Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Protest w Sejmie. Manifestacja i pat w rozmowach

25.04.2018
Autor: Tomasz Przybyszewski, współpraca: Angela Greniuk, fot. autor, M. Różański
Źródło: Inf. własne, tvn24.pl, Facebook.com, PAP, Tok FM, Wprost.pl
Manifestujący z transparentami stoją na ulicy

Od tygodnia trwa w Sejmie protest rodziców dorosłych osób z niepełnosprawnością. W środę, 25 kwietnia, przed Sejmem odbyła się manifestacja wspierająca. Uczestniczyło w niej ok. 200 osób z niepełnosprawnością, ich rodziców, opiekunów i przedstawicieli organizacji pozarządowych.

Co wydarzyło się do tej pory?

  • Protest w budynku Sejmu trwa od środy, 18 kwietnia. Komitet Protestacyjny Rodziców Osób Niepełnosprawnych domaga się realizacji dwóch głównych postulatów:
    • wprowadzenia dodatku rehabilitacyjnego dla osób z niepełnosprawnością, niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, w kwocie 500 zł miesięcznie bez kryterium dochodowego; dodatek miałby też nie być wliczany do dochodu osoby z niepełnosprawnością,
    • zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równowartości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą z niepełnosprawnością.
  • W piątek, 20 kwietnia, protestujący spotkali się z prezydentem Andrzejem Dudą, który obiecał przygotować ustawę spełniającą żądania rodziców. Następne spotkanie rodziców odbyło się z premierem Mateuszem Morawieckim i z minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbietą Rafalską. Premier Morawiecki wyszedł z propozycją m.in. utworzenia specjalnego funduszu dla osób z niepełnosprawnością, który byłby zasilany z dodatkowego opodatkowania osób najlepiej zarabiających.
  • Protestujący w Sejmie zaapelowali w sobotę do Jarosława Kaczyńskiego o spotkanie, by przedstawić mu „najsłabszą grupę społeczną w Polsce”, która potrzebuje pomocy. W odpowiedzi rzeczniczka PiS Beata Mazurek poinformowała: „Prezes PiS zna problemy osób niepełnosprawnych i popiera propozycje przedstawione przez premiera”.
  • W weekend głos w sprawie protestujących zabrała także wicepremier Beata Szydło, zapewniając o szybkich działaniach rządu w tej sprawie oraz apelując do rodziców o zaufanie i powrót do domów. „Dziękujemy pani Beacie Szydło za dobre rady, ale na dzień dzisiejszy z nich nie skorzystamy” – odpowiedzieli protestujący.
  • W poniedziałek, 23 kwietnia Kancelaria Sejmu odrzuciła możliwość wprowadzenia do budynku rehabilitantów dla dorosłych osób z niepełnosprawnością. Protestującym zaproponowali pokój w Domu Poselskim, jednak opiekunowie odrzucili ofertę, argumentując to „brakiem zaufania”. Jednak ostatecznie Sejm udostępnił fizjoterapeutom pokój dziennikarski, w którym osoby z niepełnosprawnością mogą być poddawani rehabilitacji.
  • We wtorek, 24 kwietnia, podpisane zostało porozumienie ws. wsparcia osób z niepełnosprawnością. Podpisy złożyła strona rządowa – minister Elżbieta Rafalska i Pełnomocnik Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz – a także przedstawiciele działającej przy Pełnomocniku Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych. Jednym z punktów porozumienia jest podniesienie od 1 czerwca br. wysokości renty socjalnej do poziomu równego najniższej rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Protestujący w Sejmie ocenili, że „to nie jest dla nich porozumienie”.

Korytarz sejmowy. Trzy kobiety i dwóch młodych mężczyzn na wózkach

Porozumienie niezgody

Co dokładnie zawiera porozumienie? Znalazło się w nim zobowiązanie Rady Ministrów do:

  1. podniesienia z dniem 1 czerwca 2018 r. wysokości renty socjalnej do poziomu równego najniższej emeryturze, rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renty rodzinnej, tj. do kwoty 1029,80 zł, corocznie waloryzowanej;
  2. realizacji Programu Dostępność+ ze szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych;
  3. wprowadzenia i realizacji od 1 lipca 2018 r. koordynowanej opieki dla osób niepełnosprawnych ze szczególnymi potrzebami rehabilitacyjnymi.

Porozumienie realizuje więc tylko jeden z postulatów protestujących z Sejmie. Ocenili oni, że „to nie jest dla nich porozumienie”.

Jeszcze tego samego dnia do porozumienia odniosła się Monika Zima-Parjaszewska, przewodnicząca Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych i prezes Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną, w programie „Tak jest” w TVN 24:

- Porozumienie podpisane w dniu dzisiejszym nie było porozumieniem w sprawie protestu, nie było porozumieniem kończącym konflikt czy jakiekolwiek spory i dyskusje w tym zakresie – tłumaczyła.

