Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

5 zawodów, w których praca czeka od zaraz

15.02.2017
Autor: Beata Dązbłaż, fot. sxc.hu (1-6), Marta Kuśmierz (7)
pięć zdjęć: notatnik z kółkiem, klawiatura, telefon i notatnik, paragon, kasa fiskalna

Mówi się, że nie ma pracy dla osób z niepełnosprawnością. Okazuje się jednak, że jest pięć zawodów, w których praca czeka od zaraz. I nie, nie są to ochrona i sprzątanie.

Księgowość, kadry, informatyka, kasjer-sprzedawca, telepraca różnego rodzaju – mówi się, że w tych branżach nie ma kłopotu ze znalezieniem pracy. Jak to jednak wygląda w kontekście zatrudniania osób z niepełnosprawnością? Czy to dla nich dobre zawody? Jakie jest rzeczywiste zapotrzebowanie rynku, nie tylko w największych miastach? Przede wszystkim jednak: co trzeba umieć i jakie posiadać cechy, by próbować sił w tych właśnie zawodach?

Branża nr 1: księgowość

Poszukujący pracy w księgowości – jak definiuje to jeden z portali pośrednictwa pracy – powinien mieć wykształcenie ekonomiczne, co najmniej średnie, z preferencją na wyższe. Istotne jest tutaj doświadczenie zawodowe w obszarze księgowości i rachunkowości oraz sprawna obsługa komputerowych programów finansowo-księgowych.

Jeśli chodzi o predyspozycje osobowościowe, są to na pewno: dokładność, terminowość, uczciwość, samodzielność i cierpliwość. Pomogą także umiejętności analitycznego myślenia i wykorzystywania prawa w praktyce, a także zespołowej pracy i dobrej komunikacji z otoczeniem.

Praca ta, pod względem obciążeń fizycznych, jest zaliczana do zajęć lekkich, siedzących. W związku z tym mogą ją wykonywać także osoby z niepełnosprawnością ruchową. Uważa się, że dyskwalifikujące księgowego są jedynie niepodlegające korekcji wady wzroku, choć i to nie zawsze musi być prawda.

Pewne jest natomiast, że pracę tę wykonywać można nie tylko w dużych miastach. Osoba na tym stanowisku zatrudnienie może znaleźć wszędzie tam, gdzie prowadzi się działalność gospodarczą.

„Perełka” znajduje pracę

- Księgowy to poszukiwany specjalista na rynku pracy – podkreśla Magdalena Sarnecka, doradca zawodowy w Centrum Integracja w Warszawie. – Wraz z rozwojem swoich kwalifikacji księgowy może liczyć na awans. Po kilku latach praktyki może planować karierę jako główny księgowy, rewident, biegły rewident lub specjalista ds. kontrolingu.

Oferty pracy dla księgowych pojawiają się także na portalu Sprawniwpracy.pl. Specjalistka Centrum Integracja podkreśla, że rzadko poszukiwani są samodzielni księgowi.

- Rzadko też mamy osoby z tak wysokimi kwalifikacjami. Jak trafi się taka „perełka”, to szybko znajduje pracę – mówi Magdalena Sarnecka. – Niekoniecznie muszą to być właśnie samodzielni księgowi. Osoby, które znają dobrze jakieś programy księgowe, wycinek księgowości, szybko znajdą zatrudnienie na stanowisku pomocniczym.

kalkulator, długopis i notatnik

Branża nr 2: kadry

Kadrowa (lub kadrowy) zajmuje się kompleksową obsługą kadrowo-płacową pracowników w zakresie umów o pracę tymczasową, umów o pracę oraz umów cywilno-prawnych, prowadzi dokumentację personalną oraz rozliczanie kadrowe (urlopy, zwolnienia lekarskie, itp.). Sporządza także dokumentację związaną z przebiegiem zatrudnienia, naliczaniem wynagrodzeń, realizuje zgłoszenia i rozliczenia do ZUS, urzędu skarbowego, GUS, PFRON, współpracuje z pozostałymi działami firmy.

