Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Wyższe świadczenia czy zmiana systemu?

24.01.2014
Autor: Mateusz Różański
Źródło: inf. własna, PAP

W czwartek 23 stycznia 2014 r. przed Kancelarią Premiera odbył się kolejny już protest kilkudziesięciu rodziców dzieci z niepełnosprawnością. Mimo mrozu, pojawili się w Warszawie, niektórzy ze swoimi dziećmi, domagając się m.in. spełnienia rządowych obietnic i podniesienia wypłacanych im świadczeń. Jednak nie wszyscy rodzice niepełnosprawnych dzieci utożsamiają się z poglądami protestujących.

- Jesteśmy dyskryminowani! Rząd skazuje nas na wegetację! – skandowali uczestnicy pikiety.

Zapytani dlaczego, mimo niesprzyjającej pogody, zdecydowali się zaprotestować, odpowiadali, że podczas gdy co roku koszty życia rosną, ich świadczenia stoją w miejscu.

- Na swoich dwóch synów dostaję 620 złotych i do marca 200 złotych dodatku. Moje dzieci wymagają stałej opieki, więc nie mogę podjąć stałej pracy – żaliła się pani Beata, która na manifestację przyjechała z Bydgoszczy.

Transparent z napisem
"153 zł to eutanazja" - podkreślali protestujący, fot. Mateusz Różański

Pikietujących rodziców wsparł wraz z grupą swoich zwolenników Piotr Ikonowicz z Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej.

- To, co w Polsce dzieje się z dziećmi niepełnosprawnymi, to prawdziwy skandal – mówił oburzony lewicowy działacz.

Uczestnicy pikiety żądali uznania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem za pracę zawodową, realnego wzrostu wysokości otrzymywanych świadczeń tak, by pozwalały zaspokoić potrzeby rodziny i osoby niepełnosprawnej; podwyższenia kwoty renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego.

Prace trwają

Z protestującymi rodzicami spotkał się premier Donald Tusk. Jak poinformowała Polską Agencję Prasową rzecznik rządu Małgorzata Kidawa-Błońska, premier podczas spotkania z protestującymi zapewnił ich, że obietnica podniesienia świadczenia pielęgnacyjnego do wysokości płacy minimalnej do 2016 r. jest realizowana. Świadczenie w takiej wysokości mieliby otrzymywać rodzice, którzy zrezygnowali z pracy zawodowej, by opiekować się niepełnosprawnymi dziećmi. Małgorzata Kidawa-Błońska podkreśliła, że państwo chce pomagać, ale może to być pomoc w ramach możliwości budżetu państwa.

Manifestujące panie razem z dziećmi na wózkach.
Manifestujące matki przyjechały pod Kancelarię Premiera ze swoimi niepełnosprawnymi dziećmi, fot. Mateusz Różański

O świadczenia dla rodziców niepełnosprawnych dzieci zapytaliśmy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

„Już od jesieni ubiegło roku w Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej prowadzone są prace nad projektem zmian do ustawy o świadczeniach rodzinnych w zakresie świadczenia pielęgnacyjnego, które mają na celu zarówno stopniowe zwiększanie wysokości świadczeń (dla opiekunów osób niepełnosprawnych), jak również wprowadzenie zróżnicowania wysokości świadczeń stosownie do stopnia niepełnosprawności osoby niepełnosprawnej - czytamy w udzielonej nam odpowiedzi. - Projekt ten jest obecnie na etapie konsultacji zewnętrznych – trwa analiza zgłoszonych uwag, a jego ostateczny kształt i termin wejścia w życie uzależniony jest od dalszego przebiegu procesu legislacyjnego (tekst projektu zamieszczony jest w Biuletynie Informacji Publicznej MPiPS).

Ponadto, należy mieć na względzie, że na podstawie uchwały Rady Ministrów ustanowiony został Rządowy program wsparcia finansowego osób pobierających świadczenie pielęgnacyjne, który jest kontynuacją programu wsparcia dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. Pomoc przysługuje do końca marca 2014 r. w wysokości 200 zł miesięcznie. W przypadku przedłużania się prac legislacyjnych nad projektem ustawy planuje się dalszą kontynuację przedmiotowej pomocy. W związku z faktem, że tematyka spotkania wykraczała merytorycznie poza kompetencje Ministra Pracy i Polityki Społecznej, planuje się kolejne spotkanie z przedstawicielami opiekunów dzieci niepełnosprawnych z udziałem Ministra Pracy i Polityki Społecznej, Ministra Zdrowia, Ministra Edukacji Narodowej oraz Prezesa Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.”

Doraźna pomoc czy realna zmiana?

Jednak nie wszyscy rodzice niepełnosprawnych dzieci utożsamiają się z poglądami protestujących. Dla sporej części z nich ważniejsze od kolejnej transzy pieniędzy jest wprowadzenie realnych zmian systemowych, które mogłyby zapewnić ich dzieciom właściwą opiekę, a im samym pozwolić na podjęcie pracy zawodowej.

- Samo podwyższanie świadczeń to droga donikąd - mówi Maria Król, przewodnicząca Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym „Krok za krokiem” z Zamościa. – Oczywiście, wypłacana do tej pory pomoc jest zbyt niska, jednak samo przekazywanie rodzicom pieniędzy niewiele poprawi jakość życia rodziców i ich dzieci. Trzeba rozwijać działania systemowe – stwarzać i wspierać już istniejące ośrodki dziennego wsparcia, podwyższać świadczenia, przywrócić opiekunom niższy wiek emerytalny itp. Dla dzieci z poważnymi, sprzężonymi dysfunkcjami mogą to być ośrodki rewalidacyjno-wychowawcze (stosunkowo dobrze finansowe z oświaty, ale obejmujące dzieci i młodzież do 25. roku życia) czy też inne terapeutyczne. Dla dorosłych z poważnymi dysfunkcjami mogą to być dzienne ośrodki pobytu i ewentualnie środowiskowe domy samopomocy, jeśli zmodyfikuje się ich formułę i zróżnicuje poziom dofinansowania w zależności od stopnia niesamodzielności. Takim placówkom rodzice dzieci z niepełnosprawnościami będą mogli powierzać swoje dzieci w ciągu dnia, by samemu móc zacząć pracować lub chociażby zregenerować siły przez kilkugodzinny odpoczynek.

