Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Zanurzeni w atmosferę mundialu

14.06.2018
Autor: Ilona Berezowska, fot. KKN Wrocław
Kibice z niepełnosprawnościami, w tym na wózkach, oraz ich asystenci pozują w polskich barwach do zdjęcia na tle wypełnionego stadionu

Na stadionie, przed telewizorem, w pubie lub słuchając radia. Z paczką przyjaciół, samotnie albo w tłumie. Najbliższy miesiąc należy do fanów piłki nożnej. Wśród nich są osoby z niepełnosprawnością. Czy różne jej rodzaje mają wpływ na odbiór meczu?

Osoby sprawne i z niepełnosprawnością, widzący i niewidomi, unikający tłumów i hałasu oraz tacy, którzy tylko w takich miejscach dobrze się czuja. Ich wspólny cel brzmi: żeby Polska wyszła z grupy. Po cichu marzą, by na tym występ naszych zawodników na odbywających się w Rosji mistrzostwach świata w piłce nożnej się nie zakończył.

- Mam nadzieję, że awansują. Bardzo bym sobie tego życzył – mówi Łukasz Irla, który po wypadku komunikacyjnym porusza się na wózku.

Nocleg w busie

Niepełnosprawność ruchowa wcale nie oznacza jednak, że mistrzostwa spędzi przed telewizorem. Łukasz będzie piłkarzy dopingować na miejscu, czyli w Rosji. Wyjazd na rozrzucone po całym kraju stadiony był przede wszystkim wyzwaniem logistycznym.

- Organizowałem wszystko indywidualnie. Na mistrzostwa jedziemy we dwóch i będziemy na każdym meczu grupowym Polaków – wyjaśnia były trener młodzieżowej grupy piłkarskiej.

W wyjazdach na imprezy sportowe ma już doświadczenie. Dwa lata temu, podczas mistrzostw Europy, na żywo obserwował mecze Polaków z Portugalią i ze Szwajcarią.

Siedzący na wózku Łukasz Irla z szalikiem uniesionym nad głowę dla tle trybun stadionu
Łukasz Irla przed meczem Polska – Szwajcaria na Euro 2016 we Francji, fot. archiwum Ł. Irli

- Spaliśmy w busie i na kempingach. To była przygoda! – wspomina. – Z kolei innym razem w Meksyku zaskoczył mnie brak wjazdu na stadion. Stewardzi wnosili mnie po schodach i omal się ze mną nie przewrócili, ale mecz meksykańskiej ligi zobaczyłem – wyjaśnia Łukasz Irla.

Mimo rozlicznych przygód, poleca kibicom z niepełnosprawnościami przynajmniej raz przeżyć mecz na stadionie. Zapewnia, że emocje przeżywane w grupie są niepowtarzalne. Dzielić się nimi będzie z Czytelnikami portalu Niepelnosprawni.pl – po każdym meczu Polaków nadeśle relację.

Łukasz Irla na wózku z uniesionym szalikiem reprezentacji Polski, obok policjant z tarczą i polewaczka do tłumienia demonstracji
Łukasz Irla „zatrzymany” przez policję podczas Euro 2016, przed meczem Polska – Portugalia, fot. archiwum Ł. Irli

Smartfon i koledzy

Emocje przeżywane na stadionie docenia również Adrian Słoninka, niewidomy piłkarz, reprezentant Polski. Gdy gra, nie odczuwa emocji tłumu, jak piłkarze pełnosprawni. Podczas meczu niewidomych futbolistów spontaniczne reakcje kibiców są wykluczone. Zawodnicy muszą słyszeć dźwięki z murawy, dzwoneczek umieszczony w piłce, instrukcje trenera. Z tego powodu jako kibic Adrian Słoninka lubi czasami dać się ponieść stadionowemu szaleństwu.

