Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Czynią życie łatwiejszym

20.11.2007
Autor: Magdalena Gajda, ekspert: mgr Renata Skorupa, specjalista I stopnia rehabilitacji, Centrum Kształcenia i Rehabilitacji w Konstancinie pod Warszawą
Źródło: Integracja 5/2007
Jesteś w zasobie archiwalnym naszego portalu. Informacje z tego artykułu mogą być nieaktualne. Polecamy nowsze artykuły na ten temat na naszym portalu. Zachęcamy do skorzystania z naszej wyszukiwarki.

Marta, poetka i plastyczka, choruje na postępujący zanik mięśni. Jeszcze kilka miesięcy temu sama spacerowała po parku, a dzisiaj wybiera się tam już tylko z „przyjaciółką" - czarną laseczką z rączką w kształcie głowy łabędzia.

zdjęcie: mężczyzna na wózku w domu
Fot. Invacare

Maciej, bankowiec, nie może powiedzieć, aby ostatni wypad na narty był szczęśliwy Na krętej, oblodzonej trasie jego samochód wpadł w poślizg i uderzył w skałę. Nie udało się naprawić ani auta, ani... kręgosłupa. Ocalał hart ducha i przekonanie, że choć jeździ na wózku, to jeszcze założy deski.

Pani Ewelina, emerytowana nauczycielka, od jakiegoś czasu skarży się córce na bóle stawów. Widują się rzadko. Córka przeprowadziła się do Danii. Nie raz próbowała nakłonić matkę, aby z nią zamieszkała. Pani Ewelina uparcie twierdzi, ze nawet z reumatyzmem poradzi sobie sama.

Troje ludzi, trzy schorzenia, trzy różne rodzaje niepełnosprawności ruchowej. Dzieli ich wiek, zawód, styl życia. Łączy jedno - aby samodzielnie funkcjonować, korzystając z niewielkiej pomocy innych, potrzebują określonych sprzętów rehabilitacyjnych i pomocniczych.

PORADA EKSPERTA
Sprzęt wybierajmy z rozwagą - kierując się faktycznymi potrzebami osoby niepełnosprawnej oraz opiniami rehabilitantów. Rozwijająca się choroba, która systematycznie ogranicza zdolności do poruszania się i wykonywania pewnych czynności, a tym bardziej wypadek - to ogromne przeżycie. Zazwyczaj rodzina i przyjaciele, chcąc wesprzeć bliskiego w trudnych chwilach, jak najszybciej - czasem nawet nie czekając, aż opuści on szpital czy ośrodek rehabilitacyjny - kupują dla niego specjalistyczny sprzęt. Bardzo często potem się okazuje, że jest on albo źle dopasowany, albo zupełnie niepotrzebny. Nie ulegajmy magii kolorów i kształtów towarów, które oferują producenci i dystrybutorzy na krajowym, dość bogatym rynku rehabilitacyjnym. Nie dajmy się omamić korzystnymi promocjami i tanimi aukcjami internetowymi.

Osoba niepełnosprawna zwykle szybko orientuje się, co jest jej niezbędne, aby mogła normalnie funkcjonować. Jeśli więc chcemy ją wyręczyć, pomóc w zakupie określonego sprzętu, urządzenia czy przedmiotu, najpierw poobserwujmy - jak się porusza, wstaje z łóżka, jak się myje, korzysta z toalety, czego potrzebuje, aby wyjść na zewnątrz. Swoje spostrzeżenia skonsultujmy z samym pacjentem. Postarajmy się także o opinię lekarza na temat rokowań dotyczących rozwoju choroby oraz rehabilitanta na temat sprzętu, który jego zdaniem będzie niezbędny. To pozwoli określić, czy pacjent będzie potrzebował sprzętu prostego, czy też skomplikowanego w funkcjach i czy lepiej taki sprzęt kupić, czy wypożyczyć. Ceny tego samego produktu mogą być bardzo różne. Zanim podejmiemy decyzję o zakupie, sprawdźmy ceny u kilku producentów i dystrybutorów.