Zdaniem Marii Król, takie dzienne centra powinny być w każdej dzielnicy dużego miasta oraz w mniejszych miastach, np. powiatowych.

- Warunkiem powierzenia pod opiekę tych placówek członka swojej rodziny jest zaufanie i pewność, że jakość opieki i wsparcia jest zadawalająca – podkreśla przewodnicząca Stowarzyszenia „Krok za krokiem”. – Będzie to lepsze zarówno dla nich, jak i ich dzieci. Oni zostaną odciążeni czasowo, jak i finansowo (część kosztów opieki przejmie np. oświata, gmina, PFRON itp). Dla ich dzieci uczestnictwo w zajęciach w tego typu ośrodkach może być szansą na kontakt z innymi ludźmi i nową, być może bardziej rozwijającą stymulację, niż może ją wykonywać stale ta sama, zmęczona matka.

Asystenci wspierający rodzinę

Maria Król doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że wielu rodziców może mieć uprawnione obawy co do powierzania swych dzieci instytucjom państwowym.

- Rozumiem niechęć rodziców osób niepełnosprawnych do domów pomocy społecznej – instytucji stacjonarnych, całodobowych, izolujących od kontaktów z rodziną i znajomymi – zaznacza. – Sama nigdy nie oddałabym tam swojego syna, a on – jest świadomy swego stanu i swojego wysokiego poziomu zależności od innych – powiedział, że woli umrzeć, niż trafić do takiego domu – mówi Maria Król, która sama jest matką 28-letniego syna z czterokończynowym porażeniem mózgowym.

Innym rozwiązaniem jest jej zdaniem wspieranie rodzin przez asystentów osób niepełnosprawnych, którzy dodatkowo mogą ich odciążyć w godzinach popołudniowych czy dniach wolnych od zajęć w ośrodkach dziennych. Tłumacząc swoje stanowisko Maria Król wskazuje na zapisy Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych, gdzie wyraźnie wskazuje się na konieczność popierania środowiskowych form pomocy, takich jak dzienne ośrodki opieki czy usługi wsparcia w środowisku, np. asystenckie.

Tego samego zdania byli również niektórzy uczestnicy manifestacji.

- Jeśli mojemu synowi będzie zapewniona odpowiednia opieka i rehabilitacja, to z chęcią przyjmę pomoc asystenta – mówił pan Dariusz, ojciec małego Dominika.