Kadrowa powinna mieć wykształcenie wyższe kierunkowe albo ukończone kursy zawodowe, praktyczną znajomość prawa pracy i ubezpieczeń społecznych oraz umiejętność obsługi komputera. Osoba na tym stanowisku musi być dokładna, sumienna, pracowita i komunikatywna. Kadrowa może szukać zatrudnienia w różnego rodzaju firmach zajmujących się działalnością rachunkowo-księgową lub w firmach doradztwa personalnego.

- Z kadrowymi jest trochę inaczej niż z księgowymi, jest bardzo dużo takich ofert, a mniej ludzi, którzy posiadają kwalifikacje do samodzielnej pracy na tym stanowisku – mówi Magdalena Sarnecka. – Brak doświadczenia i znajomości przepisów, umiejętności samodzielnego prowadzenia spraw pracowniczych powodują, że nie są zatrudniani.

Wśród zawodów najbardziej poszukiwanych i dostępnych od ręki, bez względu na to, czy ktoś ma orzeczenie, czy nie, księgowych i pomocnika księgowego wymienia też Anna Dobkowska, doradca ds. zatrudnienia w Centrum Integracja w Gdyni.

- Mamy grupę osób, które zajmują stanowiska samodzielnego księgowego, z wyższym wykształceniem, które prowadzą pełną księgowość, po stażach i praktykach – tłumaczy. – Rzadziej zdarza się stanowisko asystenta przy księgowym.

Oferty są, chętnych brak

Zapotrzebowanie na samodzielne księgowe i kadrowe potwierdza także Agnieszka Kisielewska, pośrednik pracy Centrum Edukacji i Aktywizacji Zawodowej Osób Niepełnosprawnych z rzeszowskiego oddziału Fundacji Aktywizacja. W styczniu tego roku pojawiły się tam dwie oferty pracy na stanowisku księgowej, nie było zaś rekrutacji na stanowisko kadrowej.

- Ciężko jednak znaleźć osoby na samodzielne stanowiska, szybciej już raczej na stanowiska pomocnicze księgowej czy kadrowej – mówi.

Maciej Sałdacz, zastępca dyrektora ds. marketingu usług urzędu w Powiatowym Urzędzie Pracy we Wrocławiu (PUP), podkreśla na wstępie, że osoby z niepełnosprawnością, zarejestrowane jako bezrobotne w PUP Wrocław, są w większości osobami o bardzo niskich kwalifikacjach, przeważnie posiadają przyznany trzeci profil pomocy, czyli wymagają większego niż inne osoby bezrobotne wsparcia w powrocie na rynek pracy.

- Bardzo dużo ofert pracy na stanowiska księgowa, kadrowa, informatyk znajdziemy na otwartym rynku pracy, sporo z nich trafia do bazy PUP, natomiast mało ofert jest dedykowanych osobom z niepełnosprawnością – podkreśla Maciej Sałdacz. – Najczęściej są one rekrutacją na stanowisko księgowe – 1-2 oferty w miesiącu.

książka, paragony i kasa na biurku

Zaznacza także, że zgodnie z przepisami pracodawcy nie mają obowiązku zgłaszania informacji o wolnych stanowiskach pracy do powiatowych urzędów pracy, nie mogą one zatem stanowić miarodajnego źródła informacji w tej kwestii. Na koniec 2016 r. w bazie PUP Wrocław, obejmującym także cały powiat wrocławski, były zarejestrowane 12053 osoby bezrobotne, z czego 1081 to osoby z niepełnosprawnością: w stopniu znacznym 7, w stopniu umiarkowanym 159, w stopniu lekkim 915.

Także PUP w Wałbrzychu odnotował w styczniu tego roku dwie oferty pracy na stanowisko samodzielnej księgowej na otwartym rynku pracy. W tym samym czasie było tam zarejestrowanych 679 bezrobotnych z orzeczoną niepełnosprawnością.

