Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

MRPiPS: przepisy nie dyskwalifikują w podejmowaniu pracy osób niepełnosprawnych

06.06.2018
Autor: PAP, fot. sxc.hu
Wózek widłowy na tle drewnianych palet

- Przepisy kodeksu pracy nie ograniczają możliwości podjęcia zatrudnienia osobom niepełnosprawnym ze względu na jej przyczynę – podkreślił we wtorek, 5 czerwca, podczas posiedzenia sejmowej komisji dyrektor biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych Mirosław Przewoźnik.

Sejmowa Komisja do Spraw Petycji wysłuchała we wtorek odpowiedzi przedstawiciela rządu na dezyderat w sprawie umożliwienia osobom głuchym uzyskiwania uprawnień do kierowania wózkami widłowymi.

Odpowiedzialny pracodawca

W dokumencie z 11 maja 2017 r., adresowanym do Prezesa Rady Ministrów, komisja uznała za konieczne dokonanie kompleksowego przeglądu przepisów i praktyki ich stosowania przy współudziale resortów zdrowia, gospodarki i pracy, Urzędu Dozoru Technicznego oraz organizacji szkoleniowych i pracodawców, którzy mają doświadczenie w zatrudnianiu osób głuchych.

Komisja zwróciła się do premiera o dokonanie pogłębionej analizy zawodów, w których osoby niesłyszące natrafiają na problemy z ich wykonywaniem.

Podczas wtorkowego posiedzenia komisji dyrektor biura pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych podkreślił, że niepełnosprawność słuchu nie powinna decydować o tym, czy można pracować na jakimś stanowisku pracy. Zaznaczył, że to lekarz medycyny pracy „w ramach swojej odpowiedzialności podejmuje decyzję o dopuszczeniu danej osoby do pracy na konkretnym stanowisku”. Dodał, że jest to przede wszystkim „kwestia oceny czynników niebezpiecznych, szkodliwych dla zdrowia, wynikających ze sposobu wykonywania pracy”.

- Zarówno kodeks pracy, jak i pozostałe regulacje nie dyskwalifikują osób z dysfunkcją słuchu, jeżeli chodzi o podejmowanie zatrudnienia – podkreślił Przewoźnik. – Ustawa o rehabilitacji (zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych - PAP), mimo że wyróżnia stopień niepełnosprawności, nie dyskwalifikuje osoby niepełnosprawnej w podejmowaniu zatrudnienia. To na zewnątrz istnieją przeszkody, które pracodawca powinien zlikwidować, żeby osoba niepełnosprawna mogła być zatrudniona – wyjaśnił.

Zgodnie z ustawą o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych zaliczenie do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie wyklucza możliwości zatrudnienia u pracodawcy niezapewniającego warunków pracy chronionej w razie przystosowania przez pracodawcę stanowiska pracy do potrzeb osoby z niepełnosprawnością oraz zatrudnienia w formie telepracy.

„Nie ma przeciwskazań”

W piśmie, które jest odpowiedzią na dezyderat, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej i pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych Krzysztof Michałkiewicz podkreślił, że orzeczenie o stopniu niepełnosprawności (lub o niepełnosprawności) zawiera wskazania, które nie mają charakteru „bezwzględnie wiążącego”, uniemożliwiającego osobie z niepełnosprawnością np. prawo do zatrudnienia.

Oznacza to, że zaliczenie do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie wyklucza możliwości zatrudnienia takiej osoby także u pracodawcy niezapewniającego warunków pracy chronionej.

Minister Michałkiewicz zwrócił się do przedstawicieli wszystkich resortów o wskazanie zawodów, których nie mogą wykonywać osoby z niepełnosprawnością.

Jak poinformował na posiedzeniu komisji Przewoźnik, „na dzisiaj otrzymaliśmy siedem odpowiedzi, które mówią, że nie ma takich przeciwskazań”.

