
Zamknęliśmy pierwszy etap konkursu na zadania zlecane do tej pory w ramach programu celowego Partner. Wszystkie organizacje pozarządowe, które wygrają w konkursie ofert otrzymają pieniądze w pierwszej połowie marca 2009 roku, czyli ponad dwa miesiące wcześniej niż w zeszłym roku – zapowiedział na konferencji prasowej prezes PFRON Wojciech Skiba.
17 grudnia zakończył się pierwszy etap konkursu ofert polegający na zatwierdzeniu wniosków pod względem formalnym. – Pozytywnie zatwierdziliśmy 402 zadania na kwotę 107 mln złotych, negatywnie zweryfikowaliśmy 485 zadań na kwotę 117 mln złotych – powiedział Skiba.
Organizacje, których wnioski zostały zweryfikowane negatywnie mają teraz trzy dni na poprawienie błędnych wniosków i złożenie w biurze Funduszu odwołań.
Gdy wszystkie wnioski zostaną ponownie rozpatrzone pod względem formalnym grupa ekspertów przystąpi do oceny merytorycznej wniosków. Ten etap prac zakończy się w lutym. Po podpisaniu stosownych umów organizacje, którym przyznane zostanie dofinansowanie otrzymają pieniądze na początku marca.
- Konkurs jest dużo bardziej transparentną procedurą, która wspiera nie tylko te organizacje które mają już dobrze wytarte w PFRON ścieżki, ale również pozostałe stowarzyszenia i fundacje. 20% wszystkich wniosków jakie wpłynęły na konkurs pochodzi od organizacji które nie otrzymywały wcześniej pomocy z PFRON. To dobry trend - powiedział prezes Skiba.
Dodał że na pierwszy konkurs ofert Fundusz przeznaczył kwotę 90 milinów złotych, która dodatkowo zostanie poszerzona o 50 mln złotych, dzięki decyzji sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.
Prezes PFRON zwrócił tez uwagę na postęp jaki zanotowała infolinia PFRON, która aktualnie przyjmuje 60-70% zgłoszeń podczas gdy pół roku temu było to zaledwie 5-10%.
– Teraz aby otrzymać pomoc konsultanta wystarczy wykonać średnio jeden, dwa telefony. Dawniej nawet kilkanaście prób połączenia się z infolinia nie dawało nam gwarancji rozmowy. Cieszę się z tego usprawnienia – powiedział Skiba.

Na zdjęciu: prezes PFRON Wojciech Skiba, fot: Filip Miłuński
Komentarze