Ogólnopolskie badanie „Barometr zawodów”, które prognozuje, jacy specjaliści będą pożądani w 2017 r. wskazuje, że zawód samodzielnej księgowej jest na czwartym miejscu zawodów, na które będzie największe zapotrzebowanie w tym roku.

Branża nr 3: informatyk

To szeroki obszar, podzielony na różne specjalizacje. Generalnie informatyk zajmuje się nowymi technologiami w zakresie zasad gromadzenia, przekazu i przetwarzania informacji. Do jego najważniejszych zadań należy tworzenie oprogramowania i znajomość służącego do tego specjalistycznego języka, zarządzanie danymi i przekazywanie ich, szyfrowanie, administrowanie systemami komputerowymi, projektowanie, tworzenie i zarządzanie stronami www oraz znajomość teoretyczna i praktyczna sprzętu komputerowego – jego składanie i usuwanie ewentualnych usterek.

Od osób na tym stanowisku oczekuje się wykształcenia wyższego informatycznego o ścisłej specjalizacji, np. systemy komputerowe, inżynieria systemów i oprogramowania, inżynieria oprogramowania systemów sieciowych, bazy danych i inteligentne systemy informacyjne, informatyka stosowana i wiele innych. Specjalista powinien sprawnie posługiwać się językiem angielskim.

Mile widziane jest doświadczenie w pracy na stanowisku informatyka, czyli praktyczna znajomość m.in.: systemów Linux i Windows oraz serwerów aplikacyjnych, a także systemów do archiwizacji danych. Poza tym, pracownik ten musi zakładać, usuwać lub zmieniać konta pracowników, a także obsługiwać urządzenia sieciowe.

Przydatne dla informatyka cechy, to umiejętność analitycznego myślenia, zdolność do pracy pod presją czasu, kreatywność, dyspozycyjność, umiejętność pracy w zespole oraz zdolność do szybkiego uczenia się i chęć do poznawania nowych technologii IT.

Poruszone zdjęcie rąk bardzo szybko piszących na klawiaturze

100 tys. wakatów

- Te osoby na pewno szybko znajdują pracę, w naszej bazie mało mamy zarejestrowanych osób z takimi właśnie kwalifikacjami – mówi Magdalena Sarnecka. – Liczba takich fachowców na rynku jest tak duża, że firmy nie mają też problemu z ich znalezieniem. Do nas trafiają osoby z mniejszymi umiejętnościami informatycznymi, np. po szkołach policealnych i bez doświadczenia. Stosunkowo szybko mogą one znaleźć pracę na stanowiskach, na których głównym obowiązkiem jest obsługa komputera – pod warunkiem, że potrafią pracować w zespole.

Magdalena Sarnecka ocenia, że w skali miesiąca pojawia się kilka ofert związanych z pracą informatyka lub pokrewną. Zapotrzebowanie na informatyków zauważa także Anna Dobkowska. Potwierdza je także Andrzej Kubisiak, rzecznik prasowy Agencji Pracy Tymczasowej Work Service.

- Jest duże zapotrzebowanie na informatyków, szczególnie jeśli chodzi także o pracę zdalną – zaznacza. – Coraz bardziej przeszczepia się z Ameryki na rynek polski model freelancerski – pracownik pracuje zdalnie, nie chodząc do biura, może pracować dla kilku podmiotów równocześnie. Jednak jest to rynek ściśle specjalistyczny, np. dla informatyków, grafików, redaktorów mediów społecznościowych.

Andrzej Kubisiak podkreśla, że rynek pracy zmienił się na korzyść pracowników. Spadło bezrobocie i pracodawcy mają ograniczoną liczbę kandydatów do pracy.

- W całej gospodarce jest prawie 100 tys. wakatów, rok do roku o 30 proc. więcej – mówi. – To sprawia, że pracodawcy są dużo bardziej otwarci i mniej skategoryzowani, nastawieni w mniejszym stopniu na silnie sprofilowanych pracowników.

