Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Pomoc dla męża a przepisy

29.07.2016
Autor: S.

Mam męża niepełnosprawnego leżącego, nasze dochody to 2800 zł, z tego opłacam za mieszkanie 650 zł, leki około 300 zł, w tym maści na odleżyny miesięcznie około 100 zł, opatrunki także około 50 zł, w tym pampersy, pianki do mycia, chusteczki nawilżające około 250 zł, za swiatło 200 zł, czasami ponad, woda ciepła bardzo droga, 1 kubik 33 zł, płacę 400 zł razem z zimną, środki czystości, jak proszki do prania, gdyż piorę codziennie, wydaję 200 zł, a jeszcze oprócz tego zawsze coś wypadnie, a to się popsuje, zostaje nam niecały pięćset złotych. Jak tu można żyć? Idę po zapomogę do MOPS-u, to pani twierdzi, że tylko na osobę 580 zł. Nic mi się nie należy, jak tu żyć? Często nam brakuje na życie, ciągle pożyczam. Gdzie się udać po pomoc? Jeszcze spłacam raty, brałam meble, jak mąż był sprawny. Proszę o pomoc. Mąż walczył w partyzantce, ale nie ma dokumentów. Staraliśmy się nawet, pechowo ostatni świadek zmarł, mąż jest 28. rocznik, jedyny dowód ma na ramieniu, postrzelony przez Niemców. Błagam o pomoc.

Szanowna Pani,

W związku z poszukiwaniem przez Panią wsparcia finansowego powinna się Pani skontaktować osobiście z odpowiednimi instytucjami wspierającymi osoby niepełnosprawne w związku z ich trudną sytuacją finansową lub koniecznością opieki nad nimi, aby uzyskać dokładne informacje w przedmiocie wsparcia. Będzie to przede wszystkim właściwy miejscowo ośrodek pomocy społecznej oraz właściwy miejscowo inspektorat ZUS. Po dokładnym przedstawieniu stanu faktycznego odpowiedni organ będzie mógł stwierdzić, czy jest możliwość do skorzystania przez Panią i Pani Męża z odpowiedniej formy wsparcia, np. zasiłków czy świadczeń niepieniężnych, w tym np. poradnictwa specjalistycznego, usług opiekuńczych itp. Warto sprawdzić, czy spełnione są warunki do uzyskania np. zasiłku lub dodatku pielęgnacyjnego.

Należy także nawiązać kontakt z organizacjami zrzeszającymi osoby walczące w czasie II wojny światowej z hitlerowskim okupantem, w celu dowiedzenia się, czy istnieją jakieś formy wsparcia dla osób z przeszłością wojenną, taką jak u Pani Męża.

Z poważaniem,

dr Michał Urban, radca prawny

Prawy panel

Biuletyn

Wspierają nas