Jakie jest Twoje zdanie na temat wsparcia rodziców niepełnosprawnych dzieci? Czy powinno się przeznaczać więcej pieniędzy na świadczenia, czy na odciążenie rodziców w opiece nad dziećmi? Napisz nam swoją opinię na ten temat w komentarzu pod artykułem.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liści dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Matka dziecka niepełnosprawnego
    Agnieszka
    11.03.2014, 04:30
    Należy nam się podwyzka zasiłków,moja praca przy dziecku to 24h.ciężka i wymagająca wsparća praca nad opieką dziecka
    odpowiedz na komentarz
  • Kategorycznie przywrócić wcześniejsze emerytury
    arieta
    25.02.2014, 01:37
    Nie szukać oszczędności nad pokrzywdzonymi przez los !!!!!
    odpowiedz na komentarz
  • Przywrócić wcześniejsze emerytury
    Edyta
    11.02.2014, 04:07
    Jeśli ktoś pamięta to gdy były wcześniejsze emerytury nie było aż takich problemów wszystko było jasne dla rodziców i państwa ale jak się zachciało zmian rządowi to jest bałagan i doprowadzanie do ubóstwa ludzi którym i tak jest ciężko
    odpowiedz na komentarz
  • stopniowanie swiadczeń to pomysł rodziców
    Mama Basi
    04.02.2014, 12:16
    Moi drodzy, nie każdy wie, że pomysł o stopniowaniu świadczeń to postulat stowarzyszeń rodziców, Ci sami ludzie starali się o to by nasza praca przy dzieciach była liczona jako lata pracy. Są to ludzie, którzy nie pikietują pod urzędami, tylko chodzą na posiedzenia rządu, składają swoje propozycje i rozmawiają co jest możliwe do wykonania. Oni również mają poważnie uszkodzone dzieci- też są leżące, też mają problemy z ich karmieniem, widzeniem, słyszeniem. Ciągłe krzyki, że za mało nie rozwiąże żadnego problemu, natura ludzka jest taka, że zawsze każdemu będzie za mało. Moim zdaniem rozwiązaniem byłoby umożliwić tym "niepracującym" rodzicom, dorobienia pewnej kwoty do świadczenia (np. zlecenia na kilka godzin, gdy dziecko jest w szkole lub ośrodku) , jak np mają w tym momencie renciści ( jeśli się nie mylę jest to kwota 1700 zł)- sprawdza się, więc czemu nam nie dać takiej możliwości, skoro praca na cały etat jest nieosiągalna w tym momencie dla większości opiekunów niesamodzielnych dzieci,z uwagi głównie na specjalne potrzeby naszych dzieci,oraz godziny pracy ośrodków. a z tych kilku godzin pracy bez świadczeń mogłoby nie uzbierać się tyle ile oferuje państwo . Nie czarujmy wiele matek dorabia gdzieś na czarno, bo nie mogą legalnie ( a państwo traci składki, podatki). Sama chętnie też poszłabym w takim układzie do pracy, żeby się zresetować od czasu do czasu w innym otoczeniu . Myślę, że taką opcję też ktoś powinien wziąć pod uwagę. W gwoli ścisłości moje dziecko również jest leżące, z poważnym ubytkiem słuchu, zaburzeniami widzenia,a karmienie nie jest bajką.
    odpowiedz na komentarz
  • ....Opieka niepełnosprawnych.!!!!!...??????
    Elżbieta
    02.02.2014, 02:57
    DO kitu z taką opieką, pomocą itp.,...jestem od dziecka inwalidką, a obecnie starszą { w grupie pierwszej...pomoc osób drugich}...tak mam rentę, dodatek pielęgnacyjny, no i rentę socjalną,..razem TYSIĄC PIĘĆSET ZŁ...i NARZEKAM !!!!na wszystko mi brakuje.!!!!..od lat nie wychodzę z domu!!!..jest mi zle... ERZAC NIE Życie.,!!!! Biedne te dzieci nie sprawne gdy dorosną i zabraknie kochającej matki, lub sama będzie potrzebować opieki...cos o tym wiem...Życie zmarnowane przez moje kalectwo,...tak na prawdę nie miałam ani dzieciństwa, dorosłości,a obecna starość jest tragedią!!!!!
    odpowiedz na komentarz
  • opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem
    wandzik
    01.02.2014, 04:33
    Bardzo dziwne pytanie. Jedno nie wyklucza drugiego. Potrzebne jest wyższe świadczenie i zmiana systemu. Pieniądze na godne życie są niezbedne a korzystanie z systemowego wsparcia też. Czym różnią się rodziny z dziećmi chorymi od rodzin z dziećmi zdrowymi ( tu zarobki i system działają).
    odpowiedz na komentarz
  • Głos lekarza z Łodzi
    Joanna Kryszczyńska
    01.02.2014, 11:18
    Jestem lekarzem rehabilitacji i znam Dr Marię Król od wielu lat. Dziwią mnie negatywne komentarze na temat Jej działalności osób, które nigdy nie były w Zamościu i nie wiedzą co NAPRAWDĘ robi dla dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin. Nigdzie w Polsce nie widziałam tak wiele radosnych, pełnych życia i dumnych z siebie niepełnosprawnych dzieci. Dzieci, które mają szansę na szczęśliwe dzieciństwo niezależnie od stopnia niepełnosprawności . Dzieje się tak, bo jednocześnie (w tym samym miejscu i czasie) mają zapewnioną bezpłatną rehabilitację, edukację i wsparcie społeczne przez wiele godzin w ciągu dnia w przedszkolu, szkole. Intensywnie się uczą, bawią, biorą udział w zajęciach sportowych, odpoczywają. Młodzież walczy o swoje prawa obywatelskie. Do Ośrodka „Krok za Krokiem” dowożone są dzieci z odległych wsi z okolic Zamościa – dzięki ogromnym staraniom właśnie Dr Marii Król i jej zespołu. I wraz z całym zespołem oraz innymi rodzicami walczy o godne życie dorastających podopiecznych…. To są konkretne działania, które realnie zmieniają jakość życia niepełnosprawnych osób. I nie jest prawdą, że Dr Król myśli tylko o „swoich”, bo odkąd Ją znam, to zawsze walczy o wszystkie polskie dzieci (i nie tylko, bo pomaga również dzieciom z Ukrainy). Nieustannie szkoli swój zespół we współpracy z ośrodkami brytyjskimi, holenderskimi, węgierskimi i jednocześnie od razu dzieli się tą wiedzą z innymi. Od lat organizuje bezpłatne szkolenia dla lekarzy i terapeutów z całej Polski. Zawdzięczam Jej tak wiele jako lekarz i człowiek. I popieram wszelkie starania o rozwiązania systemowe od momentu rozpoznania niepełnosprawności (lub nawet podejrzenia zaburzeń rozwoju) u maleńkiego dziecka aż po dorosłość.