Według Andrzeja Kubisiaka, te zmiany to ogromna szansa dla rozwoju rynku pracownika z niepełnosprawnością. Podobnie, jak planowane przez PFRON zatrudnianie tych osób w administracji publicznej.

- Praca jest przecież jednym z tych elementów, który najlepiej prowadzi do socjalizacji – podkreśla.

Wspomniany wyżej „Barometr zawodów” wskazuje na duże zapotrzebowanie w miastach na specjalistów IT, czyli programistów, administratorów baz danych oraz operatorów systemów informatycznych. Poszukiwani są oni już w trakcie studiów.

- Informatyk, księgowa, kadrowa – to trudne zawody, wymagające specjalistycznej wiedzy, ale i bardzo odpowiedzialne – podkreśla Magdalena Sarnecka. – Trzeba jednak mieć pewną sprawność fizyczną do pracy biurowej, przy komputerze najczęściej w pełnym etacie, ale i zdrowie psychiczne, predyspozycje intelektualne do podjęcia tak odpowiedzialnej, a co za tym idzie, stresującej pracy. Na pewno warto mieć taki zawód, na pewno wtedy łatwiej o pracę i jeśli osoby z orzeczeniem spełniają powyższe warunki, jak najbardziej jest to praca dla nich.

wózek sklepowy

Branża nr 4: handel

Ten sektor, według Andrzeja Kubisiaka, odczuł duże braki kadrowe w zeszłym roku, a na przestrzeni ostatnich miesięcy deficyty te są coraz większe. Czy jest zatem zainteresowanie osób z niepełnosprawnością wykonywaniem zawodu kasjera-sprzedawcy? Najwyraźniej tak, o czym świadczy wiele ofert pracy w kategorii „handel” na portalu Sprawniwpracy.pl.

Zadania na tym stanowisku to przede wszystkim czynności związane z przyjmowaniem, przechowywaniem i odprowadzaniem przyjętych pieniędzy za sprzedane towary lub usługi w handlu detalicznym. Na pewno konieczna jest tu umiejętność obsługi kasy fiskalnej, ale także odpowiednie cechy osobowościowe: cierpliwość, wytrzymałość, dobre umiejętności komunikacyjne i interpersonalne.

Duże sieci i sklepy osiedlowe

- Tak, faktycznie wiele firm szuka pracowników na to stanowisko – mówi Łukasz Bednarski, doradca zawodowy z Centrum Integracja w Warszawie. – Na kasjera-sprzedawcę mają zapotrzebowanie głównie duże sieci, np. Tesco, Auchan, Stokrotka, ale też mniejsze sklepy osiedlowe czy np. sklep z narzędziami z podwarszawskiego Nadarzyna.

- W zawodzie kasjer-sprzedawca posiadamy stosunkowo dużo ofert pracy, osoby niepełnosprawne najchętniej korzystają z ofert właśnie w tym zawodzie – mówi Maciej Sałdacz z wrocławskiego PUP. – Choć ofert pracy na stanowisko kasjer-sprzedawca właśnie dla osób niepełnosprawnych jest bardzo mało.

Także w wałbrzyskim PUP w styczniu znalazło się dziewięć ofert pracy na stanowisko sprzedawcy i doradcy klienta.

- Nasza działalność to mikrowycinek pośrednictwa, więc trudno tu podawać miarodajne dane, jednak ofert na takie stanowiska, jak sprzedawca i telemarketing, mamy co miesiąc co najmniej kilka – mówi Łukasz Bednarski.

Branża nr 5: telemarketing

Telemarketer w imieniu firmy zajmującej się sprzedażą towarów i usług, funduszy emerytalnych, ubezpieczeń itp. udziela telefonicznie informacji, umawia klientów na spotkania z agentami, przekonuje potencjalnych klientów o korzyściach z nabycia produktu lub usługi. Musi doskonale znać sprzedawane produkty, a niezwykle przydatna będzie tu umiejętność komunikacji i negocjacji, dar przekonywania, łatwość wypowiedzi. Chodzi przecież o to, by klient kupił oferowany produkt.

czarny telefon

To nie jest łatwy zawód. Wielu potencjalnych odbiorców oferty nie chce nawet jej wysłuchać. Potrzebna więc będzie cierpliwość i uprzejmość, pomimo nieraz niezbyt przychylnego przyjęcia po drugiej stronie słuchawki. Jednak ten zawód może mieć różne oblicza.

