Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Rada Ministrów zajmie się kwestią edukacji w PJM

09.08.2013
Autor: Beata Rędziak
Źródło: inf. własna

Postulat realnego edukowania uczniów z dysfunkcją słuchu w polskim języku migowym (PJM) będzie przedmiotem obrad Rady Ministrów – obiecał na ostatnim spotkaniu w MEN Tadeusz Sławecki, wiceminister resortu.

To kolejny krok w staraniach o to, by uczniowie niesłyszący mogli uczyć się w naturalnym dla siebie języku. Obecnie nauczyciele najczęściej posługują się systemem języko-migowym (SJM), opierającym się na języku polskim,  którego nie znają osoby z dysfunkcją słuchu. Podręczniki także pisane są w tym języku. W Krajowym Programie Działań na rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2016 nie uwzględniono działań mających na celu opracowanie i wdrożenie systemu nauczania języka polskiego jako języka obcego oraz Polskiego Języka Migowego głuchych uczniów.

Jeszcze w maju br. minister Tadeusz Sławecki wyjaśniał w piśmie do pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, że uczniowie z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego mają indywidualny program edukacyjno-terapeutyczny dostosowany do ich potrzeb. Według MEN szkoły, zgodnie z obowiązującymi przepisami, mogą organizować nauczanie PJM w ramach zajęć rewalidacyjnych lub godzin do dyspozycji dyrektora placówki. To jednak zakłada dowolność dyrekcji w tym zakresie.

Na spotkaniu w MEN z ministrem Sławeckim przedstawiciele Polskiego Związku Głuchych przekonywali o kluczowej roli znajomości języka migowego dla nauki języka polskiego. Dr Mariusz Sak z Zespołu Naukowego PZG zwrócił uwagę na to, że nauka języka migowego nie stoi w sprzeczności z nauką mowy oraz wskazał, że zaniedbania wczesnej interwencji skutkują problemami w edukacji na poziomie szkolnym. Postulaty PZG popierali obecni na spotkaniu przedstawiciele rzecznika praw obywatelskich. Wcześniej RPO w swoim wystąpieniu do pełnomocnika rządu ds. równego traktowania pisała: „Konwencja nakłada na państwo obowiązek ułatwiania nauki języka migowego i zapewnienia, że edukacja osób głuchych będzie prowadzona w najodpowiedniejszym języku i przy pomocy sposobów i środków komunikacji najodpowiedniejszych dla jednostki oraz w środowisku, które maksymalizuje rozwój edukacyjny i społeczny”.

Edukacja i rehabilitacja

Według zaproszonego przez MEN prof. Henryka Skarżyńskiego edukacja w języku migowym nie jest jednak potrzebna. – Obecnie wszystkie dzieci można wyleczyć z głuchoty i właściwie nie można w dzisiejszych czasach w ogóle mówić o osobach głuchych gdyż są jedynie słabosłyszący – mówił szef Międzynarodowego Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach. Równocześnie zadeklarował, że rodzice wszystkich dzieci – pacjentów Centrum w Kajetanach – będą otrzymywali materiały przygotowane przez Polski Związek Głuchych na temat różnych sposobów edukacji i rehabilitacji.

- Osoby głuche nie chcą niczego więcej poza równym traktowaniem i zapewnieniem im takich samych możliwości edukacyjnych. Nie wymagają oni "specjalnej opieki" i nie należy traktować ich jak osoby "specjalnej troski", należy raczej dążyć do zapewnienia im pełnej informacji i możliwości wyboru drogi edukacyjnej – mówiła Anna Błaszczak z Biura RPO.

Minister Sławecki zapowiedział kontynuację rozmów o edukacji dwujęzycznej uczniów głuchych wraz z przedstawicielami Akademii Pedagogiki Specjalnej oraz innych uczelni wyższych.

Obecnie w szkołach uczy się około 2500 dzieci głuchych, które chodzą do 656 placówek: przedszkoli, szkół podstawowych, gimnazjów, szkół średnich i szkół policealnych.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy kiedykolwiek z powodu niepełnosprawności nie wpuszczono gdzieś Ciebie lub Twojego dziecka?

Biuletyn

Wspierają nas