- Nie chcemy, żeby podpisanie porozumienia z rządem było postrzegane jako odbieranie głosu protestującym w Sejmie – podkreślał z kolei w TOK FM inny z sygnatariuszy porozumienia Robert Jagodziński, wiceprezes Fundacji Aktywnej Rehabilitacji. – Chciałem podkreślić, że podpisując porozumienie, zgodziliśmy się tylko na to, żeby w czerwcu i z początkiem lipca wprowadzić konkretne instrumenty wsparcia osób niepełnosprawnych. Zgodziliśmy się tylko na to. W żaden sposób nie traktujemy tego porozumienia jako rozwiązania problemów, tym bardziej za plecami strajkujących rodzin, rodziców osób niepełnosprawnych.

Protest przed Sejmem. Dwoje manifestantów trzyma transparent zawieszony na kulach

„Nie mamy mandatu”

Następnego dnia, 25 kwietnia, do sprawy odniósł się także Piotr Pawłowski, prezes Fundacji Integracja, także członek Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych.

- My nie mamy żadnego mandatu od protestujących. Matki, które tam protestują, nie dały nam zielonego światła: „idźcie w naszym imieniu i rozmawiajcie z rządem” – podkreślił podczas porannej rozmowy w stacji TVN24 w programie „Wstajesz i wiesz”. – Podpisaliśmy porozumienie, które daje zielone światło tym zmianom, które mają również dotyczyć protestujących, a więc dostaliśmy informacje o tym, że będzie podwyżka renty socjalnej, że będzie program Dostępność plus, że będzie pewnego rodzaju koordynacja działań rehabilitacyjnych. To zaakceptowaliśmy, to potwierdziliśmy i to podpisaliśmy, czyli dokonaliśmy pewnej zmiany w dotychczasowych przepisach. Czymś innym oczywiście są postulaty protestujących, które jak najbardziej trzeba dalej rozwiązywać – wyjaśniał.

Dodał, że Krajowa Rada Konsultacyjna jest cały czas po stronie matek i protestujących.

- W Krajowej Radzie Konsultacyjnej zasiadają przedstawiciele organizacji pozarządowych, które naprawdę starają się zmienić polską rzeczywistość. W tej zmianie, która jest na naszych oczach widoczna w Sejmie, uczestniczymy i chcemy to popierać – zadeklarował.

Nie dzielmy się

Kwestia porozumienia wróciła podczas manifestacji, która odbyła się w środę pod Sejmem. Manifestujący nieśli transparenty o treści m.in.: „Wspieramy rodziców protestujących w Sejmie”, „Pomóżcie osobom niepełnosprawnym”, „Nie jesteśmy przeciwko rządowi, jesteśmy za niepełnosprawnymi”, „Miarą człowieczeństwa jest dbanie o słabszych”.

- Jesteśmy tutaj z protestem wsparcia, pokazania, że kobiety i osoby niepełnosprawne, które protestują w Sejmie, mają rację. Pokazały, jaka jest realna pomoc państwa polskiego dla osób niepełnosprawnych – no nie ma żadnej – powiedziała w rozmowie z PAP Maja Szulc, mama 19-letniego niepełnosprawnego syna.

Manifestacja. Ludzie stoją z transparentami. Do mikrofonu mówi Piotr Pawłowski

Wśród wielu przemówień głosu udzielono także Piotrowi Pawłowskiemu.

- Spróbujmy razem stanąć w jednym szeregu i zastanowić się nad najważniejszymi rzeczami, które są do rozwiązania w naszym kraju, a jest ich naprawdę wiele, żebyśmy mogli być nie tyle partnerem dla rządu, ale żebyśmy spróbowali czuwać i sprawdzać, co rząd w naszej sytuacji robi. Zaplanujmy działania, które faktycznie będą realizowane – zaapelował do zebranych. – Proszę państwa tylko o to, żebyśmy się nie dzielili. Bo to jest najgorsza rzecz, która może nam się przydarzyć.

Z podobnym apelem zwróciła się do zebranych Monika Zima-Parjaszewska, przewodnicząca Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych.

- Z zaskoczeniem i przykrością przyjmujemy sposób, w jaki została wykorzystana praca Krajowej Rady Konsultacyjnej w bieżącym sporze z osobami z niepełnosprawnościami i ich rodzinami – mówiła dziennikarzom. – Nie zgadzamy się na wykorzystanie do celów politycznych.

Monika Zima-Parjaszewska przemawia, otoczona wianuszkiem dziennikarzy i protestujących

List otwarty

Monika Zima-Parjaszewska poinformowała o przesłaniu listu otwartego do minister Elżbiety Rafalskiej. W liście czytamy:

„Od wielu lat jesteśmy zaangażowani w działania na rzecz osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin. Uczestniczymy w pracach przygotowujących i oceniających rozwiązania systemowe, w tym na rzecz Niezależnego Życia.

Ceniliśmy profesjonalność Krajowej Rady Konsultacyjnej ds. Osób Niepełnosprawnych, możliwość dyskusji w gronie przedstawicieli organizacji pozarządowych, pracodawców, samorządu oraz Rządu. Dotychczas udało się Radzie pracować nad wieloma strategicznymi kwestiami, w tym konkretnymi problemami osób z niepełnosprawnościami. Łączenie różnych perspektyw, stanowisk, potrzeb wyróżniało dotychczas pracę Krajowej Rady Konsultacyjnej.