- Podczas Euro 2016 pojechaliśmy do Francji 10-osobową grupą – wspomina. – Moja narzeczona, mówiła mi, co się dzieje na boisku, tyle że ona się zupełnie nie interesuje piłką nożną. Pozostało mi chłonięcie atmosfery. Nawet jeśli nie mogłem zobaczyć meczu i nie do końca wiedziałem, jak się rozwija akcja, to przeżywanie emocji w gronie kibiców było dla mnie czymś wspaniałym.

Gdy w grę wchodzi śledzenie wydarzeń na boisku, Adrian Słoninka wybiera inne formy kibicowania. Mecze Polaków na mundialu będzie śledził w domu.

- Najlepiej czuję się w niedużej grupie kibiców – podkreśla. – Nie tam, gdzie jest głośno, bo wtedy nie słyszę komentatora. Tylko dzięki komentatorom lub osobom mi towarzyszącym mogę się dowiedzieć, co się dzieje, jak przebiega akcja. Opieram się na relacjach radiowych. Radiowi komentatorzy starają się oddać słowami to, czego nie mogą zobaczyć słuchacze. Dla mnie to duże ułatwienie.

Często jednak nie wystarcza mu samo słuchanie meczu. Po udanej akcji Polaków ma wiele pytań o jej przebieg. Wtedy z pomocą przychodzi smartfon, ale i koledzy, gotowi opowiedzieć, kto strzelał, kto podał, skąd do siatki wpadła piłka i jak na to zareagował bramkarz.

- Po meczu jeszcze raz zgłębiam, jak to było – dodaje grający na pozycji obrońcy niewidomy piłkarz. – Analizuję mecz z pomocą dźwiękowych aplikacji na smartfonie. Szukam skrótów z meczu z komentarzem. Rzadziej korzystam z telewizji. Brakuje mi informacji, jak skorzystać z audiodeskrypcji.

Przed ściszonym telewizorem

Mecze na mundialu obejrzą także osoby z autyzmem, choć najczęściej z dala od stadionowego zgiełku.

- Syn będzie oglądał mecz razem z ojcem i chyba bardziej atrakcyjny jest dla niego czas z tatą niż przebieg gry. Piłka nożna nie jest specjalnie ciekawa dla osób z autyzmem. Za dużo się dzieje, jest zbyt dynamicznie. Jeśli już ktoś wybiera śledzenie meczu, to przy ściszonym telewizorze w domowym zaciszu – wyjaśniła nam chcąca zachować anonimowość mama chłopca z autyzmem, która działa również w fundacji wspierającej osoby ze spektrum autyzmu.

Do Rosji z kolei wybierają się fani piłki nożnej z Klubu Kibiców Niepełnosprawnych we Wrocławiu. Niestety uczestnicy tego wyjazdu nie zobaczą na stadionie zmagań naszych piłkarzy.

- Ze względów logistycznych i przede wszystkim finansowych nie uda nam się zobaczyć meczu Polaków. Jedziemy do Kaliningradu, bo tam możemy się dostać transportem kołowym. Zobaczymy tam dwa mecze: Serbia – Szwajcaria i Hiszpania – Maroko i po prostu zanurzymy się w atmosferę mundialu – mówi Paweł Parus, poruszający się na wózku szef Klubu Kibiców Niepełnosprawnych.

Paweł Parus z żoną Joanną pozują do zdjęcia na tle trybun wypełnionych kibicami w biało-czerwonych barwach
Paweł Parus z żoną Joanną na Stadionie Narodowym w Warszawie podczas ostatniego meczu Polska – Litwa, fot. KKN Wrocław

Dodaje, że polskie mecze będą dostępne na ekranie w przygotowanej we Wrocławiu dla kibiców świetlicy.

- Będziemy wspierać naszych – zapewnia Paweł Parus. – Jesteśmy otwarci dla każdego kibica. W naszym stowarzyszeniu pojawiają się kibice niemal z każdym rodzajem niepełnosprawności. Jeżdżą z nami osoby niewidome i niepełnosprawne ruchowo. Akurat w tej grupie wyjazdowej nie ma osób niepełnosprawnych intelektualnie, ale one również korzystają z naszych wyjazdów sportowych. Najrzadziej z naszej puli biletów korzystają osoby głuche.