- Telepraca to różnego rodzaju obszary, np. analityk internetowy, windykacja, infolinia, telemarketing – tłumaczy Łukasz Bednarski. – Firmy telemarketingowe szukają np. ludzi do swojej infolinii, to może być sprzedaż, ale też umawianie spotkań dla dużych korporacji, np. ubezpieczeniowych, czy windykacja dla operatora komórkowego. To może być także teleankieter, który przeprowadza telefoniczne badania ankietowe.

Praca zdalna tak, ale nie dla każdego

Według Andrzeja Kubisiaka, zapotrzebowanie na telemarketerów, pracowników infolinii jest bardzo duże. Agnieszka Kisielewska potwierdza, że w Rzeszowie często szukają teleankieterów, choć w styczniu pojawiła się tylko jedna taka oferta. Z kolei w PUP we Wrocławiu takich ofert nie ma w ogóle. Inne doświadczenia ma Anna Dobkowska z Gdyni.

- Osoby z niepełnosprawnością rzadko skłaniają się do telemarketingu, choć ofert jest sporo – mówi. – Chcą oni jednak pracować tak, by wychodzić z domu. Jeśli nie mogą z powodu stanu zdrowia tego robić, bardziej interesuje ich informatyka.

Przyznaje, że jeszcze parę lat temu było duże zainteresowanie osób z niepełnosprawnością tą formą pracy, jak również pracą chałupniczą. W tej chwili znalezienie zainteresowanych nią kandydatów graniczy z cudem.

- Są oczywiście osoby, które ze względu na stan zdrowia nie mogą wychodzić z domu, a chcą pracować, ale oceniam to w naszej działalności na 1 proc. zainteresowanych pracą – dodaje.

Według Andrzeja Kubisiaka, telepraca jest dobrym rozwiązaniem dla osób z niepełnosprawnością, podobnie jak praca zdalna. Przyznaje jednak, że niezależnie od tego, czy ktoś ma orzeczenie, czy też nie, może czuć się lepiej w pracy zdalnej lub pracy na zewnątrz.

- To zależy też od cech charakterologicznych – podkreśla.

Porozmawiajmy o pieniądzach

Ile możemy zarobić w każdym z tych pięciu zawodów? To dobre pytanie – jak zwykle, gdy chodzi o pracę, jedno z istotniejszych. Podamy zatem dwojakie dane: na podstawie portalu Wynagrodzenia.pl oraz te, które podali nam nasi rozmówcy.

liczenie pieniędzy
fot. Marta Kuśmierz

Najpierw te pierwsze. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie zarobki, niezależnie od branży, zależą od: wielkości firmy, jej kapitału, naszego wykształcenia, stażu pracy czy regionu zatrudnienia.

Serwis Wynagrodzenia.pl podaje kwoty brutto średnich pensji. I tak: księgowa może liczyć na 3500 zł, informatyk (stanowisko ogólne) – na 3744 zł, kasjer – 2250 zł, telemarketer – 2225 zł. Portal nie podaje danych dla zawodu kadrowej.

- Zarobki na tym stanowisku kształtują się od 2800 zł w górę – dodaje Magdalena Sarnecka. – Wszystko zależy od doświadczenia, renomy firmy, regionu kraju.

Agnieszka Kisielewska zauważa, że pracodawcy często podają po prostu minimalną płacę plus premie. Zgadza się z tym Łukasz Bednarski, choć zaznacza, że spotkał się z ofertą pracy w telemarketingu, w której wynagrodzenie wynosiło 3 tys. zł brutto.