Z zaskoczeniem i ogromną przykrością przyjmujemy sposób, w jaki została wykorzystana praca Krajowej Rady Konsultacyjnej w bieżącym sporze z osobami z niepełnosprawnościami i ich rodzinami protestującymi w Sejmie.

Nie możemy się zgodzić, by działania podejmowanie w dobrej wierze przez członków i członkinie Krajowej Rady Konsultacyjnej stały się narzędziem w walce politycznej i były dodatkowo wykorzystywane jako argument podziału środowiska osób z niepełnosprawnościami w Polsce.

Podzielamy postulaty matek protestujących w Sejmie i oficjalnie poparliśmy. Wielokrotnie wskazywaliśmy na wskazywane problemy, proponując konkretne rozwiązania.

Szanowna Pani Minister, zaangażowanie osób wspierających osoby z niepełnosprawnościami nigdy i przez nikogo nie powinno być wykorzystane dla celów politycznych”.

Manifestujący stoją na ulicy z transparentami

Światełko zniknęło

Jeszcze przed manifestacją z protestującymi w budynku Sejmu spotkała się minister Elżbieta Rafalska. Na zamkniętym spotkaniu protestujący przedstawili swoją propozycję kompromisu, przewidującą wprowadzenie od maja 2018 r. dodatku „na życie” dla osób z niepełnosprawnością w wysokości 300 zł miesięcznie, od stycznia 2019 r. – 400 zł i od czerwca 2019 r. – 500 zł. Chcą też zrównania wysokości renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy już od maja tego roku.

Po spotkaniu protestujący ocenili, że „jest nadzieja” na porozumienie i wskazywali, że oczekują na decyzję rządu.

- Było światełko w tunelu, ale zniknęło – powiedziała parę godzin później Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych, komentując konferencję prasową minister rodziny Elżbiety Rafalskiej. Protestujący nie kryli rozczarowania słowami szefowej resortu rodziny.

Minister Rafalska oceniła m.in. że propozycja środowisk protestujących w Sejmie „nie jest odmienna od wcześniejszej, tylko trochę zmodyfikowana”, a realizacja wszystkich postulatów „dalej różnicowałaby sytuację osób niepełnosprawnych”.

Konferencja. Za stołem siedzi troje ministrów, w tym w środku Elżbieta Rafalska, która mówi do mikrofonu

- W poprzednich latach wprowadzono rozwiązania, które różnicują grupy osób niepełnosprawnych. Przyjmowanie rozwiązań pod presją buduje poczucie niesprawiedliwości – mówiła minister Rafalska na konferencji prasowej.

Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, zapowiedziała podniesienie renty socjalnej, co ma kosztować budżet państwa 540 mln zł rocznie. Jeśli jednak chodzi o drugi z postulatów rodziców protestujących w Sejmie, czyli wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł miesięcznie, Elżbieta Rafalska podkreśliła, że to znacznie trudniejsze. Zaznaczyła, że byłoby niesprawiedliwie wprowadzać takie świadczenie tylko wąskiej grupy osób pobierających rentę socjalną. Natomiast jeśli by rozszerzyć tę grupę na wszystkie osoby z najwyższym stopniem niepełnosprawności, obliczaną na 1,5 mln osób, to koszt tego rozwiązania wyniósłby 9-10 mld zł rocznie. Potrzebne są więc najpierw zmiany w systemie orzekania. Na to z kolei potrzeba czasu.

