Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Papież apeluje o szacunek dla godności chorych i obronę życia

12.02.2018
Autor: PAP, fot. Alfredo Borba (Own work) [CC BY-SA 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons
Papież jadący w papamobile, tłum wyciągniętych rąk w jego kierunku

Papież Franciszek w obchodzony w niedzielę, 11 lutego 2018 r., Światowy Dzień Chorego zaapelował o otoczenie miłością osób chorych i szacunek dla ich godności oraz o służbę w obronie życia. Dwa przesłania ze słowami papieża zamieszczono na jego oficjalnym profilu na Twitterze.

Na profilu Pontifex ukazały się słowa Franciszka: „Oby osoby chore były w swojej niemocy zawsze otoczane miłością i szanowane w swej nienaruszalnej godności”.

W drugiej wiadomości papież podkreślił: „Służyć ludzkiemu życiu to służyć Bogu i każdemu życiu, od tego w łonie matki, po to starcze, cierpiące i chore”.

Papieski profil na Twitterze, redagowany w dziewięciu wersjach językowych, obserwuje ponad 45 milionów użytkowników tego portalu.

Światowy Dzień Chorego ustanowił papież Jan Paweł II. Obchodzony jest 11 lutego od 1993 roku.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Służbę w obronie życia? Co to ma znaczyć?!
    Własnowierczyni
    13.02.2018, 13:15
    Mam nadzieję, że nie chodzi o niepotrzebne przedłużanie cierpienia chorych i niepełnosprawnych!!! Medycyna nie może stawiać się na miejscu Boga i na siłę zatrzymywać tu kogoś, kto znalazł się w stanie zagrażającym życiu - tym bardziej, jeśli pacjent się temu sprzeciwia!!! Nawiasem mówiąc, jeśli nie chcemy być ratowani, to warto sporządzić na piśmie oświadczenie o nazwie "Sprzeciw pro futuro" - na wypadek utraty świadomości i zastrzec w nim, że nie zgadzamy się na określone zabiegi medyczne w przyszłości - np. respirator czy sztuczne nawadnianie i karmienie. Katolicka sekta w dziecinny sposób sobie zaprzecza - z jednej strony twierdzi, że tylko Bóg decyduje o tym, kiedy czyjeś życie może zostać przerwane, z drugiej strony każe lekarzom działać wbrew woli Boga i przeszkadzać pacjentowi w odejściu na drugą stronę - nawet za tak wysoką cenę, że chory stanie się warzywem podtrzymywanym przez aparaturę medyczną !!! Śmiech na sali!!! Ja tam wierzę po swojemu i uważam, że gdy człowiek znajdzie się w stanie zagrażającym życiu, to nie musi walczyć z przeznaczeniem, tym bardziej, jeśli cierpi. Pacjent nie jest własnością lekarzy i nie ma obowiązku poddawania się na żadnym interwencjom medycznym!!! Mam w nosie to, co mówią katolicy, bo już dawno odłączyłam się od tej zakłamanej, posoborowej sekty, wymyślającej kolejne fałszywe dogmaty!!! Więcej prawdy niż w katolicyzmie można znaleźć w religiach takich, jak: Christian Science, Dżinizm, najstarszy odłam Buddyzmu - Theravada i w pomniejszych wyznaniach himalajskich, wg których nie ma nakazu medycznego leczenia ciała, zwłaszcza w przypadkach, gdy stało się ono brzemieniem i nie jest już instrumentem oświecenia!!! Co więcej, większość z wymienionych wyznań dopuszcza nawet coś na kształt eutanazji - Prajopawesa, Santhara, hima-samadhi.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Czy przeszkadza Ci smog?

Biuletyn

Wspierają nas