- Co do zarobków, pracodawcy w ofertach zgłaszanych do PUP najczęściej stosują zapis „wynagrodzenie od minimalnego wzwyż” – nie mamy więc precyzyjnych danych na ten temat – mówi Maciej Sałdacz.

Wiadomo, że wysokie wynagrodzenie oferowane jest na stanowisku administratora baz danych (7500-11000 zł).

Jak informuje nas PUP w Wałbrzychu, zarobki w styczniu tego roku na stanowisko sprzedawcy, doradcy klienta kształtowały się w przedziale 2-3 tys. zł brutto, na stanowisku samodzielnej księgowej – od 2700 do 3000 zł brutto, specjalisty ds. sprzedaży internetowej – 2500 zł, programisty PHP – 3500 zł, doradcy ds. zadłużenia – 2300 zł brutto.

Z kolei Anna Dobkowska dodaje informacje o rynku pracy na północy kraju.

- Średnia płaca w administracji to jest 1800-2000 zł netto – podkreśla. – Asystent kadrowej może zarobić ok. 1500 zł netto.

Na koniec – ciekawostka. Według „Barometru zawodów”, najbardziej deficytowym zawodem w Polsce, czyli z największą liczbą wakatów, jest kierowca samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych. W miastach zaś najbardziej brakować będzie kierowców autobusów. Czy jednak w tych zawodach odnajdą się osoby z niepełnosprawnością?


Partnerzy „Akcji: Praca”

Logo Sprawniwpracy.pl. Przejdź do serwisu partnera     Logo Infopraca.pl. Przejdź do serwisu partnera