zdjęcie: koszykarz na wózku sportowym
Fot. Invacare

Wózki

Jeszcze w latach 70. ub. wieku wózki inwalidzkie były zwykłymi meblami do transportowania pacjentów. Ich konstruktorami byli ludzie sprawni, a więc przy ustalaniu parametrów wózka chętniej brali pod uwagę wygodę opiekunów niż osoby niepełnosprawnej lub chorej. Na szczęście w ciągu ostatnich 30 lat w świecie wózków wiele zmieniło się na korzyść. Branża stale się rozwija, oferując wózki coraz nowocześniejsze i w działaniu, i wyglądzie. Jest ich już tyle, że nie zdecydowano się na wprowadzenie jednej, obowiązującej na całym świecie klasyfikacji. Na przykład w Polsce istnieją dwa podziały. W pierwszym - wyznacznikiem jest miejsce użytkowania. Stąd też możemy mówić o wózkach pokojowych (z opcją wykorzystania w terenie), czyli leżakowych (z wysokim, odchylonym oparciem, dla pacjentów z niestabilną szyją, by mogli wysoko unieść głowę) i fotelowych (z których korzysta się okresowo lub na stałe, przystosowanych do napędu jedną lub dwiema rękami), a także o wózkach terenowych - o napędzie ręcznym (korbowym i dźwigniowym składanym) lub elektrycznym. W drugiej klasyfikacji bierze się pod uwagę stopień niepełnosprawności pacjenta. Stąd też mogą być wózki typu ACTIV - dla osób ze znaczną lub trwałą dysfunkcją narządów ruchu, wykonane ze stopów lekkich metali, proste w konstrukcji i obsłudze, z możliwością regulacji i dopasowania do indywidualnych potrzeb; oraz wózki dla dzieci ze spastycznością - przystosowane do prowadzenia przez opiekuna w domu i terenie, stabilizujące tułów, głowę, ręce i nogi dziecka. Poza wózkowymi klasyfikacjami są takie osiągnięcia konstruktorskie, jak schodołazy, czyli urządzenia umożliwiające osobom na wózkach bezpieczny transport po schodach.

zdjęcie: tenisistka na wózku sportowym
Fot. Invacare

Akcesoria do wózków inwalidzkich

  • kliny - zapobiegają zsuwaniu się z wózka
  • oparcia boczne - dla stabilizacji miednicy - kiedy pacjent tyje lub chudnie, albo zakłada cieńsze lub grubsze ubranie
  • podpórki boczne - nie dopuszczają do przechylania się na boki
  • pasy bezpieczeństwa - dwupunkto-we lub czteropunktowe
  • podłokietniki, podnóżki, podpory pod łydki
  • podpory przeciwwywrotne - aby wózek nie przewrócił się do tyłu
  • poduszki siedziska i oparcia
  • zagłówki
  • napędy elektryczne - urządzenia poruszające wózek ręczny, przydatne przy wyjazdach na dłuższe trasy
  • siłowniki gazowe - mechanizmy, które służą do uruchomienia jednej z części wózka, np. regulacji wysokości podnóżka
  • ochraniacze na szprychy
  • ochraniacze dla użytkowników - szczególnie przydatne przy uprawianiu sportów na wózku
  • daszki i osłony na wózek – chroniące użytkownika przed opadami atmosferycznymi.

zdjęcie: akcesoria do wózka
Fot. Meyra

PORADA EKSPERTA
Dofinansowanie z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) lub Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) do zakupu wózka można otrzymać tylko raz na 5 lat. Pochopny wybór może mieć zatem przykre konsekwencje nie tylko zdrowotne - hamować proces rehabilitacji, ale i finansowe. Często mówi się, że wózek powinien być dopasowany do danej osoby jak garnitur czy garsonka. Nie ma w tym przesady. Podobnie jak ubranie - wózek najlepszy dla jednego pacjenta, niekoniecznie jest tak samo dobry dla innego. Szukając odpowiedniego wózka, powinniśmy kierować się pięcioma głównymi wskazówkami:



  • rodzajem schorzenia (wybór pomiędzy wózkiem ręcznym a elektrycznym)
  • ograniczeniami funkcjonalnymi (czy pacjent sam obsłuży wózek, czy potrzebuje do tego pomocy)
  • wiekiem (dla ludzi młodych lepszy będzie activ, dla osób starszych, które nie lubią wychodzić z domu - klasyczny fotelowy)
  • trybem życia (jeśli użytkownik prowadzi auto, często wyjeżdża - korzystniejszy będzie wózek lekki, składany)
  • możliwościami finansowymi.

Prawidłowy dobór to także dopasowanie elementów wózka - rodzaju ramy, szerokości, długości, wysokości wózka, nachylenia kół, wysokości kąta oparcia, rodzaju i kąta siedziska lub długości podnóżka. W takich kwestiach najlepiej doradzą pracownicy sklepów ze sprzętem rehabilitacyjnym lub przedstawiciele producentów wózków. Warto też poprosić ich o przeszkolenie w zakresie obsługi wózka oraz informacje, w jaki sposób dany model należy czyścić, konserwować i gdzie serwisować.
 
Kule

Na rynku są kule w trzech zasadniczych typach: pachowe - jak sama nazwa wskazuje, pacjent podtrzymuje je pod pachami, łokciowe - z wygodnym lejem, w którym umieszcza się przedramię (większą lub mniejszą część), oraz tzw. uchylne, w których zamiast leja zamontowana jest obejma. Rzadziej można spotkać kule, na których użytkownik nie podpiera się dłońmi, ale całą długością przedramion i pod pachami (np. gdy ma problemy z funkcją chwytną ręki). Kule inwalidzkie wykonane są z metali lekkich. Niektóre z modeli mają urządzenie teleskopowe służące do skracania lub wydłużania kuli. Wszystkie zakończone są antypoślizgowymi nakładkami.

Wśród akcesoriów dodatkowych na szczególną uwagę zasługują tzw. nasadki zimowe składające się z czterech metalowych kolców, które wbijają się w śnieg i lód, chroniąc przed poślizgnięciem się. Po wejściu do pomieszczenia nasadki nie trzeba zdejmować. Wystarczy odgiąć kolce do góry.

PORADA EKSPERTA
Przy prawidłowo dopasowanej kuli uchwyt, który trzymamy w dłoni, znajduje się na wysokości stawu biodrowego, tak aby cała ręka pozostawała lekko zgięta w łokciu, a obejma (lej) znajduje się w górnej części przedramienia. Przy niektórych kulach odcinek obejmujący przedramię jest regulowany. Jeśli kula będzie zbyt wysoka, poczujemy, jak nasze barki podniosą się nienaturalnie w górę. Jeśli zbyt niska - będziemy niewygodnie schyleni. Wybór lepiej skonsultować z lekarzem lub rehabilitantem. Kul pachowych używa się rzadko, ponieważ niebezpiecznie uciskają nerwy pachowe. U pacjentów, którzy nie mogą podeprzeć się na dłoniach, są one konieczne. Mocowanie przedramienia to już kwestia indywidualna. Przy lejach możliwe jest szybkie odrzucenie kuli, gdy np. tracimy równowagę i upadamy. W takich sytuacjach kula zamiast wesprzeć, może być przyczyną kontuzji. Dlatego pacjenci uczą się poruszania się o kulach po równych powierzchniach, wchodzenia / schodzenia ze schodów i bezpiecznego upadania. Większe niebezpieczeństwo stwarzają kule z obejmami, ale są bardziej wygodne, jeśli nie chcemy ich odkładać na bok podczas jakiejś czynności.