Strefy kibica czekają. Czy na wszystkich?

Paweł Parus deklaruje, że on i pozostali kibice chętnie będą przybliżać wydarzenia na boisku i pomagać osobom niewidomym w śledzeniu akcji, jeśli transmisja w świetlicy nie będzie wsparta audiodeskrypcją, do której przyzwyczajeni są kibice odwiedzający stadion we Wrocławiu.

Audiodeskrypcja nie będzie niestety dostępna podczas transmisji meczu Polska – Senegal na Stadionie Narodowym w Warszawie, gdzie na kibiców, także z niepełnosprawnością, czeka Narodowa Strefa Kibica. Będzie dostępna tylko na jeden mecz, a dostęp do niej jest biletowany.

Za darmo ósmy już występ Polaków na mistrzostwach świata będzie można śledzić w siedmiu warszawskich strefach kibica.

- Strefy kibica są zlokalizowane w otwartych przestrzeniach, głównie w parkach i amfiteatrach w poszczególnych dzielnicach. Te miejsca były budowane już w latach obowiązywania przepisów o dostępności architektonicznej – zapewnia Janusz Samel, dyrektor Biura Sportu i Turystyki m.st. Warszawy.

Grupa elegancko ubranych mężczyzn i kobiet pozuje do zdjęcia z szalikiem reprezentacji Polski i piłkami
Władze Warszawy zapraszają do stref kibica w siedmiu dzielnicach, fot. I. Berezowska

Co prześle telewizja?

Kibiców z niepełnosprawnością ruchową zapraszają również prezydenci innych miast, a nawet burmistrzowie dzielnic.

- W naszej dzielnicy mieszkańcy z niepełnosprawnością korzystają z oferty sportowej i kulturalnej – wyjaśnia Robert Kempa, burmistrz stołecznego Ursynowa. – Podczas ostatnich Dni Ursynowa osoby z niepełnosprawnością ruchową chętnie brały udział w przygotowanych wydarzeniach. Strefa kibica jest dostępna dla każdego, kto chce kibicować Polakom. Natomiast sygnał realizuje telewizja publiczna. Dostępność transmisji dla osób, które chciałyby skorzystać z audiodeskrypcji jest zależna od tego, co dostaniemy od TVP.

Do zamknięcia tego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi z TVP o ewentualnym przygotowaniu audiodeskrypcji lub zapewnieniu tłumaczy migowych. Na stronie TVP mecze nie są wymienione wśród programów z audiodeskrypcją. Nie wiadomo więc, czy spotkania Polaków będą dostępne dla osób niewidomych.

Trybuna Stadionu Narodowego w Warszawie, wypełniona kibicami w biało-czerwonych barwach
Reprezentacja Polski zawsze może liczyć na gorący doping swoich kibiców, fot. KKN Wrocław

- Wiem, że jest takie zapotrzebowanie. Mamy dużo zapytań w tej sprawie, ale niestety akurat tym razem żadna z instytucji zaangażowanej w pokazywanie mistrzostw nie zwróciła się do nas z takim zleceniem – mówi Justyna Mańkowska z Fundacji Katarynka, przygotowującej audiodeskrypcję meczów na stadionach.

Na pewno jednak kibice z niepełnosprawnościami, nawet jeśli napotkają przeszkody, nie zrezygnują ze wspierania polskiej reprezentacji. Mecze fazy grupowej to teraz najważniejsze wydarzenie w domach wszystkich fanów piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • A w realu
    Borzoi
    14.06.2018, 20:36
    Na stadionie, przed telewizorem, w pubie lub słuchając radia. Z paczką pieluchomajtek.
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

W jaką działalność na rzecz innych najchętniej się angażujesz?

Biuletyn

Wspierają nas