Pat trwa.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • RYSZARD
    POSZKODOWANY NIEPELNOSPRAWNY
    01.05.2018, 17:42
    DLACZEGO NIEPELNOSPRAWNYM Z KATEGORIA ZNACZNĄ NA CZAS STALY KTOREMU WYPLACANO W KWOCIE 153ZL, ODBIERA SIE PIENIADZE Z CHWILĄ UKONCZENIA 75 LAT ZYCIA? PROSZE MI TO WYTLUMACZYC CZY JUZ WYZDROWIALEM PO UKONCZENIU TYCH LAT?
    odpowiedz na komentarz
  • obniżyć 500+
    prima
    30.04.2018, 22:23
    obniżyć 500+ na 300+ ; wtedy wystarczy dla wszystkich - mówimy o solidarności. Dlaczego zabierać bogatym, my nie chcemy jałmużny tylko równego traktowania. Zdrowym mamuśką dajecie 500+ aby dorosłym już dzieciom podawały obiadki do 18 roku życia, oglądały seriale i plotkowały z innymi mamuśkami dorosłych już dzieci, a ON - chcecie dać pieluchy. WSTYD
    odpowiedz na komentarz
  • protest w sejmie
    Max
    29.04.2018, 11:15
    Witam nie wiem czy każdy słyszał początek rozmowy Pani Blądyny która głosno krzyczy ''chcę kasę''.Jak nie dawali nic mówiła chociaż dodatek na pieluchy,teraz dostali ona nie chce.Państwo to nie instytucja charytatywna a słyszy się że niektóre Panie mając jedno dziecko niepełnosprawne dorobili następne i tak dalej ,Czy sposób na życie ,leserstwo czy totalna głupota ,a nawet debilizm . Odpowiedz ~Max
    odpowiedz na komentarz
  • Pszczółka Maja
    marcin
    28.04.2018, 17:03
    Maja Szulc powiedziała - " jaka jest realna pomoc państwa . Nie ma żadnej ". Baba łże jak pies i jeszcze ma pretensje że rząd kłamie , a sama zapomina że pierwotnie chciała pieniądze na rehabilitację syna , a teraz mimowolnie przyznaje że na paznokcie . Sam pobieram 153 zł zasiłku i nie śmiem twierdzic że państwo nic mi nie daje , bo tylko ta sumka sprawia że czuje że jeszcze ktoś o mnie pamięta że jestem kaleką . Oczywiście na razie ,bo skoro rząd nie będzie waloryzował tego zasiłku , to pewnie uznał że to za dużo dla mnie . No ma rację , trzeba go dac Mai , bo ona nic nie ma , bidulka .
    odpowiedz na komentarz
  • Politycy PiS WALCZĄ SWOJE DIETY LICZNE NAGRODU NARODOWI OCHLAPY GROSZOWE 2.5 r RZADOW PIS
    inwalida 1grupy glodny
    28.04.2018, 09:53
    CO OFERUJE RZĄD PiS GLOD I NEDZE CO WŁOZYC DO GARKA ŻEBY ZJES GORĄCEGO NA ZOLODEK WYJAZDY ALPY NA NARTY OCHRONĄ BOR WYCIECZKI RADZISZEWSKIEJ DO KOLEŻANKI PO FACHU EFEKTY MASE ROZBIERZNOSCI PARA KACZYŃSKICH MATKA I CORKA JEDZILY NA NARTY LUDZIE ICH SANOWALI NIE JAK SZYDŁO i MORAWECKI SĄ PIENIĄDZE NA WYCIECZKI SOBIE NAGRODY I WYSOKIE DIETY ZA KOMUNY POSLOWIE PRACOWALI POSŁEM i PRACA TERAZ SAMI ASYSTECI BIURZE POSŁOWIE NIGDY NIEMAJĄ CZASU DO SWOICH WYBORCÓW MAJĄ CZAS PICIE ALKOHOLU DOMACH POSELSKICH PAN MORAWIECKI WISI ZDJECIE POLITYKA PiS Z.GILOSKIEJ CO SZUKAŁA A.LEPELEM SUM NA PACZKI ŚWIĄTECZNE DO EMERYTÓW i RECISTOW BYLY SUMY PIENIEDZY NA ZAKUP TEGO POLSCE NIEMA GROSZOWE WALORYZACJE MIAŁ ZNIKNACPODATEK OD NABIEDNIESZYCH JAK ZA PiS 2015 DODATEK WRÓSŁ WIELKĄ SUME ROKU NASTEPNYM 209zł+ 2 X 096ZL TERAZ 2015 zł RAZEM 7,0 zł TAK RZAD PiS DBAJA NAROD?
    odpowiedz na komentarz
  • Opiekun on
    Ela
    27.04.2018, 18:25
    Czemu nikt nie mówi o opiekunach on nie będących rodzicami. Opiekun to też mąż lub żona. Oni dostają tylko 520 zł. Nie mogą pracować. I jak wtedy żyć. ? Renta i zasiłek
    odpowiedz na komentarz
  • Jak widać z fot. o.n. mają się dobrze
    Joanna
    27.04.2018, 16:42
    Cechuje ich; roszczeniowość, bezczelność i śmianie się w nos ludziom ciężko pracującym po 35 - 40 lat na marną emeryturę! Jak widać z życia ci "opiekunowie" to tak raczej mało się opiekują, w życiu nie przepracowali 1 dnia, ale balowali w ciąży i balują za naszą kasę dalej. Tylko jednostki mają chore (o.n.) dzieci nie ze swojej winy! Ktoś kto nie przepracował 1 dnia ma więcej kasy niż emeryt po 30 latach pracy i chcą jeszcze więcej. Dzięki takim "akcjom" nikt nie lubi i nie współczuje niepełnosprawnym. Żeby nie było... Ja też jestem osobą niepełnosprawną.
    odpowiedz na komentarz
  • Opiekun on
    Ela
    27.04.2018, 16:01