    odpowiedz na komentarz
  • Rozwiązania systemowe
    um
    31.01.2014, 11:14
    Uważam że bez rozwiazań systemowych, cała ta propozycja zmian niema żadnego sensu. Dziecko od momentu urodzenia oraz stwierdzenia wad rozwojowych, powinno automatycznie być pod opieką rozwiazań systemowych. Tak jak poradzili sobie z tym problemem w innych krajach Unii Europejskiej. Może warto by się przyjrzeć jak z tym problemem poradziły sobie inne kraje i jakie rozwiazania stosują. Wsparcia i pomocy w sytuacji urodzenia dziecka z niepełnosprawnościami. Właściwą pomocą i rehabilitacją objęte dziecko niepełnosprawne powinno być prowadzone od momentu urodzenia aż do dorosłości. Ponieważ w naszym kraju problem ten zaniedbywano przez wiele lat, niema mozliwości nadrobić tego problemu w kilka dni ani miesięcy. Wypisywanie bzdur nie poprawi tej sytuacji, gdyż każdy swoją sytuację będzie przedstawiał jako najtrudniejsza i wyjątkową. Wykrzykiwanie sobie wy macie, dostajecie więcej, nam się tez należy itd. nie zmienia i nie poprawi sytuacji MAM które mają różne staże opieki nad niepelnosprawnymi dziećmi i ich samych. Skupcie się Mamy nad tym jak byście chciały żeby wyglądały rozwiązania systemowe. Jakiej pomocy oczekujecie ze strony Państwa? Jak mialy by wyglądać usługi opiekuńcze nad waszymi niepełnosprawnymi dziecmi? Jakiej realnej pomocy oczekujecie dla siebie od instytucji państwowych? Czy uważacie że w nowym systemie wsparcia który proponuje RZąd , pielęgniarka środowiskowa która ma przejąć pewne funkcje jest na tyle profesjonalnie przygotowana do nowej roli i odpowiednio wykształcona i zna istotne problemy, jest wstanie spełnić tę rolę bez błedów i uchybień? Pomóżcie stworzyć właściwa ustawę aby wam słuzyla i wspierała, a nie była kolejnym bublem prawnym, z którym będziecie się dalej borykały z jeszcze większymi problemami? Ja naprzykład nigdy nie widziałam pielegniarki srodowiskowej z którą mam podpisaną umowę poprzez poradnię lekarza rodzinnego? Niewiem kto to jest i jakie ma kompetencje? Ja równiez jestem Mamą osoby niepełnosprawnej, moja córka ma 35 lat. Od trzech lat już nie chodzi, jej stan się pogorszył. Gdyby była właściwie leczona nie doszło by do tak trudnej sytuacji i dla mnie i dla niej. Nikt w tym kraju za nic nie ponosi odpowiedzialności, panuje chaos. Pomóżcie sobie same wyjść z tego chaosu, żeby przygotowywana ustawa was wspierała i wsze dzieci, bo znów skorzstają na tym osoby które będą przy tym pracowac a wy zostanie bez pieniędzy, pomocy, wsparcia w dodatku osamotnione. Pozdrawiam.
    odpowiedz na komentarz
  • Tak nam dobrze...Panie Janie..
    siłaczka
    31.01.2014, 10:25
    Tm dobrze , że aż dobrze nam tak.W opiece nad dziećmi wyręczamy państwo, lekarzy, którzy często uszkodzili nam dzieci, opiekę społeczną prawników i wiele innych instytucji. I jak pan słusznie zauważył dostajemy za to 1500 zł. Ale na dwie osoby czyli po 750 na łeba z tego musimy opłacić media , leki, rehabilitacje, przejazdy papu dla np. cukrzyka .Dobrze, że my na salonach nie bywamy bo na higienę czy ubranie niewiele zostaje. I tak często wielu nam zazdrości a jakoś nikt nie chce się z nami zamienić
    odpowiedz na komentarz
  • I to jest właściwa pomoc dla osób niepełnosprawnych?
    Dalia2014
    31.01.2014, 07:28
    Wstyd Premierze TUSK ....... inwalidzi żebrzą. O kulturze narodu świadczy jaki mamy stosunek do słabszych potrzebujących pomocy finansowej by godnie żyć. Wstyd. Czy tak trudno wygospodarować pieniądze dla opiekunów osób niepełnosprawnych?
    odpowiedz na komentarz
  • przywrócić wcześniejszą emeryturę
    ola
    31.01.2014, 07:08
    Każdy będzie miał taką emeryturę jaką sobie wypracuje. Tylko jak my rodzice dzieci niepełnosprawnych mamy wypracować emeryturę jeśli od wielu lat nie pracujemy, gdyż opiekujemy się naszymi chorymi dziećmi? Skończyłam studia, pracowałam, urodziło się niepełnosprawne dziecko, zrezygnowałam z pracy aby opiekować się dzieckiem gdyż jest dla mnie najważniejsze i jak mogłam w tej sytuacji wypracować sobie emeryturę? Za co mam żyć w przyszłości?
    odpowiedz na komentarz
  • Indywidualne wsparcie
    wiska
    31.01.2014, 05:44