Balkoniki i podpórki

zdjęcie: starsza pani z balkonikiem
Fot. ETAC

Dzieci i młodzi ludzie z dysfunkcjami narządów ruchu używają tego sprzętu zdecydowanie rzadziej, bo uważany jest za smutny atrybut starości. Rzeczywiście, wykorzystują go głównie osoby starsze, bo jest bardziej stabilny niż kule i laski.

Balkoniki produkowane są w dwóch głównych rodzajach: jako stacjonarne, na nóżkach zakończonych osłonami antypoślizgowymi (takie modele częściej nazywa się podpórkami) oraz mobilne, na kółkach (również z antypoślizgowymi oponami) i hamulcami. Można też spotkać wersje kombinowane - 2 nogi stacjonarne i 2 kółka, albo 1 kółko i 3 nogi itp.

Balkoniki domowe zwykłe są bardzo proste w konstrukcji. Balkoniki przeznaczone do poruszania się w terenie mogą mieć bogate, dodatkowe wyposażenie, np. odchylane siedzisko albo półeczkę, koszyk, np. na torby z zakupami.
Dla osób, które nie mają siły w dłoniach i nie mogą się na nich wesprzeć, do balkonika instaluje się specjalne podpaszniki, czyli uchwyty pod pachę, lub również leje, w których mogą wygodnie umieścić przedramiona.

PORADA EKSPERTA
Podobnie jak przy kulach, prawidłowo dobrany balkonik to taki, którego poręcze czy rączki do prowadzenia znajdują się na wysokości stawu biodrowego użytkownika.
Osobom, którym balkonik potrzebny jest przede wszystkim jako stabilizator, do mocnego opierania się, polecałabym modele cięższe. Natomiast dla bardziej sprawnych lepsze będzie balkonik czy podpórka wykonane z aluminium.
Uważam też, że balkoniki na kółkach są wygodniejsze w użyciu, bo potrzba mniejszej siły, aby nimi manewrować, ale przy balkonikach na nóżkach nie ma niebezpieczeństwa, że odjadą one same, bez użytkownika.

Laski

Ich bogactwo jest wręcz nieprzebrane. Laska ortopedyczna nie spełnia już tylko funkcji rehabilitacyjnych, ale stanowi element wizerunku użytkownika. Na rynku można dostać laski we wszystkich barwach, wykonane z przeróżnych materiałów, składane, rozsuwane, chowane w pokrowcach, z rzemiennymi lub elastycznymi opaskami (aby laska nie wysunęła się z dłoni), zakończone antypoślizgowymi nakładkami.

Laski tzw. trójnogi czy czwórnogi, czyli na trzech lub czterech nóżkach najczęściej można spotkać w szpitalach. Są one stabilniejsze niż laski klasyczne bądź kule. Można je np. odstawiać na bok bez lęku, że upadną i trzeba się będzie po nie schylać. Używane są zwykle przez osoby, które mogą wesprzeć się na jednej ręce, np. pacjentów z porażeniem połowiczym - po udarach lub wylewach.

PORADA EKSPERTA
Dobrze dobrana laska jest przede wszystkim wygodna. Przy wyborze tego sprzętu znowu radziłabym kierować się zasadą: rączka na wysokości biodra. Natomiast jeśli chodzi o kształt rączki, to powinna ona być po prostu dobrze dobrana do dłoni.

Wygodna sypialnia

zdjęcie: mężczyzna w specjalistycznym wózku
Fot. Meyra

Gdy pacjent ze względu na chorobę musi przebywać w łóżku bardzo długo, wybór odpowiedniego mebla do leżenia i spania nabiera szczególnego znaczenia. Na pierwszym miejscu nie są brane pod uwagę kolor i stylistyka (choć dla wielu chorych walory te mogą odgrywać ogromną rolę), ale raczej bezpieczeństwo i funkcjonalność. Łóżko dla osoby przewlekle chorej, czy też takiej, która potrzebuje pomocy, aby z niego wstać, powinno być przede wszystkim wyposażone w regulowany hydraulicznie bądź elektronicznie (sterowany pilotem) podnośnik ułatwiający unoszenie i podnoszenie leża na odpowiednią wysokość. Dużą wygodą jest też mechanizm ustawiania pod różnymi kątami zagłówka i dolnej części łóżka.

