Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Czas pracy – powrót do 7 godzin

25.06.2016
Autor: Piotr

Czy pracownik, który posiada stopień niepełnosprawności umiarkowany z prawem do renty na stałe i który zgodził się na pracę w wymiarze 8 godzin dziennie (40 godzin w tygodniu), pod wpływem sugestii przełożonego, otrzymał również zaświadczenie lekarskie potwierdzające ten fakt, może mieć prawo do powrotu do pracy w wymiarze 7 godzin (35/tydzień)?

Szanowny Panie,

Zgodnie z przepisami Ustawy o rehabilitacji zawodowej, czas pracy osoby niepełnosprawnej nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin tygodniowo, a czas pracy osoby zaliczonej do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie może przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo. Osoba niepełnosprawna nie może być zatrudniona w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Jednak wskazanych ww. norm nie stosuje się:

  • do osób zatrudnionych przy pilnowaniu oraz
  • gdy na wniosek osoby zatrudnionej, lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku lekarz sprawujący opiekę nad tą osobą wyrazi na to zgodę.

Przepisy jednak nie normują sytuacji, w której osoba zrezygnowała z ochrony czasu pracy oraz uzyskała pozytywną opinię lekarza medycyny pracy na pracę bez skróconej normy czasu pracy, a po pewnym czasie chciałaby ponownie skorzystać z przepisów ustawy. W takiej sytuacji wydaje się, że osoba niepełnosprawna powinna złożyć wniosek do pracodawcy, w którym wskaże, że chciałaby pracować zgodnie z przepisami Ustawy o rehabilitacji, a więc korzystać ze skróconej normy czasu pracy.

Warto zauważyć, że stosowanie skróconej norm czasu pracy, nie powoduje obniżenia wysokości wynagrodzenia, wypłacanego w stałej miesięcznej wysokości.

Z poważaniem,

Ewa Szymczuk, doradca socjalny w Centrum Integracja w Warszawie

Prawy panel

Sonda

Czy ma dla Ciebie znaczenie, w jaki sposób nazywane są osoby z niepełnosprawnością (np. kaleka, inwalida, niepełnosprawny, osoba z niepełnosprawnością, itd)?

Biuletyn

Wspierają nas