości wędruje ku górze i w bok - można ją wyczuć palcami przez skórę, a każdemu krokowi dziecka towarzyszy charakterystyczne kiwanie się na boki. Odwodzenie nóżki po stronie zwichniętego stawu jest znacznie ograniczone, a nóżka jest krótsza. Leczenie polega na nastawieniu zwichniętego stawu i unieruchomieniu go w gipsowym opatrunku zwanym „żabką”. Przy zwichnięciach późno wykrytych prowadzone jest skomplikowane leczenie na wyciągu ortopedycznym lub przeprowadzany jest zabieg operacyjny.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Wspierają nas