Wśród akcesoriów dodatkowych przydatne będą również: poręcze boczne, aby pacjent nie spadł z łóżka, tzw. drabinki, albo uchwyty (instalowane do sufitu lub na specjalnym wysięgniku na kółkach), aby pacjent mógł się na nich podeprzeć i poprawić, przekręcić na łóżku, elastyczne pasy albo podpórki, które pomogą ustabilizować ciało pacjenta w pozycji siedzącej, a ponadto materac przeciwodleżynowy. Warto też zwrócić uwagę na wymiary łóżka. Nie powinno być ani zbyt małe, bo będzie niewygodne dla pacjenta, ani zbyt duże, bo wówczas opieka nad chorym będzie utrudniona. Interesującym wynalazkiem są podkładki, którymi można regulować wysokość zwykłych tapczanów, wersalek, sof itp. Polecane są zwłaszcza osobom, które ze względu na chore stawy kolanowe lub biodrowe nie mogą zbyt nisko siadać.

Dużym problemem w pielęgnacji pacjenta, który potrzebuje pomocy w poruszaniu się, jest przeniesienie go z łóżka np. na wózek inwalidzki. Można oczywiście zakupić specjalny podnośnik - instalowany do sufitu lub jako oddzielne urządzenie, które wymaga sporo miejsca w sypialni, ale prostsza i mniej kosztowna metoda wykorzystywana jest w szpitalach i ośrodkach rehabilitacyjnych. Trzeba postarać się o solidnej grubości deskę, obić ją z jednej strony gąbką i obszyć śliskim materiałem, np. skajem, a na jej spodzie zainstalować cztery kółka obracające się na rolkach. Deskę podkładamy pod biodra chorego i przesuwamy w docelowe miejsce.

Zdarza się, że wśród koniecznych akcesoriów sypialnianych są krzesełko lub wózek sedesowy (przypominający klasyczny wózek inwalidzki). Szczególnie przydatne są wówczas, gdy pacjent nic może sam szybko przedostać się do toalety albo gdy nie jest w stanie wjechać tam normalnym wózkiem. Można je dostać w różnych kolorach i „przemyślanych" wzorach - od najprostszych po takie, do których dołączona jest... spłuczka. Wszystkie wyposażone są w łatwy do wyjęcia i oczyszczenia pojemnik.

Bezpieczna łazienka

zdjęcie: krzesełko wannowe
Fot. Meyra

Dla osób niepełnosprawnych ruchowo zdecydowanie korzystniejsze będzie zainstalowanie w łazience prysznica - i to bez brodzika, aby nie tworzyć dodatkowych barier - ze specjalnym krzesełkiem, lekkim, wykonanym z plastiku, z antypoślizgową powłoką, instalowanym do ściany (koniecznie trzeba zwrócić uwagę na wysokość mocowania) lub przesuwanym na kółkach i ustawianym pod prysznicem (to dla osób bardziej samodzielnych lub z dużą masą ciała).

Zdarza się jednak, że w małych pomieszczeniach nie ma możliwości, aby wprowadzić takie udogodnienie, albo chory i jego rodzina nie dysponują pieniędzmi na modernizację, bądź po prostu chory woli kąpać się w wannie. Można wówczas wykorzystać krzesełko kąpielowe - montowane do ścianki wanny (z regulacją położenia) lub wyjmowane, albo specjalną podkładkę mocowaną do brzegów wanny. Do przenoszenia chorego, np. z wózka do wanny można wykorzystać wspominaną już deskę na rolkach albo podnośnik na wysięgniku sufitowym.

Bardziej skomplikowane urządzenia wykorzystywane są zwykle w placówkach leczniczych i rehabilitacyjnych lub w ośrodkach sportowych z basenem przystosowanym dla pływaków niepełnosprawnych.