    Czemu nikt nie mówi o opiekunach on nie będących rodzicami. Opiekun to też mąż lub żona. Oni dostają tylko 520 zł. Nie mogą pracować. I jak wtedy żyć. ? Renta i zasiłek
    odpowiedz na komentarz
  • cd..
    cherrios85
    27.04.2018, 14:50
    Dodam jeszcze że te wszystkie programy które teraz chcą wprowadzić "Dostępność plus" że niby co teraz będzie wszystko a wcześniej nie było nic? Przepakować i sprzedać pod inną nazwą a urzędników do obsługi tego całego badziewia raczej nie ubędzie tylko przybędzie. Dlaczego niepełnosprawny nie może decydować o tym co jest dla niego lepsze tylko polega na tym co wymyślą pełnosprawni jakaś paranoja i całe życie mnie to drażni że jakiś pajac wie co jest dla mnie lepsze niż ja sam. W tych organizacjach na stołkach prezesów dyrektorów same cwaniaki a każdy wie lepiej co ci potrzeba do życia. Ja mam słaby wzrok ale to oni wiedzą jak ja widzę i jak mi pomóc. Pełnosprawni fizycznie ale na umyśle już niebardzo. Taki świat...
    odpowiedz na komentarz
  • i co dalej
    cherrios85
    27.04.2018, 14:20
    Zacząć trzeba od reform durnych limitów które obowiązują jeżeli dorabia się do renty i je znieść. Niewiadomo ile osoba niepełnosprawna popracuje w zawodzie i zamiast móc zarabiać na przyszłość bo może być ciężko blokuje się jej zarobki bo zabiorą rentę. Dlaczego 500+ jest dla każdego drugiego dziecka nawet kiedy pieniądze w rodzinie są i to spore ? bo to jest program społeczny i się należy a niepełnosprawny musi uważać bo zabiorą. Śmieszne jak dla mnie ta marna renta powinna być zaklepana na amen. Puknijcie się w głowę z tymi limitami. Sprawa druga jeżeli ktoś dostanie 200 zł więcej to nie wydaje mi się że to spowoduje że przestanie pracować. Ja będę pracował do czasu aż zdrowie nie upadnie do tego stopnia że się nie będzie dało. Najbardziej potrzebującym trzeba dać i koniec nie ma co dyskutować, dodatkowo opiekuna na pełny etat który dostanie pensję od państwa ale w przypadkach szczególnych. + darmowa rehabilitacja albo zniżki dopłaty do niezbędnych leków lub darmowe. Nie rozumiem dlaczego dziecko bogatych rodziców ma mieć 500zł i rodziców do pomocy a niepełnosprawny zdany niekiedy sam na siebie nie ma pomocy oprócz 1000 zł. Rodzice nie będą żyć wiecznie później strzeli sobie w łeb chyba. Taki macie plan? Pani Rafalska
    odpowiedz na komentarz
  • Zabawa w Janosika
    osoba ze znacznym stopniem niepełnosprawności
    27.04.2018, 09:45
    Dlaczego osoby dobrze zarabiające mają płacić kolejny haracz i utrzymywać niepełnosprawnych leni, którzy mają naciągane orzeczenia, bujają się od projektu do projektu i nie mają ochoty zhańbić się pracą? Czy komukolwiek będzie się chciało pracować, gdy renta socjalna wzrośnie do poziomu renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy? Jak to się ma do szczytnych haseł o aktywizacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych i sprawiedliwości społecznej? Rząd nie powinien przyjmować żadnych rozwiązań pod presją. Najpierw reforma orzecznictwa, wyeliminowanie naciągaczy, potem kolejne rozwiązania systemowe. Tylko wtedy pomoc trafi do najbardziej potrzebujących. Jestem również oburzona tym, że znów wpuszczono do sejmu roszczeniowych zadymiarzy i wyrażono zgodę na rehabilitację. Gdyby rehabilitacja i fizjoterapia rzeczywiście były priorytetem, matki nie narażałyby swoich dzieci na koczowanie w sejmie. Widocznie jednak dla niektórych to świetne wakacje, możliwość zaoszczędzenia i mają parcie na szkło. Skoro rodzic dostaje świadczenie pielęgnacyjne, powinien kompleksowo zająć się rehabilitacją dziecka, a nie oczekiwać, że zrobią to za niego rehabilitanci zorganizowani przez sejm. Dziwi także, że rodzice nie walczą o ośrodki dziennego pobytu i najważniejsze jest dla nich, by pieniądze dostali do ręki. Dla mnie to nie jest dbanie o interesy ich dorosłych dzieci, lecz chęć ubezwłasnowolnienia ich.
    odpowiedz na komentarz
  • Hubertowi, i nie tylko
    SON "Podkarpacie"
    27.04.2018, 08:29