    Moim zdaniem najważniejsze jest stworzenie możliwości indywidualnego wsparcia osoby niepełnosprawnej. Nie ma bowiem dwóch identycznych niesprawności i każdy potrzebuje innego wsparcia. Wczoraj w TVP 1 oglądałam piękny dokument o parze niepełnosprawnych, którzy pobrali się i mieli dwóch chłopców. Usamodzielnieni, dostosowane mieszkanie, życie na normalnym poziomie, nie za 600 zł, ale rzecz działa się w Wielkiej Brytanii. Tam nikomu nie przyszło do głowy zabrać dzieci, bo niepełnosprawni rodzice pewnie sobie nie dadzą rady. Polecam, można zobaczyć w necie "Żeby dziecko nie spadło".
    odpowiedz na komentarz
  • Całodobowe domy opieki społecznej.....
    Ewa
    31.01.2014, 11:49
    Nie powinno się ich przekreślać wręcz odwrotnie powinny być dobrze dofinansowane, dobrze kontrolowane i powinny powstawać nowe aby osoby niepełnosprawne dorosłe nie czekały latami ....... fajnie się mówi o opiece całodobowej gdy się ma 40-50 lat (rodzic) , ale kiedy osiągniemy wiek 70 lat ,albo chwyta nas wczesnym wieku choroba i nie mamy sił opiekować się swoim dorosłym dzieckiem?? i wtedy jest bardzo potrzebny taki DOM. Sama jestem mamą dziecka niepełnosprawnego i jestem jeszcze na "chodzie" ,ale jak długo nie potrafię tego przewidzieć.
    odpowiedz na komentarz
  • Mobilne Zespoły Wsparcia
    mama niepełnosprawnej Kasi
    30.01.2014, 09:46
    ON niekoniecznie musimy oddać do ośrodka ,gdyż czują się tam obco ,niekomfortowo itp.Mobilne zespoły wsparcia złożone z rehabilitanta i innych terapeutów mogą wykonywać pracę w domu i wpływać na rozwój ON.Moim zdaniem jest to lepsza forma niż pobyt w ośrodkach. Oczywiście potrzebne jest tu finansowanie ze strony Rządu. Rodzicom za ich ciężką ,całodobową pracę też należą się godziwe pieniądze. Pomoc powinna dotyczyć zarówno systemu i zmiany świadczenia.
    odpowiedz na komentarz
  • zasilek
    matka
    30.01.2014, 08:08
    jestem matką niepełnosprawnego syna zrezygnowałam z pracy aby zapewnić stałą opiekę pobieram 620 zł zasiłku są to głodowe pieniądze . Kwota powinna wzrosnąć i to nie o 200 zł ale powinna być to kwota zapewniająca godne życie .
    odpowiedz na komentarz
  • Wysokosć uzależniona od stopnia niesamodzielności?
    matka niepełnosprawnego
    30.01.2014, 08:05
    DLACZEGO? TO JEST NIERÓWNE TRAKTOWANIE! Przecież każdy rodzic, aby otrzymać świadczenie musi zrezygnować z pracy. Czy rodzice dzieci bardziej niesamodzielnych mają większe żołądki? A może wyższe opłaty za mieszkanie? To może uchwalcie prawo, w którym rodzice (żeby nie umrzeć z głodu) najmniej niesamodzielnych mogą pracować zawodowo np. 6 godzin, kolejna grupa 4 godziny itd. W przeciwnym wypadku nie widzę możliwości stopniowania wysokości świadczenia - to jest niezgodne z Konstytucją!!!
    odpowiedz na komentarz
  • Ośrodki wsparcia .
    z
    29.01.2014, 07:46
    Nie można osoby niepełnosprawne zamknąć w domu i "zadusić" je swoją miłością.Jak najbardziej potrzebne są miejsca ,gdzie mogliby spotkać takie same osoby jak one , nawiązać kontakt, przyjaźń , nauczyć się prostych czynności życiowych. Moja córka po skończeniu szkoły czekała kilka lat na miejsce w WTZ-cie. Widziałam jak będąc w domu uwstecznia się, dziś uczęszcza na zajęcia , na parę godzin i widzę jakie robi postępy.Staje się bardziej samodzielna.Nieraz już mnie zaskoczyła ,bojąc się o nią nie pozwoliłabym na wiele rzeczy , a ona sobie świetnie radzi ,pomimo swojej niepełnosprawności. Trzeba pamiętać , że kiedyś odejdziemy i nie zawsze nasze dzieci odejdą przed nami.
    odpowiedz na komentarz
  • WCZEŚNIEJSZE EMERYTURY
    Marika
    29.01.2014, 04:21
    Nie tylko dla strażaków , żołnierzy, wojska i policji,ale własnie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci, ja mam 32 letnią córkę w stopniu znacznym ciągle na wszystko brakuje, to jakieś okrucieństwo ze strony rządzących skazywanie Nas na żebractwo i wykluczenie społeczne!
    odpowiedz na komentarz
  • wczesniejsza emerytura
    Anna
    28.01.2014, 06:25
    Opiekuje sie niezdolnym do samodzielnej egzystencji dzieckiem od 18 lat. Wróciłam do pracy zawodowej w godzinach rannych, w czasie których syn uczestniczy w zajeciach OREW- rewalidacyjnych. Wracam do domu i odbieram dziecko aby znowu nastepnego dnia wstac do pracy, ale najpierw synowi podac sniadanie-( jest karmiony papkowatym pokarmem)zmienic pampers, ubrac go ,włozyc do wózka, zwieśc z parteru- po kilku schodkach do busa- gdzie odbiera go Bus z Ośrodka, a sama na godzine 7 lece do pracy. Mam 49 lat. jak długo wystarczy nam siły na takie zycie, pelne poświęcenia i siły do walki, zeby godnie żyć? Bo jałmuzny z panstwa na razie nie chce. mam juz 27 lat pracy, w dawnym systemie nalezała mi sie wczesniejsza emerytura, ale nie miałam wtedy do niej prawa- brakowało kilka lat pracy na 1998rok. Teraz nawet juz opieka nad chorym dzieckiem mi sie nie nalezy, ani dodatkowy urlop na rehabilitację , bo to nie ja ale dziecko jest chore, a ze pracuje to żadnych przywilejów.... szkoda.. tylko jak dlugo damy radę????
    odpowiedz na komentarz
  • emerytura
    Renata
    28.01.2014, 04:58