Dla wygody osób, które poruszają się z trudem, ale bez pomocy innych, można zainstalować mały podest, który ułatwi wejście do wanny. Zawsze przydatne będą poręcze - przy wannie, prysznicu i sedesie, oraz antypoślizgowa mata. Osobom cierpiącym na bóle stawów albo po niedawnych zabiegach operacyjnych na pewno przyda się specjalna nakładka podwyższająca na muszlę klozetową, która spowoduje, że siadanie i wstawanie z sedesu będzie łatwiejsze i mniej bolesne.

Ułatwiają chodzenie...

  • stabilizatory ruchu - niewielkie urządzenia elektroniczne, zasilane bateriami, które poprzez elektrody umieszczone na udzie pacjenta wysyłają impulsy (prąd o niskim napięciu) „zmuszające" stopę i całą nogę do oderwania się od ziemi
  • przy tzw. opadających stopach - specjalne tzw. łuski - stabilizatory, które pozwalają utrzymać stopę w wybranej pozycji; stabilizatory używane są również przy innych stawach

... i życie

  • podręczne stoliczki na kółkach z regulowaną wysokością i kątem ustawienia pulpitu, a nawet małymi lampkami. Można przy nich np. jeść, czytać, pisać, nie wstając z łóżka, trzymać blisko siebie rzeczy osobiste czy ustawić laptopa (przenośny komputer)
  • chwytaki - dla osób, które mają problemy z kucaniem czy dalekim sięganiem - wykonane z lekkich materiałów, o różnej długości - czasem z możliwością przedłużania ramienia, ze specjalną końcówką, która ułatwia przyciąganie do siebie różnych przedmiotów
  • urządzenia do zakładania rajstop - dla pań, które nie mogą się schylać
  • otwieracze do butelek (na zakrętki) lub słoików, gdy brakuje siły w dłoniach
  • przedłużacze do przedmiotów, np. do sztućców, szczoteczki do zębów, grzebienia itp., m.in. dla osób ze zmianami reumatycznymi, które przez usztywnione stawy barkowe i ramiona mają problemy z obsługą przedmiotów codziennego użytku
  • końcówki szczypcowe - ułatwiają osobom z częściowo amputowanymi lub niewykształconymi kończynami górnymi trzymanie różnych przedmiotów
  • ...i wiele, wiele innych, które można wykonać na indywidualne zamówienie w pracowniach ortopedycznych.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • krzeseło do wanny
    Zofia Gdaniec
    08.02.2019, 17:23
    Bardzo proszę o informację kto mógłby mi zamontować krzesełko na podnośniku przy wannie .mam trudności z wyjściem z wanny ,poszukuję podobnego urządzenia jak na zdjęciu , proszę też o podanie ceny całego urządzenia wraz z montażem . bardzo będę wdzięczna . zofia
    odpowiedz na komentarz
  • podkładki
    monika
    17.01.2019, 17:03
    "Interesującym wynalazkiem są podkładki, którymi można regulować wysokość zwykłych tapczanów, wersalek, sof itp." Gdzie takie podkładki można kupić próbuję coś znaleźć ale bezskutecznie
    odpowiedz na komentarz
  • Laka dla osoby leworęcznej
    Mela
    06.02.2016, 18:30
    Bardzo fajny i przydatny artykuł, porusza bardzo wiele aspektów związanych z opieka nad osobami starszymi. Ja chciałam wypowiedzieć się ws. lasek, ponieważ swego czasu miałam bardzo duży problem ze znalezieniem takiej dla mojego taty. Tato jest osobą leworęczną i niestety żadne ze zwykły lasek nie pasowały. Dla tych osób, które mają taki sam problem polecam laski dla osób leworęcznych - można takie znaleźć w wiele sklepach. Ja kupiłam swoja w sklepie internetowym perfekton, służy już tacie od paru miesięcy.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Czy popierasz zakaz aborcji, gdy zachodzi duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu?

Biuletyn

Wspierają nas