    Witam serdecznie, a spodziewając się krytyki Huberta i innych lobbystów na rzecz utrzymania obecnego 'statusu Quo' dot. brzmienia art.21 o treści „ ust.1. Pracodawca zatrudniający co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy jest obowiązany, z zastrzeżeniem ust. 2-5 i art. 22, dokonywać miesięcznych wpłat na Fundusz, w wysokości kwoty stanowiącej iloczyn 40,65 % przeciętnego wynagrodzenia i liczby pracowników odpowiadającej różnicy między zatrudnieniem zapewniającym osiągnięcie wskaźnika zatrudnienia osób niepełnosprawnych w wysokości 6 % a rzeczywistym zatrudnieniem osób niepełnosprawnych. ust.4. Wskaźnik, o którym mowa w ust. 2, może zostać obniżony w razie zatrudnienia osób niepełnosprawnych ze schorzeniami szczególnie utrudniającymi wykonywanie pracy. " Chcę zauważyć, że nie ma tutaj mowy o ‘karach’ tylko o comiesięcznych wpłatach na PFRON (inaczej: DANINACH PUBLICZNYCH PEWNEJ GRUPY PRACODAWCÓW NA REALIZACJĘ CELÓW STATUTOWYCH TEGO FUNDUSZU - w tym m.in. na rehabilitację i zatrudnianie ON). Daniny te – obecnie w wysokości 1836 zł/mc, są obniżane w przypadku zatrudnienia ON. Każda obniżka daniny (tak jak i np. podatku CIT, PIT etc.) JEST KORZYŚCIĄ FINANSOWĄ DLA PŁATNIKA, i nie rozumiem dlaczego taka jednostkowa obniżka daniny tu: 7344 zł/mc/etat ma być 4 razy większa od jednostkowej wpłaty tu: 1836 zł/mc/etat – przy stopniu znacznym plus schorzenie specjalne. SON ‘Podkarpacie’ proponuje BY TA OBNIŻKA DANINY BYŁA RÓWNA KORZYŚCI FINANSOWEJ (zwanej dofinansowaniem do wynagrodzeń) JAKĄ OTRZYMUJĄ WSZYSCY INNI PRACODAWCY O.N. (spoza sfery budżetowej) czyli 2400 zł/mc/etat. Wnosimy o podobne ODPOWIEDNIO zrównanie korzyści finansowych także i w odniesieniu do ON z pozostałymi stopniami niepełnosprawności. TAKIE ZRÓWNANIE DA PONAD 800 MLN ZŁ ROCZNIE OSZCZĘDNOŚCI (dodatkowych wpływów) DLA PFRON - a więc dla wszystkich beneficjentów pomocy Funduszu (a nie tylko dla ZPChr!). Te zaś (zpchr) proponujemy dodatkowo wesprzeć NIE PIENIĘDZMI PFRON, tylko prawem do udzielania wyższej o od 15 do 30% ulgi we wpłatach na Fundusz z tytułu zakupu u nich produkcji i usług wg art.22 ustawy o rehabilitacji tylko dlatego, że ZPCHR MUSZĄ USTAWOWO ZATRUDNIAĆ MINIMUM 50% O.N. I PEŁNIĆ NA ICH RZECZ CAŁY SZEREG DZIAŁAŃ WSPIERAJĄCYCH TE OSOBY W PRACY (pełne dostosowanie wszystkich obiektów, opieka medyczno-rehabilitacyjna, wsparcie zakupu sprzętu ułatwiającego pracę i życie codzienne itp. Poza tym – co wynika z poniższej treści tegoż art.22 – ULG WE WPŁATACH NA PFRON Z TYT. ZAKUPU WŁASNE PRODUKCJI I USŁUG MOGĄ DOKONYWAĆ WSZYSCY PRACODAWCY, KTÓRZY OSIĄGAJĄ 30% WSKAŹNIK ZATRUDNIENIA OSÓB NAJSŁABSZYCH (a nie tylko zpchr) Art. 22. 1. Wpłaty na Fundusz, o których mowa w art. 21, ulegają obniżeniu z tytułu zakupu produkcji lub usługi, z wyłączeniem handlu, odpowiednio wytworzonej lub świadczonej przez pracodawcę zatrudniającego co najmniej 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, który osiąga wskaźnik zatrudnienia osób niepełnosprawnych zaliczonych do: 1) znacznego stopnia niepełnosprawności lub 2) umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, w odniesieniu do których orzeczono chorobę psychiczną, upośledzenie umysłowe, całościowe zaburzenia rozwojowe lub epilepsję oraz niewidomych – w wysokości co najmniej 30%, zwanego dalej „sprzedającym” Pozdrawiam – Marek (I PROPONUJĘ: RÓWNAJMY KU NAJLEPSZYM)
    odpowiedz na komentarz
  • akm
    akm
    26.04.2018, 22:53
    Uzyskanie wyższych zasiłków spowoduje w konsekwencji wzrost cen usług rehabilitacyjnych ( tak działa wolny rynek). Tak samo stało się po 500+ wzrosły ceny artykułów spożywczych i dale innych artykułów bo wzrósł popyt a klienci mieli czym zapłacić. I wszystko wraca do biedy programowej. Jedyni którzy odnieśli korzyści to wściele sklepów i ich dostawcy.
    odpowiedz na komentarz
  • Tak dla otwartego rynku pracy dla osób niepełnosprawnych
    Ala
    26.04.2018, 19:47
    Otwarty rynek pracy także dla osób niepełnosprawnych i dopłaty do miejsc pracy dla pracodawców to dobry pomysł. Mój kuzyn pracował w zakładzie pracy chronionej i dojeżdżał 45 kilometrów. Teraz ma pracę blisko domu. Zarabiał pensję minimalną, teraz ma 200zł netto więcej. i jest bardzo zadowolony. W tej firmie jest fajna atmosfera, chociaż na początku , mieliśmy wątpliwości , czy sobie poradzi.Oczywiście zakłady pracy chronionej są potrzebne, ale otwarty rynek pracy jest również ważny i zasługuje na wsparcie ze strony państwa,