    rzad powinien zwrócic wcześniejsze emerytury rodzicom dzieci niepełnosprawnych
    odpowiedz na komentarz
  • PRZEKLETA POLSKA
    Grazyna
    27.01.2014, 07:55
    NIEPELNOSPRAWNY NIE MA NC, MAM 30 LAT ORZECZENIE O NIEPELNOSPRAWNOSCI DRUGI STOPIEN ,ZADNEJ PRACY NIE MOGE DOSTAC NAWET DO SPRZATANIA :( PLAKAC SIE CHCE MAM TYLKO ZASILEK PIELEGNACYJNY I RENTE SOCJALNA RAZEM 700 ZL .JAK MAM ZYC ? MIESZKANIE OPLACIC WEGIEL KUPIC ,WYZYWIENIE ??? PRZEKLETY TUSK ZAPLACISZ MOZE NIE ,TUTAJ NA ZIEMI ,ALE JAK POJDZIESZ NA INNY SWIAT TO DOPIERDO ZAPLACISZ ZA ,KRZYWDE NIEPELNOSPRAWNYCH .KAZDY NIEPELNOSPRAWNY CZLOWIEK POWINIEN MIEC 1500 ZL NETTO .TAK SAMO OPIEKUN NAJNIZSZA KRAJOWA POWINNA BYC .+ ZASILEK PIELEGNACYJNY POWINIEN WYNOSIC 600 ZL NETOO . TO CO NAM DAJECIE TO SKANDAL ,MY JESTESMY CHORZY PANIE TUSK .PAN MA 30 TYS ZL MIESIECZNIE AMY 600 ZL :( PLAKAC SIE CHCE RYCZEC :( :( :(
    odpowiedz na komentarz
  • zasilek pielegnacyjny
    barbara
    26.01.2014, 09:01
    witam uważam ze powinien wzrosnąć zasiłek pielęgnacyjny [dla dzieci potrzebujących opieki 24h na dobe] ponieważ niektóre mamy maja emerytury ze względu na niepełnosprawne dziecko [tez niskie] a tu Tusk nie dokłada 200 zł jak dokłada do świadczenia pielęgnacyjnego a wiec podnosząc zasiłek pielęgnacyjny z podwyżki skorzystali by wszyscy rodzice a nie tylko nieliczni
    odpowiedz na komentarz
  • Błąd rozumowania
    Nie pełnosprawny bez winy
    26.01.2014, 02:22
    A może lepiej łożyć pieniądze na edukację ,żeby kobiety nie musiały rodzić kalekich dzieci?
    odpowiedz na komentarz
  • luk
    26.01.2014, 11:03
    Zasiłki pielęgnacyjne podnieść.To takie proste jak konstrukcja cepa.
    odpowiedz na komentarz
  • Wyższe świadczenia
    Krystyna
    26.01.2014, 09:54
    Jedna wypowiedź j.w. pani M.K. potrafi przekreślić wysiłek i poświęcenie wielu rodziców przez wiele lat. Rodzic, który pracuje 24h wie, że tylko wyższe świadczenia i wsparcie finansowe daje szansę, by usamodzielnić, usprawnić niepełnosprawne dzieci. To dzięki nam rodzicom przypadki skazane na śmierć przez lekarzy ,, naprawimy,, i nasze dzieci wracają do społeczeństwa: uczą się, pracują, płacą podatki. Czy DPS-y mają takie osiągnięcia?
    odpowiedz na komentarz
  • placówi dziennego pobytu TO JEST TO
    mama
    26.01.2014, 08:50
    Jestem za tworzeniem świetlic dziennego pobytu lub innymi placówkami.Brat chodzi do śds mimo już podeszłego wieku 48lat zespół downa czuje się tam dobrze,jest dowożony i przywożony.Ale co to na 100 tysięczne miasto 15 miejsc,kolejka cholendarna.Córka która ma 21 lat już nie ma takiego szczęścia musi siedzieć w domu jest głęboko niepełnosprawna[pampersowana karmiona leżąca-wózek] Środki finansowe powinny być kierowane tylko dla niepełnosprawnych - kwota od stopnia niesamodzielności,by opiekun -rodzic mógł opłacać rehabilitacje pomoc asystenta itd.. Fizycznie jesteśmy bardzo zmęczone zrozumienia i wsparcia żadnego a jeśli coś chcę to jestem roszczeniowa.od 5 lat nie jeżdzimy na turnusy bo dofinansowanie dostaje córka ,a brat nie i jak ja mogę jego zostawić jechać z córką,obydwoje są ubezwłasnowolnieni.JESTEM ZA PLACÓWKAMI DZIENNEGO POBYTU- pozdrawiam
    odpowiedz na komentarz
  • Informacja dla p Janka
    Piotr rodzić niepełnosprawnego syna
    26.01.2014, 12:19
    Panie Janku może się pan wstydzić za swoje słowa. Nikt nie broni panu starać się o większe świadczenia socjalne. To co pan napisał mówi samo za siebie kim pan jest WSTYD
    odpowiedz na komentarz
  • Nie może być........
    Elżbieta Karasińska
    25.01.2014, 10:55
    Pani Król to jest chyba koleżanką posła Plury który też uważa że powinniśmy sobie poszukać pracy - dzieci na kilka godzin do ośrodka aby płynęły na nie spore finanse a rodzic do roboty i to do takiej, gdzie biegusiem będzie mógł wrócić na czas aby odebrać dziecko z ośrodka i zająć się nim aż do następnego dnia gdy znowu odda go pod opiekę ośrodka. A jak, rodzic dziecka niepełnosprawnego to przecież robot - proponuję - WŁÓŻCIE MI JESZCZE CEP W D..Ę I BĘDĘ JESZCZE ZBOŻE MŁÓCIĆ......
    odpowiedz na komentarz
  • To ile Wy chcecie dostawać?
    Janek
    25.01.2014, 09:58
    To ile Wy chcecie dostawać? Opiekunowie dorosłych nie mają nic, a Wy macie po 820 zł plus 153 zł pielęgnacyjnego i jeszce często renta dziecka socjalna 600 zł. To w sumie 1500 zł! Nie żebym Wam zaglądał do kieszeni, ale powtarzam, opiekunowie doroslych niepełnosprawnych nie mają nic!
    odpowiedz na komentarz
  • i swiadczenia i zmiana systemu sa tak samo ważne
    lucyna
    25.01.2014, 03:22
    skoro weszlismy do Europy to sie do niej dostosujmy i przynajmniej w miare dopasujmy. Po za granicami kraju w krajach cywilizowanych sa swiadczenia na miare swiadczonych usług jak i system wspierajacy osoby niepełnosprawne wiec powinnismy podwyzszyc swiadczenia aby opiekunowie z głodu nie wymarli wraz z osobami niepełnosprawnymi i zapewniły rehabilitacje i godne zycie oraz wsparcie asystenta dla ON który mógłby wyreczyc w opiece 24 godzinnej tego opiekuna chociaz przez 8 godzin dziennie aby mógł ew podjac prace czy chocby odpoczac i zajac sie soba bo tego kazdy cywilizowany obywatel kraju potrzebuje.
