Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Niepełnosprawność – osoba otyła

18.08.2016
Autor: Patrycja

Dzień dobry. Mam 25 lat, jestem osobą z otyłością olbrzymią, mam 164 cm wzrostu i 130 kg wagi, do tego koślawość kolan, częste bóle głowy (na które leżałam w szpitalu), problemy z rwą kulszową, leczę się u endokrynologa, a także mam nieleczone nadciśnienie i jeszcze problemy ginekologiczne i chciałam zapytać, czy ja mogę starać się w starostwie powiatowym o stopień niepełnosprawności? Czy mogę uzyskać stopień, wzięłabym od ogólnego lekarza zaświadczenie, neurologa i endokrynologa, czy jest szansa aby uzyskać stopień? Pozdrawiam.

Szanowna Pani,

Niepełnosprawność to niemożność efektywnego pełnienia ról społecznych, tj. wypełniania zobowiązania wynikającego z zajmowanej pozycji społecznej przy korzystaniu przez osobę z przysługujących jej przywilejów i praw według bardziej lub mniej określonego wzoru, a więc niemożność bądź trudności w codziennej aktywności i uczestnictwie, wynikające z naruszenia sprawności organizmu.

W obowiązujących przepisach nie ma sformułowanego katalogu schorzeń, które uprawniają do wydania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności. W opisanej przez Panią sytuacji proponujemy złożyć wniosek o wydanie orzeczenia o stopniu niepełnosprawności w powiatowym zespole orzekania o niepełnosprawności w miejscu zamieszkania.

Jeżeli nie mogłaby Pani uczestniczyć w posiedzeniu składu orzekającego z powodu długotrwałej i nierokującej poprawy choroby, uniemożliwiającej osobiste uczestniczenie w posiedzeniu komisji, należy złożyć odpowiednie zaświadczenie lekarskie. Wówczas lekarz – przewodniczący składu orzekającego – może uznać posiadaną dokumentację medyczną za wystarczającą do wydania oceny stanu zdrowia, może być ona przeprowadzona bez badania, a orzeczenie wydane bez Pani udziału.

Więcej informacji dotyczących orzekania o stopniu niepełnosprawności znajdzie Pani na naszym portalu.

Z poważaniem,

Ewa Szymczuk, doradca socjalny w Centrum Integracja w Warszawie

Prawy panel

Biuletyn

Wspierają nas