    odpowiedz na komentarz
  • kto tu dzieli ON-środowisko!
    SON "Podkarpacie"
    26.04.2018, 09:31
    Nawiązując do dyskusji nt. oceny aktualnej polityki naszego państwa wobec ON, to nie dziwi nas, że ostatnio jest bardzo krytyczna. Przyczyna: po 8-latach zastoju przy rządach PO-PSL całe środowisko ON żyło nadzieją, że PiS wprowadzi radykalne zmiany systemowe na lepsze. Tak się jednak nie stało. Bo oto nadal blokowany jest rozwój WTZ i ZAZ, a ZPChr są systematycznie niszczone kolejnymi zmianami ustawy o rehabilitacji. Zaś ‘okrągłe’ deklaracje polityków PiS o rozumieniu ciężkiego życia ON i robieniu dlań wszystkiego co możliwe by w godnych warunkach mogli uczyć się, usprawniać i pracować pozostają puste i całkowicie rozmijające z rzeczywistymi działaniami rządu. Dowody? – bardzo proszę, oto kilka: 1)-od lat rząd powiela te same hasła o potrzebie jak najliczniejszego zatrudniania ON w godnych warunkach, a równocześnie niszczy sektor ZPChr, który jako jedyny na komercyjno-konkurencyjnym rynku pracy zapewnia ON liczne zatrudnienie w najbardziej im przyjaznych warunkach chronionych. 2)-nadto radykalnie ograniczono z 90 do 60% wysokość środków jakie może ZPChr przeznaczać na tworzenie warunków chronionych, zaś wydatkowanie tych środków w ramach ZFRON obarczono bardzo surowymi wymogami; 3)-równolegle rząd bardzo wspiera i promuje tzw. otwarty rynek, mimo iż ten nie pełni żadnych pozakodeksowych działań ułatwiających ON pracę i dających im możliwość regeneracji resztek zdrowia i sprawności traconych w czasie pracy; 4)-raz po raz słyszymy o uszczelnianiu systemu i koniecznych oszczędnościach, choć przeczy temu przyzwolenie rządu na ogromne korzyści finansowe z tyt. zatrudniania ON – vide wielokrotnie przytaczane 7344 zł/mc/etat przy st.znacznym i 1836 zł/mc/etat przy st.lekkim itp. dla pracodawców-płatników PFRON, przy równoczesnym 2400 zł/mc/etat i 450 zł/mc/etat – odpowiednio, dla pozostałych pracodawców – w tym i dla ZPChr ustawowo obciążonych pełnieniem warunków chronionych (zrównanie korzyści finansowych dla wszystkich pracodawców dałoby od ręki 2,2 mln zł dziennie dodatkowych wpływów do kasy PFRON; 5)-z jednej strony rząd usilnie zachęca ON do podjęcia pracy, a z drugiej ci którzy łączą pracę z minimalną rentą są praktycznie wyrzucani poza pomoc ze środków PFRON, czy też pozbawiani renty; 6)-mimo licznych zapewnień rządu o działaniach na rzecz sprawiedliwości społecznej, algorytm rozdziału środków PFRON dla samorządów nadal preferuje najbogatsze z nich. Szanowni Państwo, wiele razy nasze środowisko próbowało dotrzeć do rządu z gotowymi projektami rozwiązań ww., ale.... odbijaliśmy się od ściany zabiegania. Pewno i inne organizacje doświadczyły tego samego, i w efekcie mamy to co mamy obecnie w Sejmie z żądaniami w świetle fleszy Z KTÓRYMI CAŁKOWICIE SIĘ NIE ZGADZAMY, GDYŻ CHCĄ PREFEROWAĆ TYLKO JEDNĄ – NAJBARDZIEJ WRZASKLIWĄ GRUPĘ O.N. KOSZTEM INNYCH (np. kosztem niedołężnych osób dorosłych i ich opiekunów). Szczerze żałujemy, że okupujący coraz mocniej uderzają w akurat najbardziej pracowitą i skuteczną w poprawie doli zwykłych ludzi Panią Minister Elżbietę Rafalską – odnosimy wrażenie, że okupującym najbardziej chodzi o usunięcie Pani Minister z rządu, tylko przez to, że jest najlepsza. Ze swej strony chcielibyśmy i możemy pomóc w rozwiązaniu tej trudnej sytuacji. Ogromną szansą na to jest obecnie procedowany druk 2215 dot. noweli ustawy o rehabilitacji i..... 4 poprawki doń naszego Stowarzyszenia, które przekazaliśmy 11.04. na ręce Pani Przewodniczącej Komisji PSR, a których wdrożenie da nie tylko środki finansowe, ale i ożywi-WYRÓŻNI sektor ZPChr z chronionymi warunkami pracy. II czytanie tegoż druku - i mamy nadzieję także i poprawek SON"P", odbędzie się 09.05. jest więc szansa wszystkich ON do wykazania się 'pro publico' na rzecz całkiem konkretnych i ściśle wyliczonych działań.