    odpowiedz na komentarz
  • Wyższe świadczenia elementem zmiany systemu
    - bo ja leniwa kobieta jestem
    25.01.2014, 03:20
    Podwyższenie wysokości świadczeń powinno być jednym z elementów rozwiązań systemowych. Jestem pewna, że każdy z rodziców wolałby iść do pracy, ale nie czarujmy się ... jeżeli dziecko wymaga 24 godzinnej opiek, wykonywania wszystkich czynności pielegnacyjnych, ubierania, karmienia, przekładania w nocy z boku na bok by nie powstawały odleżyny, dziecko a z czasemu dorosłe dziecko wymaga zycia z nim i czesto za nie(załatwianie wszelkich spraw urzedowych za dziecko) jak znalezć jeszcze czas na ... pracę zawodową? Od 23 lat jestem matką, opiekunką, pielegniarką, rehabilitantką, "prawniczką" użerajacą sie z różnymi instytucjami które teoretycznie powinny mi pomagać!!! Od 23 lat nie byłam ani 1 dzień na urlopie !
    odpowiedz na komentarz
  • Napisałem
    Henryk Szczepański
    25.01.2014, 02:52
    napisałem swój komentarz i co?? nie przeszedł, bo kazał się zbyt niwygodny dla Portalu i dla jego pełnomocnika!!! Mod nie przepuścił, w takim razie czekam na pozew i sprawę w sądzie.
    odpowiedz na komentarz
  • Chory kraj
    Oli
    25.01.2014, 02:17
    Witam mam 30 lat od urodzenia choruję na rozszczep kręgosłupa, porażenie kończyn dolnych (I grupa), 10 lat pracuję na otwartym rynku, można powiedzieć, że piastuję 3 stanowiska, zajmuję się dokumentacją na 3 różnych oddziałach (pracuję w szpitalu), nigdy nie mogę się doprosić o dzień wolny gdyż potrzebne są 3 osoby by mnie zastąpić, mamy koniec stycznia a ja mam 28 z 36 dni zaległego urlopu z 2013 roku, nikogo to nie interesuje, masz pracę to się ciesz tak Ci powiedzą, nigdy żadnych kontroli a pracodawca tylko zaciera ręce z dofinansowań, witamy w Tuskolandzie, chory kraj.
    odpowiedz na komentarz
  • Asystent potrzebny od zaraz
    Waldemar Różanowski
    25.01.2014, 01:03
    Hej, ja wraz z rodzeństwem (siostrą i bratem) chorujemy na zanik mięśni, naszym marzeniem jest zamieszkanie w dużym mieście. Uważam że pomoc naszym rodzicom np. finansowa jest bardzo ważna ale potrzebujemy też pomocy asystenta (nie tylko w zakupach czy pomocy w urzędzie) my niepełnosprawni niezdolni do samodzielnej egzystencji potrzebujemy wstać (z łóżka),umyć się, skorzystać z toalety nam przez wiele lat pomagała tylko mama (teraz dzięki staraniom mamy pomoc jeszcze jednej osoby :))a jest nasz troje, potem ja z bratem przez 6 lat uczyliśmy się w specjalnym ośrodku dla osób niepełnosprawnych w Policach. Do ośrodka dostaliśmy się dzięki Fundacji Pomocy Chorym na zanik mięśni ze Szczecina to tam nauczyliśmy się samodzielności i tego że nie zawsze musi nam pomagać mama a asystenci doskonale sobie z tym radzą. Niestety to był tylko program realizowany ze środków UE w tej chwili w Polsce nie ma systemowego wsparcia potrzeb osób wymagających stałej pomocy więc musimy liczyć na pomoc rodziny a jeśli ich zabraknie to jedyną alternatywą jest DPS gdzie najczęściej przebywają osoby w podeszłym wieku. Ja jak i wiele innych osób wymagające stałej pomocy osób trzecich marzymy o samodzielności którą dzięki systemowemu wsparciu przez asystenta osoby niepełnosprawnej łatwiej byłoby nam osiągnąć nie marzymy o Domu Pomocy Społecznej gdy zabraknie już naszych rodziców, nie chcemy też być dla nich ciężarem całe życie. Chcemy żyć własnym życiem.
    odpowiedz na komentarz
  • Tragedia!!!!
    AIDIL
    25.01.2014, 10:27
    Pani Król czy Pani zdaje sobie sprawę z tego co Pani za brednie o nonsensy opowiada ??? Pani własny syn mówi Pani że w zyciu nie poszedłby do domu opieki a Pani mówi nam rodzicom abyśmy oddali nasze dzieci do DPS???naprawdę niech się Pani zastanowi co Pani plecie za bzdury ??czy opiekun w DPS który ma 10,15 podopiecznych jest w stanie zapewnić każdemu odpowiednią opiekę ??czy matka która jest sama z dzieckiem której Państwo ma zasrany obowiązek pomóc ?? Gdzie dziecko będzie lepiej się czuło???kto da więcej miłości rodzic czy Pani w DPS ??która będzie musiała przebrać z pieluch 15 podopiecznych ??Jestem pewna że nie utrzymuje się pani z 620 zł dlatego Pani nie wie co Pani gada jest mi pani żal !!!ale proszę dla dobra nas rodziców walczących o godność naszych dzieci NIECH SIĘ PANI WIĘCEJ NIE WYPOWIADA BO JEST NAM WSTYD !!!
    odpowiedz na komentarz
  • Wyższe świadczenie czy zmiana systemu
    matka
    25.01.2014, 07:12
    Pani Maria Król nie ma zielonego pojęcia ,myśli że jak zwaliła na barki opiekę swojego nad swoim dzieckiem ,to wszyscy tak mogą ....To ja mam pytanie do tej pustej kobiety ...Jak ma zamiar zorganizować przewóz mojego dziecka podłączonego do aparatury medycznej do świetlicy dziennego pobytu ...i kto będzie się nim opiekował ,pilnował aby się nie udusił z powodu wydzieliny i refluksu ,który potrafi wlać się w drogi oddechowe ,kto będzie zmieniał pieluchy ?? ,kto podłączy specjalna mieszankę do karmienia dojelitowego ,podawanego za pomocą pompy 22gdz na dobę ???
