Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Pomagać trzeba umieć. Przyjmować pomoc... też

30.12.2015
Autor: Julita Kuczkowska, fot. Rafał Michalczyk, sxc.hu
Pomocna dłoń jednej osoby trzymająca drugą

Czy człowiek jest zdolny do bezinteresownej pomocy drugiej osobie? Często bowiem zachowania prospołeczne bywają rezultatem egoistycznych pobudek. Jedno jest pewne – motywacje do niesienia pomocy bywają różne. Tak samo różne, jak rodzaj pomocy, która jest potrzebna. Istotniejsze wydaje się jednak to, że ten, kto potrzebuje pomocy, musi nauczyć się o nią prosić. Ten zaś, kto chce ją ofiarować – dawać ją w sposób nie umniejszający godności drugiej osoby. O pomaganiu rozmawiamy z Moniką Chylą, zwyciężczynią plebiscytu Wolontariusz Roku 2015, organizowanego przez Stowarzyszenie HARC i Piotrkowskie Centrum Wolontariatu.


Julita Kuczkowska: Kiedy zaczęła pani pomagać innym?

Monika Chyla z dyplomem mówi do mikrofonuMonika Chyla: Oficjalnie rozpoczęłam wolontariat cztery lata temu – wtedy podpisałam umowę wolontariacką. Ale tak naprawdę, odkąd pamiętam, zawsze pomagałam innym. To było wsparcie dla osób w trudnej sytuacji, pomoc celowa czy wspomaganie schroniska dla zwierząt.

Co jest pani zdaniem najważniejsze w pomaganiu?

Przede wszystkim edukacja społeczeństwa – jestem nauczycielem i pomaganie jest wbudowane w moją naturę (śmiech). Chodzi o to, aby mieć w sobie empatię. Bo jak będziemy mieć dużo empatii w sobie, to później jedno drugiemu pomoże. Wyedukowane i empatyczne społeczeństwo to społeczeństwo wrażliwe na to, co się dzieje dookoła. Liczy sie nie tylko „tu i teraz”, ale także to, co było kiedyś, i to, co się wydarzy w przyszłości.

Czy nasze społeczeństwo potrafi nieść pomoc i o nią prosić?

Dawać na pewno potrafi, bo my się solidaryzujemy z ludźmi w trudnych sytuacjach. Natomiast mówienie o swojej ciężkiej sytuacji życiowej – z tym jest już różnie. Często ludzie wstydzą się mówić o swoich problemach. Zamykają się w domu, wycofują się ze społeczeństwa. Ale są również ludzie, którzy nie wstydzą się poprosić o pomoc. Zwłaszcza gdy zdają sobie sprawę z tego, że nawet jednorazowe wsparcie pomoże im coś w ich życiu poprawić czy odbudować. Są różne postawy.

Co więc z tymi, którzy nie chcą mówić o tym, że potrzebują wsparcia?

Tutaj zaczyna się praca wolontariusza. Do takich właśnie osób w szczególności trzeba dotrzeć. Wymaga to dobrych umiejętności obserwowania środowiska. Często ludzie boją się poprosić o pomoc, ponieważ dla nich jest to oznaka słabości i niezaradności. A nie chcą, aby taki ich obraz istniał w społeczeństwie. Nie chcemy zrobić nikomu przykrości, oferując komuś pomoc, bo często ludzie ukrywają swoją złą sytuację. A często bywa tak, że ta osoba w żaden sposób nie zawiniła, że znalazła się w trudnej sytuacji. A mimo to wstydzi się tego. Trzeba zachować delikatność, aby nie zrobić nikomu przykrości.

Co pani daje pomaganie innym?

Ja robię to dla siebie i uśmiechu innej osoby. Wymierne korzyści są takie, że ktoś powie „dziękuję”. Czasami nawet nie musi tego mówić, bo widać emocje na twarzy. Niesienie pomocy daje poczucie, że pomaganie ma sens i jest się komuś potrzebnym. A przecież każdy z nas chce się czuć potrzebny.


Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Szlachetna Paczka, Nakręcona Pomoc, kwesta na renowację zabytkowych pomników na Starym Cmentarzu, akcja Płomyk Nadziei, pozyskiwanie darczyńców na potrzeby wielu akcji charytatywnych, wolontariusz-koordynator Ogólnopolskiej Akcji Żonkile 2015 w 72. rocznicę powstania w getcie warszawskim – to tylko niektóre z zadań, które w 2015 r. realizowała Monika Chyla. Kapituła nagrody Wolontariusz Roku 2015 nie miała więc wątpliwości, komu należy się statuetka.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Gdzie ci dobrzy ludzie są?
    Krystyna
    11.01.2016, 23:48
    Ależ ja proszę! Proszę o wolontariusza, który mógłby być towarzystwem dla mojej niepełnosprawnej córki. I co usłyszałam? Usłyszałam, że duża niesprawność mojej córki powoduje, że najtrudniej o takich wolontariuszy, którzy chcieliby poświęcić czas mojemu dorosłemu dziecku. Mimo, że staram się zrozumieć to jest mi bardzo przykro z tego powodu. Czy przypadkiem większość tych wolontariackich działań nie jest zbyt powierzchowna?
    odpowiedz na komentarz
  • Pomagać trzeba umieć.
    znaczny.
    31.12.2015, 14:08
    Pomoc dla osób niepełnosprawnych,jak wygląda ze strony ekip rządzących w Polsce,w państwie prawa gdzie zwykły obywatel nie ma prawa głosu,rządzący uważają że jeśli uważasz że dzieje ci się krzywda to każą ci iść do sądu w którym nie masz żadnych szans bo już na wstępie twoje roszczenia zostają tak zmanipulowane,że nawet jeśli prawo jest po twojej stronie to i tak przegrasz,stracisz tylko reszte zdrowia i pieniądze jeśli je jeszcze masz.Jak traktuje się opiekunów osób niepełnosprawnych dzieci i dorosłych gdzie opiekun dziecka ma świadczenie dwukrotnie wyższe od opiekuna osoby doroslej.Zasiłek pielęgnacyjny dla osoby niepełnosprawnej niezmienny od lat w wysokości 153zł,a świadczenie pielęgnacyjne 206 zl.Dlaczego w urzędach obsługujących osoby niepełnosprawne min.w zespołach orzekających , nie zatrudnia się osób niepełnosprawnych gdzie osoby kalekie są żle traktowane,naruszana jest ich godność osobista.Dlaczego kolejna ekipa rządząca nie robi nic dla osób niepełnosprawnych,gdzie są ci posłowie którzy obiecali pomagać niepełnosprawnych,dostali się na ciepłe posadki i cicho siedzą.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Ile w tym roku wydasz na Święta Bożego Narodzenia?

Biuletyn

Wspierają nas