Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Odszkodowania za zimowe wypadki

10.01.2018
Autor: rozm. Agnieszka Jędrzejczak, fot. www.fotolia.com
Źródło: Integracja 6/2017
kobieta siedzi na chodniku po upadku

Jest zima, więc zaprezentujemy możliwości walki o odszkodowanie przez wszystkie osoby, które doznały obrażeń ciała w wyniku poślizgnięcia na śliskich chodnikach. Takie upadki częstokroć kończą się poważnymi urazami, a zazwyczaj osoby poszkodowane nie potrafią należycie zadbać o właściwe zabezpieczenie swoich roszczeń odszkodowawczych.

 

Agnieszka Jędrzejczak: Kto może domagać się odszkodowania za upadek na śliskim chodniku?

Monika Stępnik, Dyrektor Regionalny Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej pro jurisMonika Stępnik, Dyrektor Regionalny Ogólnopolskiej Kancelarii Odszkodowawczej pro juris: Tak naprawdę to za upadek na śliskim chodniku odszkodowania może domagać się każda osoba, która tego wypadku doświadczyła i doznała znacznych obrażeń ciała. Każda z nich, bez wyjątków, jest uprawniona do stawiania roszczeń odszkodowawczych. Tak jak w innych przypadkach, gdzie dochodzimy świadczeń z Odpowiedzialności Cywilnej (OC) sprawcy zdarzenia, również w tym przypadku osoba poszkodowana nie musi być nigdzie ubezpieczona.

Dochodzenie świadczeń jest dość proste?

Niestety, nie. Fakt, że każda osoba, która doznała obrażeń ciała wskutek poślizgnięcia, jest uprawniona do dochodzenia odszkodowania za doznane urazy, w ogóle nie świadczy o tym, że jest to postępowanie łatwe. W istocie dochodzenie takich roszczeń najczęściej jest trudnym i żmudnym procesem, znacznie trudniejszym niż np. walka o odszkodowanie po wypadku komunikacyjnym. Wynika to z podstawy prawnej, na której oparte jest dowodzenie roszczeń. A zgodnie z nią, to po stronie osoby poszkodowanej spoczywa obowiązek udowodnienia swoich żądań zarówno co do zasady, jak i wysokości.

Co w takim razie powinna zrobić osoba, która dozna wypadku na śliskim chodniku – np. w jego wyniku złamie rękę – aby zwiększyć swoje szanse na odszkodowanie?

Przede wszystkim powinna zadbać o to, by zabezpieczyć dowody, które w procesie odszkodowawczym potwierdzą, że rzeczywiście do tego wypadku i w danych okolicznościach doszło. Jeśli w czasie wypadku spacerowała w towarzystwie, to całość będzie znacznie łatwiejsza, gdyż osoba towarzysząca będzie mogła poświadczyć cały przebieg wypadku.

Ale jeśli poszkodowany spacerował sam i wówczas doznał wypadku, powinien poprosić przechodniów, którzy widzieli zdarzenie, o pozostawienie numerów telefonów i możliwość skontaktowania się z nimi w przyszłości, by przebieg wypadku potwierdzili.

Niezależnie od tego dobrze będzie zadbać o wykonanie dokumentacji fotograficznej (chociażby za pomocą telefonu komórkowego), na której będzie widać, że chodnik jest zaśnieżony czy oblodzony. Jeśli mamy świadka wypadku, to fotografia nie jest niezbędna, natomiast na pewno będzie pomocna podczas procesu odszkodowawczego.

Opcjonalnie poszkodowany może wezwać straż miejską lub policję, która sporządzi raport z miejsca wypadku, wskazując, że w tym miejscu chodnik był oblodziny czy zaśnieżony, nieposypany żadną substancją antypoślizgową.

Ponadto niezbędna będzie dokumentacja medyczna z procesu leczenia i rehabilitacji, która potwierdzi rodzaj doznanych obrażeń.

Załóżmy, że zgromadziliśmy niezbędne dowody. Mamy świadka wypadku, mamy dokumentację medyczną, co dalej?

W dalszej kolejności należy ustalić podmiot odpowiedzialny za doznane nieszczęście, który nie dopilnował, by chodnik był bezpieczny dla pieszych, odśnieżony i posypany właściwą sustancją antypoślizgową. Tym podmiotem będzie właściciel, zarządca danego terenu, właściciel nieruchomości przylegającej do chodnika lub wynajęta przez wspomniane podmioty firma porządkowa. Może też się okazać, że firma odśnieżająca w ramach swoich czynności zlecała innemu podmiotowi dbanie o bezpieczeństwo pieszych na odcinku chodnika, na którym doszło do wypadku, a w takim przypadku to firma faktycznie odpowiadająca za odśnieżanie na feralnym fragmencie chodnika będzie
naszym dłużnikiem. Po ostatecznym ustaleniu podmiotu, który jest odpowiedzialny za wypadek, składamy do niego dobrze sformułowane, udokumentowane i udowodnione roszczenia, de facto rozpoczynając właściwe postępowanie odszkodowawcze.

