Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Premier: problemy osób niepełnosprawnych traktujemy bardzo poważnie

22.04.2018
Autor: PAP, fot. Sanskrit Bandit (Own work) [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)], via Wikimedia Commons
Popiersie Mateusza Morawieckiego

- Problemy osób niepełnosprawnych traktujemy bardzo poważnie. Będziemy starali się znaleźć najlepsze możliwe rozwiązania w obecnych okolicznościach – powiedział w niedzielę, 22 kwietnia, premier Mateusz Morawiecki na spotkaniu z mieszkańcami Węgrowa (woj. mazowieckie).

Podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Węgrowa premier Morawiecki odniósł się do protestu rodziców i opiekunów osób z niepełnosprawnością, który od środy, 18 kwietnia, trwa w Sejmie.

Premier Morawiecki mówił, że jego obóz polityczny będzie starał się na bazie różnych postulatów środowisk osób z niepełnosprawnością – zarówno tych, które są w Sejmie, jak również wielu innych – znaleźć najlepsze możliwe rozwiązania dla wszystkich osób z niepełnosprawnościami.

1 mld 100 mln zł dla osób z niepełnosprawnością

- To, w jaki sposób my podchodzimy do tego problemu, widoczne było już od samego początku. Już w pierwszych dniach protestu (...) rozmawialiśmy - pan prezydent (Andrzej Duda), pani minister (rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta) Rafalska, ja - po to, żeby pokazać, że my traktujemy ten problem nie tylko bardzo poważnie, nie tylko uważamy, że jest to z punku widzenia całego społeczeństwa coś niezwykle istotnego do systemowego załatwienia. Nie ad hoc, ale na długie, długie lata – wskazywał szef rządu. 

Premier odniósł się także do kwoty, którą przeznaczył rząd dla grupy osób z niepełnosprawnością.

- Również chcemy pokazać, że my zdawaliśmy sobie sprawę z tego i robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, również wcześniej. Rząd PiS w pierwszych swoich dwóch latach przeznaczył o 1 mld 100 mln zł więcej dla osób niepełnosprawnych i to jest bezprecedensowa zwyżka wydatków publicznych na potrzeby tych osób – dodał. – My rozumiemy, że te osoby mają jeszcze większe, dużo większe potrzeby niż te, które dzisiaj są zaspakajane. Ale wiadomo, że te potrzeby muszą być zaspakajane w perspektywie rozwiązań systemowych dla różnych grup osób niepełnosprawnych – podkreślił.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • miliard w rozumie
    hubert
    22.04.2018, 17:22
    Ale jaja. Gdzie ten miliard ? . Poza podwyżką najniższych rent nic nie zrobili . Mam umiarkowany i dostaję od lat tylko 153 zł , a ten się jeszcze chwali ile nawalił .
    odpowiedz na komentarz
  • Pomoc jak najbardziej tak - ale sprawiedliwie!
    Obywatel - podatnik
    22.04.2018, 16:44
    Nic się nie mówi o tym, że ci rodzice dostają w związku z posiadaniem niepełnosprawnego dziecka ok. 2 tysięcy złotych miesięcznie. Pokazują jakieś 150 zł, a jest to tylko wycinek tego co dostają. Jestem za tym żeby niepełnosprawnym państwo pomagało, ale rozsądnie. Pomoc powinna być kierowana do tych, którzy jej rzeczywiście potrzebują, czyli tych, którzy sami nie mają możliwości się utrzymać. Ktoś relacjonował, że tam w Sejmie protestują m.in. osoby, które w rodzinie mają dochody rzędu 10 tysięcy złotych miesięcznie - rozumiem, że dlatego chcą dostawać pomoc bez kryterium dochodowego. Mnie nikt nie pomaga w utrzymywaniu mojego dziecka, a zarabiam mniej niż ci protestujący dzisiaj dostają od państwa - czyli m.in. z moich podatków. Pytam z jakiej racji? Dlaczego kładą spać na kamiennych posadzkach niepełnosprawne dzieci, narażając ich zdrowie? Niech jedna z drugą pani jak chce to sama naraża swoje zdrowie i leży na kamieniach, ale niepełnosprawnego dziecka nie wolno jej tak traktować. Tym powinien zająć się sąd rodzinny. Ci, co protestują w Sejmie to przecież te same osoby, które kilka lat temu protestowały jako „rodzice dzieci niepełnosprawnych” - tylko im te dzieci wyrosły z wieku dziecięcego i teraz przemianowali się na "rodziców osób niepełnosprawnych". Zastrzegają jednak, żeby dawać tylko rodzicom niepełnosprawnych, choć już dostają ponad 2 tysiące miesięcznie, a córkom osób niepełnosprawnych już nie. Rozumiem, że według nich opiekunowie starszych niepełnosprawnych ludzi się w ogóle nie liczą i niech się utrzymają za 520 zł miesięcznie – albo „zdychają” z głodu. Od iluś lat blokują próby wprowadzenia kompleksowych rozwiązań dotyczących pomocy wszystkim osobom niepełnosprawnym. Wystarczy posłuchać ich wypowiedzi, ich przywódczyni powiedziała jasno i wyraźnie, że inne grupy niepełnosprawnych ją nie interesują. Pytam jak długo jeszcze ta grupka stanowiąca ułamek osób niepełnosprawnych będzie terroryzowała kolejne rządy i całe środowisko osób niepełnosprawnych? Jak długo jeszcze będzie się liczyło tylko ich „dawać nam, a całą resztę niepełnosprawnych mamy gdzieś?” Czy np. opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych, którzy dostają zaledwie 520 zł miesięcznie i którzy często naprawdę głodują to jakaś gorsza kategoria? Rząd powinien wprowadzić sprawiedliwe rozwiązania systemowe i nie ulegać szantażom znikomej grupki tylko dlatego, że blokują korytarz w Sejmie, a inni niepełnosprawni zachowują się w sposób odpowiedzialny i starają się wspólnie z władzami wypracować właśnie sprawiedliwe rozwiązania systemowe.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Dokończ zdanie: W miejscu pracy czuję się dyskryminowana/-y finansowo (płacowo) ze względu na...

Biuletyn

Wspierają nas