Przekazał, że do resortu nie dotarła także żadna informacja o orzeczeniu przez lekarzy medycyny pracy odmowy zatrudnienia osób z niepełnosprawnością słuchu na stanowisku operatora wózków widłowych.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • nadgorliwość lekarzy medycyny pracy
    Hania
    18.06.2018, 15:43
    Jestem niewidoma. Kilka lat temu lekarz nie chciał podpisać mi papierów na pracę przy komputerze. Tłumaczyłam, że pracuję z programem udźwiękawiającym i jestem całkowicie niewidoma, więc praca na cały etat nie jest przeszkodą. Pokłóciliśmy się, ale w końcu podpisał. Niestety w ciągu kilku lat nic się nie zmieniło. Ostatnio inny lekarz chłopakowi chorującemu na epilepsję nie podpisał papierów na kurs pomocnik kucharza. Nie rozumiał, że są różne formy padaczki, nie docierał też argument, że bierze leki i nie ma ataków. Przykre, że lekarze medycyny pracy blokują nam możliwość podjęcia zatrudnienia, a świadomość w tej grupie jest przerażająco niska.
    odpowiedz na komentarz
  • Powrót ery kamienia łupanego
    marcin
    09.06.2018, 20:54
    Morał z tego taki , że pracodawca musi maszynę popsuc , żeby przestała sie ruszac . Wtedy już stanowisko jest dostosowane .Najlepiej dac głuchemu krzemień i maczugę żeby was zdzielił po głowie . Mamy XI wiek , a głuchy ma pracowac jak człowiek pierwotny ?.
    odpowiedz na komentarz
  • Zakaz pracy przy maszynach i urządzeniach będących w ruchu
    marcin
    09.06.2018, 09:01
    Ręce opadają . Odpowiedz Michałkiewicza jest typowa dla niego " wszystko jest dobrze , czego chcecie , a sio , to sprawa polityczna ". Głuchym ekipa smoleńska pozabierała renty , bo niby " wszystko mogą , tylko nie słyszą ". A w praktyce pomijając naturalne przeszkody związane z kalectwem , czy pracodawcą wygląda to tak . Głuchoniemy udaje się na komisję - " zdolny do pracy ". Jeśli pracodawca się zgodzi zatrudnic , głuchy udaje się do lekarza medycyny pracy , ten kieruje się wytycznymi , dbając o bezpieczeństwo zarówno jego jak i współpracowników . W przypadku głuchych to trzy żelazne punkty . 1. przeciwwskazania do pracy w hałasie , 2 . przeciwwskazania do pracy na wysokości , 3 . przeciwwskazania do pracy przy maszynach i urządzeniach będących w ruchu . Tymi samymi wytycznymi kieruje się PIP przy ocenie stanowiska , i też nie wyrazi zgody nie tylko na wózek , ale także - np . pracując na stolarni - obsługę struga , czy pilarki . Który właściciel zakładu stolarskiego chce pracownika , który będzie nożykiem strugał ,czy przecinał drewno piłą ręczną . Wskazania w orzeczeniu , też nie biorą się z kosmosu . Wiem że nie są wiążące , ale trudno oczekiwac że lekarz , czy PIP weżmie na siebie odpowiedzialnośc i postąpi wbrew temu , z czego była przeszkolona . Bo nie jest tak , że oni wydaja decyzje według własnego "widzimisię ". Nie wiem skąd Michałkiewicz wziął tych siedem odpowiedzi , byc może dobierał ich według klucza w jaki dobierani są rozmówcy w telewizji publicznej . Retoryka tego pana w doskonale wpisuje się w sposób postępowania z niepełnosprawnymi -" poodbierac renty , wy do pracy , a my zrobimy wszystko żebyście tej pracy nie dostali , bo pracodawcom trzeba płacic