Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Prawnik radzi: mandat za przejście na znikającym zielonym świetle

08.02.2018
Autor: Anita Siemaszko, fot. sxc.hu
Źródło: Integracja 6/2017
czerwone światło w sygnalizacji dla pieszych

Otrzymałem mandat za „niestosowanie się do sygnalizatora S-5 nadającego światło czerwone, przechodząc przez jezdnię”, wydany przez policjanta. Uważam jednak, że władza nie ma racji, bo na pasy wchodziłem, kiedy było jeszcze światło zielone. Poruszam się przy pomocy kul i nie mogłem szybko opuścić przejścia dla pieszych. Jak mogę dochodzić
swoich praw?

Andrzej D. z woj. zachodniopomorskiego

Wracając od chirurga ze zdjęcia szwów na głowie (założonych po ciężkim ataku padaczkowym), otrzymałam mandat karny za niestosowanie się do nakazu sygnalizatora i przechodzenie przez jezdnię na czerwonym świetle. Jestem pewna, że na skrzyżowanie wchodziłam na zielonym świetle. Do tego funkcjonariusze policji byli agresywni. Czy mogę się obronić i dowieść swoich racji?

Danuta W. z woj. łódzkiego

 

Anita SiemaszkoOdpowiada prawniczka Integracji, Anita Siemaszko:

W postępowaniu mandatowym funkcjonariusz policji uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:

  • schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
  • stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu – w tym także, w razie potrzeby, po przeprowadzeniu w niezbędnym zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego nie może nastąpić po upływie 14 dni od daty ujawnienia czynu w wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 30 dni w wypadku, o którym mowa w pkt 2.

Nie musisz podpisywać mandatu

Zawsze możemy skorzystać z prawa odmowy przyjęcia mandatu na przykład wtedy, gdy czujemy się niewinni, nie zgadzamy się z interpretacją zdarzenia podaną przez policjanta albo gdy uważamy, że jest to kwota za wysoka. Policjant, wręczając mandat, powinien nas pouczyć o prawie do odmowy przyjęcia mandatu i tym samym wkroczenia w spór sądowy.

Uwaga! Jednak jeśli złożymy podpis, czyli przyjmiemy mandat, staje się on prawomocny z chwilą podpisania. Złożenie podpisu na formularzu mandatu karnego kredytowanego jest świadectwem przyznania się do winy i generalnie nie przysługuje od tego odwołanie.

Odwołać się od niego, zasadnie, możemy tylko wtedy, gdy czyn, za który zostaliśmy ukarani, nie jest wykroczeniem, np. jeśli został nałożony za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie (czyli np. za niezawiązane sznurowadła, brudne okulary etc.). Lub inny przykład: dostajemy mandat za zatrzymanie w miejscu, gdzie stoi zakaz zatrzymywania, a okazuje się, że tego znaku tam nie ma. Już po przyjęciu mandatu jedziemy na miejsce, sprawdzamy, szukamy znaku i go nie ma. I okazuje się, że zakaz obowiązywał, ale wcześniej, przed miesiącem, potem znak został zdjęty. Policjant – zakładamy – zasugerował się tym, co było, nie wiedział, że to się zmieniło, i wystawił mandat. Ukarał za czyn, którego nie popełniliśmy. I to jest podstawa do tego, by sąd taki mandat uchylił. Na złożenie takiego odwołania w sądzie mamy 7 dni. Oczywiście musimy wskazać, że zostaliśmy ukarani za czyn, który wykroczeniem nie jest. I wtedy sąd decyduje, czy tak jest, czy nie.

Decyzja sądu

Jeśli odmówił Pan/odmówiła Pani przyjęcia mandatu, to ma Pani szansę na przedstawienie swoich racji sądowi. Problemem jest udowodnienie ich w sposób przekonywający. Jeśli brak twardych dowodów, to w walce: słowo Pana/Pani przeciwko słowu policjanta, sądzę, że sąd raczej przyzna rację policjantowi, aczkolwiek ostatnie słowo należy do sądu.

Jeśli przyjął Pan/przyjęła Pani mandat, to w zasadzie od „odwołanie” nie przysługuje. W grę może wchodzić jedynie jego uchylenie na podstawie art. 101 par. 1 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia, jeśli został nałożony za czyn niebędący czynem zabronionym jako wykroczenie. W zasadzie o tym jednak decyduje wyłącznie to, co zostało na nim napisane.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Czy prawniczka tego forum kiedykolwiek brała udział w sprawie sądowej?
    Joanna
    11.02.2018, 18:51
    Na 100% nie. KAŻDY POLICJANT WIE, ŻE OBYWATEL WCHODZĄC NA PASY PRZY ZIELONYM ŚWIETLE MOŻE IŚĆ MIMO, ŻE WSKOCZY CZERWONE. Możemy w ostatniej chwili wejść na pasy/przejście, gdy "pika" sygnał zielonego i spokojnie iść na drugą stronę mimo już czerwonego światła! Wygrana - przegrana w sądzie to już odpłatne info, albo bezpłatne na forum niepełnosprawnych - BYŁO! Admin. tej strony zlikwidowali - zbanowali - usunęli prawników/praktyków niepełnosprawnych na rzecz 3 osób z fobiami, wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej, mimo takiego zakazu w regulaminie forum :( Gratulacje "niepełnosprawni.pl. Założę się, że ten komentarz nie ujrzy światła dziennego :( Hańba Wam!
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel
Partnerem działu Prawo jest

Sonda

Czy przeszkadza Ci smog?

Biuletyn

Wspierają nas