    odpowiedz na komentarz
  • protest
    niepełnosprawna
    26.04.2018, 09:03
    Pani Hatwich domaga się protestuje aby mieć więcej pieniędzy na wycieczki, w tym zagraniczne wygodne życie, a na to niestety państwo dawać nie powinno. Dzieci i ich rodzice dostali w ostatnim czasie bardzo dużo, ale właśnie w tym problem, dostaną dłoń upomną się o rękę, i tylko daj na ich wygodne życie. A gdzieś również w kraju są niepełnosprawni dorośli którzy zachorowali ulegli kalectwu w biegu życia po 30r.ż ustawa ogranicza do : Renty nie dostaniesz chociaż jest dana np.osoba sparaliżowana bo nie masz okresów składkowych, bo masz dziurę ponad 182 dni w okresach składkowych itp. Mają także niezdolny do samodzielnej egzystencji. Nie mają kochających rodziców co im ugotuje opierze i wszystko załatwi ... Te osoby żyją w biedzie i nędzy za 153 zł zasiłku pielęgnacyjnego i żebractwa. Takie są realia. Także rodzice przestańcie wymagać bo nawet tym razem wykazaliście że spanie na podłodze w Sejmie jest dla waszych dzieci niepełnosprawnych do zniesienia, ileż to siły mają te wasze strasznie chore dzieci
    odpowiedz na komentarz
  • a może nie pieniadze?
    Marta
    26.04.2018, 08:55
    A może zamiast podnoszenia świadczeń pomyśleć o czymś takim jak bon na rehabilitację i leki? Wtedy będzie pewne, że te środki zostaną wykorzystane na poprawę zdrowia niepełnosprawnych. Bo wykorzystywanie tych pieniędzy w rodzinach bywa różne. Nie zawsze niepełnosprawny na tym korzysta.
    odpowiedz na komentarz
  • polityka, zamiast rozmów
    oset
    25.04.2018, 20:45
    Już pierwszego dnia można było spokojnie usiąść i przedyskutować wszystkie problemy osób niepełnosprawnych.Byli zaangażowani w to wszyscy najważniejsi ludzie w państwie. Niestety cztery mamy, które swoimi krzykami podsycanymi przez totalną zepsuły wszystko.Niepotrzebnie wmieszały w to politykę i uwierzyły,że .N, im pomoże. Trzeba trochę czasu i wszystko będzie na dobrej drodze. Ten akurat rząd mocno wspiera osoby niepełnosprawne.
    odpowiedz na komentarz
  • Gdzie są pieniądze ?
    Mistrz
    25.04.2018, 20:41
    Skoro nie dzielić, to należy przyjąć, że osobom niepełnosprawnym brakuje na leki, rehabilitację i życie. Należy ustalić gdzie znaleźć środki na postulat dotyczący dodatku rehabilitacyjnego. Na dzieci, zdrowe dzieci, na bogate dzieci, na opiekunów dzieci niepełnosprawnych, na (w przyszłości) matki w ciąży mają złożyć się wszyscy, także dzięki podatkom: dochodowemu i VAT. Tu jest problem i tu uciekają pieniądze. Utrzymujemy urzędników PCPR, którzy nie likwidują barier, nawet pomimo środków PFRON. Wolą wszystko przeznaczyć na pieluchy, protezy piersi i środki ortopedyczne. Wtedy wystarczy faktura, którą się finansuje, bez zbędnych kroków z umowami, kontrolami, rozliczeniem itp. Należy obniżyć 500+ na dzieci do np. 400+. Te dzieci i tak wyjadą za granicę. Nie martwmy się, do nas trafią inne nacje i będziemy dalej w stanie wypłacać emerytury. Po co MOJE (NASZE) pieniądze dotują bogatych rodziców ? Po co zdrowym matkom w ciąży dodatki ? Po co wyprawka dla wszystkich (w tym bogatych) dzieci ? Państwo jest zbyt bogate ? To niech wreszcie zauważy potrzeby najbardziej skrzywdzonych przez los. Niech integracja wskazuje miejsca, gdzie uciekają fundusze, gdzie premier rozdaje gotówkę, gdzie marnotrawi pieniądze podatników !
    odpowiedz na komentarz
  • Co o tym proteście powiedziałby Korwin?
    O/_O
    25.04.2018, 19:24
    Dawno nic nie mówił o niepełnosprawnych.
    odpowiedz na komentarz
  • życie w ubóstwie
    kasia
    25.04.2018, 18:10
    proszę o podwyższenie zasiłku pielęgnacyjnego dla wszystkich niepełnosprawnych te 153zł to naprawdę mało musimy szukać kompromisu aby żadna osoba niepełnosprawna nie została pominięta a pobiera zasiłek pielęgnacyjny
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Kiedy przede wszystkim potrzebujesz pomocy drugiej osoby w codziennym życiu – dla siebie lub członka rodziny?

Biuletyn

Wspierają nas