To ustalenie podmiotu odpowiedzialnego wydaje się dość trudne...

Bo w istocie nim jest. Możemy wyobrazić sobie sytuację, w której osoba poślizgnęła się na chodniku, którym zarządza gmina. Gmina do realizacji akcji zima wynajęła konsorcjum firm odpowiedzialnych za poszczególne odcinki chodników, a konsorcjum dodatkowo wynajęło kolejne firmy, jako podwykonawców odpowiedzialnych za odśnieżanie. Żeby to wszystko ustalić, potrzeba czasami paru miesięcy. Bo najpierw trzeba mieć pewność, że teren w istocie należał do gminy, następnie ustalić, czy gmina kogoś wynajęła, a jeśli tak, to kogo, następnie – czy były dalsze umowy. Każdy z tych podmiotów ma przynajmniej 14 dni na odpowiedź na złożone pismo, a ponadto najczęściej przekierowuje je do swojego ubezpieczyciela, który ma 30 dni na zajęcie stanowiska. To wydłuża proces. Ale warto to zrobić, bo przecież walczymy o swoje!

Pełna zgoda. Rozumiem, że Państwo pomogą w ustaleniu tego wszystkiego?

Oczywiście.

Załóżmy, że podmiot odpowiedzialny jest już ustalony. Czego mogę żądać?

Roszczenia są identyczne jak te, które należą się każdemu poszkodowanemu, który domaga się odszkodowania z tytułu OC sprawcy, chociażby w wypadku komunikacyjnym. Czyli oczywiście domagamy się zadośćuczynienia za krzywdę, ból, cierpienia fizyczne i psychiczne oraz odszkodowania za wszelkie poniesione koszty w związku z wypadkiem, np. leczenia, rehabilitacji, utraconych dochodów etc. W cięższych przypadkach możemy dochodzić również renty. Szczegółowo o należnych roszczeniach możemy przeczytać na stronie naszej kancelarii, tj.: www.projuris.pl, do której odwiedzenia serdecznie zachęcam.

Dziękuję za rozmowę.

Praca w kanceralii

Jeśli jesteś wrażliwy na ludzką krzywdę, nosisz w sobie chęć pomagania osobom poszkodowanym w wypadkach, a przy okazji chciałbyś dobrze zarobić, to ogłoszenie jest dla Ciebie.

Ogólnopolska Kancelaria Dochodzenia Odszkodowań pro juris poszukuje osób z całej Polski, które chciałby spróbować swoich sił jako profesjonalni Doradcy ds. Odszkodowań. Praca na tym stanowisku polega na wyszukiwaniu osób, które zostały poszkodowane w wypadkach, i docieraniu do nich w celu przedstawienia im oferty Kancelarii. Formą zatrudnienia jest umowa zlecenia, a charakter pracy jest spontaniczny. Oznacza to, że nie masz wyznaczonych godzin pracy, a więc pracujesz tyle, ile chcesz, i tylko wtedy, kiedy masz na to ochotę. Oczywiście otrzymasz pełen pakiet szkoleń, który wprowadzi Cię w świat odszkodowań, a także wszelkie niezbędne do pracy materiały. Będziesz też mieć stałe wsparcie ze strony Dyrektora. To tylko początek, albowiem za wykonaną przez siebie pracę otrzymasz atrakcyjne wynagrodzenie, którego próżno szukać, wykonując pracę „tradycyjną”. Mało informacji? Świetnie, bo mamy kolejne. Kancelaria organizuje na bieżąco konkursy dla swoich Struktur, dając mnóstwo możliwości otrzymania dodatkowych wartościowych benefitów.

To wszystko i jeszcze więcej otrzymasz w zamian za to, że po prostu chcesz pomagać. Zainteresowani? Wyślijcie e-mail ze swoim CV oraz krótką informacją, w jaki sposób chcielibyście pomagać poszkodowanym. Adres: rekrutacja@projuris.pl.

Kontakt do kancelarii

Kontakt z Ogólnopolską Kancelarią Dochodzenia Odszkodowań pro juris jest możliwy za pośrednictwem poczty mailowej: doradztwo@projuris.pl, pod nr. infolinii: 801 05 05 81 lub bezpośrednio z Dyrektor Moniką Stępnik, koordynującą współpracę z „Integracją”, pod nr. tel.: 504 000 430, lub e-mailem: monika.stepnik@projuris.pl.


Materiał Kancelarii pro juris

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Jak obchodzisz czas związany ze Świętem Zmarłych, oprócz odwiedzenia grobów?

Biuletyn

Wspierają nas