    odpowiedz na komentarz
  • Premier i RZAD ŁAMIE KONSTYUCJEUNI i ONZ PONIZA GODNOS CZŁOWEKA
    inwalida 1 grupy
    25.01.2014, 12:00
    ZA DODATKI PIELEGNACYJNE ODPOWIADA PREMIER I RZAD I NAWECEJ MINISTER PRACY I JEGO ZASTEPCY NIEPORAFILI ZMIENIC DODATKU PIELEGNACYJNEGO I POLAK CHCELI CHAMOWATO SKUCIC . PiS u DODATEK WYNOSIŁ 174.10zł i 153zł SLD i PSL CO UCHWALALI TERAZ PO 6 RZADU Po- mPSL DALI OCHLAP 203.50zł DOŁOZYLI 28.40zł UPOLSCE DOSTAJE 51 ERO UNI DAJA 300-1350 ERO + LEKI ZADARMO PREZYDET R.P. I PREMIER RATYFIKOWALI TRAKTATY UNIJNE I ONZ I NIEZNALEZLI CZASU CHODZ JEST KLAŁZURA WPROWADZENIE KRAJU WYSZYCH EMERYTUR I RENTÓW I DODATKÓW WSZYSKICH DALI SOBIE POSŁANKI i POSŁOWIE WALCZA O WŁASNE DOCHODY KOSZTEM NAJBIEDNIESZYCH NADROSZE LEKI CAŁEJ UNI SA POLSCE . PREMIER WYJEDZA NA WCZASY I KUPUJE CYGARAI ALKOHOL I TAK SAMO PREZYDET RP . NARÓD GŁODUJE IKEPIE BIEDE TAK DYSKMINUJA NIEPEŁNOSPRAWNYCH I EMERYTÓW POLCE I TAKIE CHAMOWATE TRAKTOWANIE TOLERUJE OJCEC CAŁEGO NARODU . LOS NIEPEŁNOSPRAWNYCH LEZAŁ NA SERU PARY PREZYDECIEJ WNIESLI DO RZADU I DALI 2x 320i 360zł TERAZ NA ALKOHOLE IDA PODATKI NAJBIEDNIESZYCH . KOŁO SEJMU STOJA TACZKI A LEPERA DO GNOJU WYWIEZIENIA SEJMU TEN TOTALNY BURDEL KRAJU GDZIE NARÓD GŁODUJE I KLEPIE BIEDE DZECI SA PO STUDIACH I NIEMAJA PRACY ZYJA PRACY ZIECIA PRACUJE MPO LUB OCHRONA TAKIE WARUNKI STWORZYŁ RZAD ZAMKNAC DUZE ZAKŁADY PRACY GDZIE PRACOWALI INWALIDZI I PIESI WYLECIELE NA BRUK MA BARDZO SKROMNA RETE TERAZ EMERTURE MAJA BARDZO TRUDNY DELEMAT CZY KUPIC CHOLERNIE DROGIE LEKI LUB ZAPŁACICD ZA MIESZKANIE I GŁODOWAC WSZYSCY RODZINIE TAK KLAMALI MINISTER ZDROWIA I PRACY n.p. INSULINA HUMULINA ZA PiSu KOSZTOWAŁ 0.001-3.20 zł TERAZ $*ZŁ MAS DERMOSAN 3.50 OBECNIE 13.80zł PASKI SPIRYTUS I WATA POSZŁY 100% GÓRE JAK PACJET WALCZY CUKRZYCA I PŁACI ZAWAŁEM DALIZY, WYLEW KRWI DO MÓZGU RETINPATIE I GDZIE SPECJALISTÓW SA NIEMCZECH JAK RZAD NIEPOTRAFI UCHWALIC ODROBEK JAK BYŁO ZA KOMUNY NAKAZ PRACY I MIESZKANIE TERAZ SZUKAJ I OKŁAMYWA NARÓD JAK MAMY DOBRZE JAK PRACUJE JEDEN I DOSTAJE UMOWE SMIECOWA POSŁOWIE BORA GRUBE DIETY I CZYMAJA SEKRETARKI i PRAWNIKÓW I BUFETOWE ZNAJOMKI I RODZINA
    odpowiedz na komentarz
  • Tak trzymać!
    Podpis
    24.01.2014, 10:26
    Świetny pomył z tą dzienną opieką, ale wsparcie finansowe też jest ważne
    odpowiedz na komentarz
  • ...?
    opieku niepełnosprawnego
    24.01.2014, 09:43
    Proponuję jeszcze dodać asystenta dla matki by się nie nudziła jak tak będą ją wszyscy wyręczali w opiece nad dzieckiem.W okresie wakacji dobrze by było aby wyjechała na wczasy zagraniczne np.miesiąc w Egipcie,zimą w Alpy. Tylko dobrze by miała zdjęcie dziecka,bo po jakimś czasie tej ciężkiej pracy zapomni jak wygląda jej potomek.
    odpowiedz na komentarz
  • nico
    szastanie kasą
    24.01.2014, 07:50
    A co z dorosłymi niepełnosprawnymi mającymi 150 zł zasiłku? Z czasem rodzicom zaczyna brakować sił dzieci dorastają i powinny mieć możliwość usamodzielnienia się za 150 zł nikt do osoby niepełnosprawnej nie przyjdzie pomagać. Dużo rodziców niepełnosprawnych dzieciaków mogło by iść do pracy podczas pobytu dzieciaków w szkołach i przedszkolach. W niektórych przypadkach to szastanie pieniędzmi ze str rządu. Może czas skierować oczy na samych niepełnosprawnych a nie rodziców.
    odpowiedz na komentarz
  • Wyższe Świadczenie............
    Elżbieta
    24.01.2014, 07:18
    Moi mili rodzice przecież to jest proste ......jeśli będziemy mieli byt zapewniony wraz z dziećmi naszymi to i będzie stać nas na urlop z dzieckiem niepełnosprawnym , na dwie godziny wynająć opiekuna do dziecka ,żeby wyjść do kina , czy znajomych na kawę. Pamiętajcie że żaden dom opieki nie zastąpi dziecku rodziców , atmosfery domowej, owszem jestem za Warsztatami Terapeutycznymi , moja córka tam jeździ codziennie ,jest między rówieśnikami, starszymi i młodszymi też podopiecznymi warsztatów ,każdy ma w swoim zakresie możliwości, jakieś zajęcia , jest zadowolona , przez pół dnia , a do domu przychodzi zadowolona i ma swoje zajęcia w domu ,wychodzimy na zakupy, jestem matką samotnie wychowującą dzieci od 20 lat, ciężko było i jest , dziękuję tym wszystkim MAMOM że podjęły się walki o dobro nie tylko swoje ale i pozostałych mam . POZDRAWIAM wszystkich biorących udział w proteście .
    odpowiedz na komentarz
  • Oceniamy to na czym sie nie znamy...
    Ewa
    24.01.2014, 06:28
    To rodzice osoby niepełnosprawnej znają najbardziej swoje i dziecka potrzeby. Mówią o tym głośno. Dlaczego na ten temat ma wypowiadać się ktoś kto nie rozumie sytuacji, bo nie doświadcza jej? Laik nie powinien decydować o co wolno, a czego nie wolno.
    odpowiedz na komentarz
  • zaqsiłki pielęgnacyjne
    niepelnosprawny
    24.01.2014, 05:22
    Dlaczego w artykule nie ma zmianki o zasiłkach pielęgnacyjnych które od lat wynosza 153 zl,
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Biuletyn