"Odkąd pracuję, nie jestem w stanie wykorzystywać urlopu wypoczynkowego, który mi przysługuje z mocy ustawy o zatrudnieniu. Po prostu nie mam czasu na urlop. Ale nie należy brać ze mnie przykładu.
Kilkanaście lat po wypadku wakacje dla mnie oznaczały wyjazd do sanatorium, gdzie główną atrakcją były różne zabiegi rehabilitacyjne. Obecnie w ofertach turystycznych coraz częściej brane są pod uwagę rozmaite potrzeby osób z niepełnosprawnością. Zawsze dopytujmy jednak dokładnie o warunki pobytu, abyśmy nie zostali niemile zaskoczeni. Jeszcze daleko nam do turystyki bez barier.
Bez względu na to, czy pracujemy etatowo, mamy zatrudnienie dorywcze czy też zajmujemy się domem - każdy z nas potrzebuje czasu na relaks. Żeby zregenerować swoje siły psychiczne i poprawić kondycję fizyczną.
Gdziekolwiek jesteście - odpoczywajcie aktywnie i bezpiecznie wracajcie. Nawet jeśli będzie to tylko druga ulica od domu. Tym, którzy nie mają pomysłu na wakacje, nasz dodatek przychodzi z pomocą."
Piotr Pawłowski
Redaktor naczelny