Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Pracodawca zmusza do pracy 8 godzin dziennie. Co robić?

19.07.2017
Autor: L.

Pracodawca sam wystąpił z wnioskiem w moim imieniu do lek. med. pracy o wydłużenie godzin dziennie w pracy z 7 na 8, zastrzegając, że bez tego nie mam co liczyć na zatrudnienie. Pomimo, iż przedstawiłem orzeczenie o niepełnosprawności w stopniu umiarkowanym. Co mam uczynić? Mam 50 lat. W desperacji wyraziłem zgodę na pracę 8 godzin dziennie, tj. 40 tygodniowo. Dodam też, że pracuję w firmie (która jest zleceniobiorcą), a zajmuje się sprzątaniem w innej firmie (będącej zleceniodawcą). Będę ogromnie wdzięczny za udzielenie mi możliwie wyczerpujących informacji na poruszony tutaj temat.

Szanowny Panie,

zgodnie z art. 16. 1 Ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przepisów art. 15 (o skróconej normie czasu pracy) nie stosuje się:

  1. do osób zatrudnionych przy pilnowaniu oraz
  2. gdy, na wniosek osoby zatrudnionej, lekarz przeprowadzający badania profilaktyczne pracowników lub w razie jego braku lekarz sprawujący opiekę nad tą osobą wyrazi na to zgodę.

Koszty badań, o których mowa w ust. 1 pkt 2, ponosi pracodawca.

Inicjatywa stosowania 8-godzinnej normy czasu pracy może więc wyjść jedynie od pracownika. Warto wobec tego porozmawiać o tej kwestii z pracodawcą.

Pomocny w tej sprawie może być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2005 r. w sprawie sygn. akt III PK 51/05, zgodnie z którym ustalenie w umowie o pracę zawartej z pracownikiem niepełnosprawnym w stopniu umiarkowanym 8-godzinnego dnia pracy zamiast zgodnego z prawem 7-godzinnego oznacza, że za każdą przepracowaną ósmą godzinę ma on prawo do wynagrodzenia w wysokości 1/7 dziennego wynagrodzenia wynikającego z umowy i do dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych.

Z poważaniem,

Grzegorz Jaroszczyk, prawnik

Prawy panel

Sonda

Kiedy przede wszystkim potrzebujesz pomocy drugiej osoby w codziennym życiu – dla siebie lub członka rodziny?

Biuletyn

Wspierają nas