dofinansowania , albo zwolnic ich z ulg na PFRON , a nam trzeba dużo pieniędzy np. na związek głuchych , żeby was trzymał w ryzach". Pan Michałkiewicz zapowiedział też , że nie będzie podnosił dofinansowania o pensji . Chce zapytac ; gdzie są pieniądze ? , których PFRON ma coraz więcej , z racji tego ze rośnie przeciętne wynagrodzenie i zatrudnienie ogółem . Jeszcze jedno . Jeśli ktoś zgłasza problem to trzeba - jako decydent - wyjaśnic sprawę , lub interweniowac w instytucji , która za to odpowiada . W tym konkretnym przypadku , nie można tłumaczyc się że nie ma żadnego prawa , tylko je ustanowic , lub przekazac nowe wytyczne lekarzom medycyny , czy PIP. Zróbcie coś z tym bo głusi , mają największe trudności , że wszystkich grup uznanych za zdolne do pracy , a nie mają zabezpieczenia w postaci renty , i nawet jeśli praca wiąże się z pewnym ryzykiem , to musicie pozwolic je podjąc , żeby taka osoba mogła pracowac w takiej branży jak lubi , za trochę wyższą pensję , czy bliżej domu , u pracodawcy który ją będzie chciał , bo za take dofinansowanie jakie jest bardzo ciężko coś znależc . Na koniec jeszcze raz - GŁUSI MAJĄ ZAKAZ PRACY PRZY MASZYNACH I URZĄDZENIACH BĘDĄCYCH W RUCHU - wytyczne dla lekarzy medycyny pracy i PIP.
    odpowiedz na komentarz
  • niedostępność pracy ze stopniem umiarkowanym dla emeryta
    Liliana
    08.06.2018, 19:09
    Mam stopień umiarkowany i niską emeryturę. Na otwatym rynku pracy nie chcą mnie zatrudnić bo mam przywileje i trzeba dostosować stanowisko pracy (a tak w ogóle stanowisk z pracą lekką jest niewiele), a zakład pracy chronionej (chciałam podjąć pracę w ochronie ) odpisał mi że nie zatrudnia emerytów, chyba że ze stopniem znacznym ( do emeryta ze stopniem umiarkowanym nie ma dopłaty do pensji). I tak jak z renty przejdziecie na emeryturę to o pracy możecie pomarzyć bo sił do pracy na hali produkcyujnej brak.
    odpowiedz na komentarz
  • Radek
    Radek
    06.06.2018, 11:21
    Cytując: To na zewnątrz istnieją przeszkody, które pracodawca powinien zlikwidować, żeby osoba niepełnosprawna mogła być zatrudniona – wyjaśnił. Kogo Oni tam zatrudniają??? Panie Rzecznik! Pracodawca to jest biznesmen, a nie filantrop, który chce zarabiać kasę i się bogacić, a nie finansować życie pracowników niepełnosprawnych. Więc zatrudni zdrowych, aby nie mieć problemów. Wina leży właśnie po stronie przepisów prawnych, barier, obciążeń pracodawców, a przede wszystkim Was polityków, którzy nie macie pojęcia o niepełnosprawności. Mówisz Pan, że niesłyszący/niedosłyszący nie są dyskryminowani. Ależ oczywiście, że są!!! Wystarczy, że mam stopień z symbolem O lub P i już niesłyszący przegrywa w zatrudnieniu. A jeszcze jak niesłyszący/niedosłyszący ma dodatkowe schorzenie np. bez nogi, ręki czy inne ograniczenia ruchowe to robi się prawdziwa "kaszanka" w zatrudnieniu. Ma na dodatek stopień umiarkowany i nie istnieje zarówno na rynku pracy, jak i w systemie wsparcia z ZUS, MOPS oraz programów PFRON. No, ale o tym Pan Rzecznik wiedzieć nie może. On jest ulepiony z innej gliny.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Czy oglądasz mecze piłkarskich Mistrzostw Świata 2018?

Biuletyn

Wspierają nas