XIV Wielką Galę Integracji, która odbyła się w przeddzień Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych, zainaugurował występ Stanisława Soyki z utworem "Zobacz we mnie człowieka".
Prowadzący - Dorota Wellman i Marcin Prokop - zaprosili na scenę premiera Donalda Tuska. - Polska jest krajem, w którym musimy szczególnie dużo zrobić – mówił Donald Tusk. – Czuję ciężar odpowiedzialności i zdaję sobie sprawę, że ciągle zmiany idą zbyt wolno.
Premier podkreślał, że niepełnosprawność tkwi w ograniczeniach zewnętrznych, a one dotykają każdego z nas lub tkwią po prostu w naszym sposobie myślenia. Najważniejszym zadaniem jest wykorzystanie swojej energii i talentu mimo tych ograniczeń. – Wam energii i chęci zmiany świata na lepsze nie brakuje. Niestety często brakuje jej tym, którzy uważają się za pełnosprawnych, a nie widzą, nie słyszą i nie czują – powiedział premier.
Do aktywnej pracy na rzecz środowiska zachęcała równiez prezes Koalicji na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością: - Z okazji Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych, naszego święta, życzę Państwu wiele radości i pomyślności. I gorąco zachęcam do inspiracji. Przekonujmy decydentów oraz osoby z różnymi dysfunkcjami do tego, jak wielką wartością jest proces rehabilitacji - powiedziała Anna Woźniak-Szymańska.
Artyści z marzeniami
Hasłem jubileuszowej gali, nazwanej "Galą marzeń", były marzenia. Zaproszeni artyści byli przykładem tego, że warto marzyć i te marzenia realizować, choć w drodze do ich spełnienia trzeba pokonywać wiele ograniczeń i przełamywać stereotypy. Swoim głosem zachwyciła i wzruszyła publiczność Ewa Lewandowska, niewidoma artystka, znana z programu "Mam talent". Inny uczestnik tego programu, Marcin Wyrostek, zagrał na akordeonie "Zimę" Vivaldiego. Wokaliści z zespołu AudioFeels pokazali, jak niezwykłe rzeczy można zrobić z ludzkim głosem. Wykonali kilka przebojów a capella, imitując brzmienie instrumentów za pomocą własnego głosu.

- Nie trzeba mi humanizmu, litości. Nie chcę podziwu... Tym razem ja pośmieję się z wami, radośni żartownisie – śpiewał Romuald Roczeń. Piosenka ta powstała na podstawie wiersza Tomasza Opoki. - Był to niewidomy artysta. Jego twórczość jest mi szczególnie bliska – powiedział Roczeń.
Przyjaciele
Nie mogło zabraknąć miejsca na wspomnienia przyjaciół Integracji, między innymi Prezydenta Miasta Gdyni Wojciecha Szczurka, artystów: Ireneusza Betlewicza, Krystyny Jandy, Kayah, dziennikarza Michała Olszańskiego i prezentera Huberta Urbańskiego.
Pojawiła się także Elżbieta Zającówna, związana z Integracją od początku. Rozbawiła publiczność historią o kulisach organizacji jednej z wcześniejszych gal, które odbywały się w Filharmonii Narodowej: – Chcieliśmy z Piotrem pokazać, jak trudno osobie na wózku dostać się na scenę. Wymyśliliśmy, że będzie tak fajnie i efektownie, jeśli tym razem wjedziemy taką specjalną zapadnią, którą na scenę wprowadza się fortepiany. Gdy poszliśmy z tym pomysłem do dyrektora filharmonii, usłyszeliśmy, że absolutnie nie wyraża zgody, bo… nie jesteśmy fortepianem!
Nagrody i medale
W trakcie uroczystości rozstrzygnięto konkursy organizowane przez Stowarzyszenie Przyjaciół Integracji. Nagrodę główną w konkursie dziennikarskim Oczy Otwarte 2009 zdobył za całokształt twórczości Cezary Galek z Radia Zachód. Wśród wyróżnionych dziennikarzy znaleźli się: Paweł Walewski z tygodnika "Polityka", Dorota Fredro-Boniecka ze Studia Reportażu i Dokumentu Polskiego Radia oraz Hubert Gorczyca z TVP3 Lublin. Wyróżnienia honorowe za promowanie idei integracji w życiu społecznym i zawodowym przypadły redakcjom "Gazety Stołecznej" i Programu III Polskiego Radia. W konkursie Warszawa bez barier 2009 nagrodzono Dom Studenta nr 4 Uniwersytetu Warszawskiego oraz Gimnazjum nr 123 im. Jana Pawła II.
Wręczono także Medale Przyjaciół Integracji. Otrzymali je: Tomasz Winkowski z firmy Quad Winkowski, Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, Urząd m.st. Warszawy, Fundacja Orange i Fundacja BRE Banku.
Gala była okazją do zaprezentowania tego, co udało się zmienić przez ostatnie 15 lat. Zastępca prezydenta Warszawy Włodzimierz Paszyński mógł się pochwalić dużym postępem w dostosowywaniu komunikacji miejskiej i rozwiązaniu problemu miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami. Mówił także o działającym od roku Stołecznym Centrum ds. Osób Niepełnosprawnych. Z kolei Sławomir Piechota i Marek Plura cieszyli się z tego, że od września, po dostosowaniu Sejmu, mogą wreszcie swoje przemówienia wygłaszać z mównicy.

- Najtrudniejsza była zmiana w głowach, bo wydawało się, że ruchomy mikrofon wszystko załatwia – mówił Sławomir Piechota.
Posłowie opowiadali także o postępach w pracach nad ustawą antydyskryminacyjną i zapowiedzieli, że wkrótce zostanie zmienione prawo wyborcze, co ułatwi osobom z niepełnosprawnością oddanie głosu.
Galę podsumował Piotr Pawłowski. Powiedział, że jest się z czego cieszyć, bo wiele udało się osiągnąć. Na pytanie Marcina Prokopa, czy będzie kiedyś taki moment, że usiądziemy i powiemy "Osiągnęliśmy już wszystko i nic nie pozostało do zrobienia", odpowiedział: - Nastawmy się na to, że zawsze będziemy mieli co robić, ale chciejmy to robić.













