Komentarz

  • Ucho od śledzia
    Józef Kotyk
    17.05.2018, 15:25
    Jestem osobą całkowicie głuchą , gdy miałem 16 lat straciłem słuch w wyniki zapalenia opon mózgowych. Świat się zawalił, ale powolutku wracałem z tamtej strony. Obecnie mam 58lat. Żyłem i nadal żyję wśród ludzi słyszących i oni nadawali mnie kierunek. Od młodości chciałem mieć własny warsztat samochodowy, jeszcze jak słyszałem to podjąłem naukę jako mechanik samochodowy właśnie z myślą o prywatnej działalności. Ale utrata słuchu przekreśliła moje plany. Wyuczyłem się jako ślusarz i w tym zawodzie podjąłem pracę ale szybko zrozumiałem że niczego nie dokonam ani niczego się nie dorobię, jako osoba głucha byłem w pracy zawsze jako pomocnik i chociaż kto inny spieprzył robotę to i tak ja byłem zawsze winny, chociaż sam kierownik na rysunku źle napisał wymiary to zemnie robiono durnia, pracowałem z osobami słyszącymi i głuchymi to zawsze byłem między młotem a kowadłem. Podjąłem pracę w prywatnej firmie tam było trochę lepiej i można było się wykazać co potrafię ale kasa była fatalna, majster mówił że ja przecież nie słyszę i nie mogą zarabiać tyle co inni pracownicy. ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, dużo się nauczyłem nie tylko w samym rzemiośle ale także jak funkcjonują takie firmy , to były bardzo przydatna wiedza dla moich kolejnych poczynań. W 1980 r założyłem rodzinę moja żona jest osobą słyszącą mamy już dorosłe i samodzielne dwie córki. Ale po założeniu rodziny dotychczasowe pobory i skromniutka renta nie starczały na utrzymanie rodziny. w 1984 r otworzyłem własny warsztat produkowałem grzejniki CO to samo co w firmie której pracowałem .Początki były ciężkie ale ludzie wtedy byli inni , zaprzyjaźnione firmy pomagały mnie w zdobyciu materiałów oraz wykonywały półprodukty które ja dalej spawałem montowałem , malowałem ale opłaciło się bo finanse bardzo się polepszyły i to dodało napędu do dalszego rozwoju, byłem bardzo szczęśliwy że moje produkty są kupowane a usługi pożądane . PLAN Balcerowicza wszystko zniszczył z dnia na dzień stałem się prawie bankrutem, miesiąc przed wejściem w życie owego plany wysłałem transport grzejników , za te pieniądze miałem kupić zamówioną blachę 5 t , w domu odkładaliśmy na samochód nie nowy ale jakiś dobry i co nic dostałem w końcu walizkę pieniędzy które starczyły na zakup używanego odtwarzacza wideo. Pamiętam rozpacz moich dzieci które tak samo jak my marzyliśmy o samochodzie , temu kupiłem odtwarzacz żeby z łzami w oczach oglądały bajki. W miarę szybko otrząsłem się po tym kataklizmie i za namową kolego podjąłem świadczyć usługi polegające na budowie sklepów ,pawilonów i wszystkiego rodzaju obiektów w oparciu płyty warstwowe , Oborniki bo tutaj mieszkam szybko zrobiły się prawdziwym zagłębiem na tego typu wyroby. Budowaliśmy wszędzie po całej Polsce nawet w obwodzie Kaliningradzkim w Rosji . Naprawdę bez niczyjej pomocy bez kredytów ( klient wpłacał zaliczki) osiągnęliśmy bardzo dużo zatrudniałem czterech pracowników a żona pomagała mnie w rozmowach z klimatami. W końcu firmę przepisałem na żonę bo wszyscy chcieli rozmawiać z szefem , a jak żona powiedziała przez telefon że szef jest głuchy to przeważnie był to ostatni kontakt, dlatego z żony zrobiłem szefa. Wszystko było pięknie gdyby nie ten Balcewicz zaczął kolejne reformy polegające na gaszeniu gospodarki , to był cios po którym ja do dnia dzisiejszego nie mogę stanąć na równe nogi dla takich małych firm to katastrofa, nagle zniknął popyt na nasze wyroby, na małe kioski pawilony gastronomiczne oraz wiele innych usług związanych z tom dziedziną. Zaczęto wznosić ogromne markety a takie zlecenie mogły przyjąć tylko potężne firmy nas brano jako podwykonawców bo znaliśmy się na tym ale szybko kończyła się taka współpraca bo firmy nie płaciły a my bankrutujemy, nie ma na wypłaty ,nie ma na ZUS , US nasyła komorników i wykańcza nas kompletnie. Całe szczęście że miałem zrobione dwa 30 m2 pawilony i sprzedałem za pól ceny bo pewnie teraz już bym domu nawet nie miał . Zaniechaliśmy wszelkiej działalności przeszyłem na bido rentę, a żona poszła do pracy bo z czegoś trzeba żyć . Posiadam kompletnie wyposażony warsztat ślusarski ale nie mogą znaleźć odpowiedniej dla mnie pracy, noże to być każda związana z ślusarstwem oraz z obróbka plastyczną blach do grubości 3mm mam nożyce gilotynowe , prasę krawędziową , prasę mimośrodową , zgrzewarkę punktową przecinarki taśmowe gwinciarki do tężni ,wiertarki kolumnowe i stołowe, spawarki mig- mag ,elektroda oraz cały zestaw narzędzi ręcznych . Ogłaszam się na rożnych portalach ale wszystko bez skutku . Już kompletnie jestem załamany taką sytuacją ja nikogo o pieniądze nie proszę ja chcę je uczciwie zarobić. Wiem że bariera jaka mnie oddziela od świata dźwięku JEST POTĘŻNA ALE WYSTARCZY ODROBINA DOBREJ WOLI . Czy są jeszcze ludzie dobrej woli na tym świecie którzy pomogli by mnie abym mógł wrócić na ukochaną ścieżkę ,ścieżkę pracy. Najlepszym rozwiązaniem była by współpraca kooperacja z firmą która w swojej działalności potrzebuje wyrobów metalowych. Już nie wiem co mam dalej pisać. Pozdrawiam

Dodaj odpowiedź na komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin
Prawy panel

Sonda

Czy oddałaś/-eś już swój głos na „Człowieka bez barier 2019”?

Biuletyn

Wspierają nas