Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Adwokat oskarżony o znęcanie się nad żoną z niepełnosprawnością – zostaje na wolności

10.08.2018
Autor: PAP, fot. sxc.hu
skulona kobieta siedzi w kącie pomarańczowego pokoju

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował w piątek 10 sierpnia, że adwokat oskarżony o znęcanie się nad żoną z niepełnosprawnością nie wróci do aresztu. Jest objęty dozorem i ma zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na mniej niż 200 metrów.

„Uprzejmie informujemy, że Sąd Okręgowy w Warszawie postanowieniem z dnia 10 sierpnia 2018 r. po rozpoznaniu zażaleń Prokuratora Rejonowego Warszawa Ochota oraz pełnomocników oskarżycielki posiłkowej postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie” – poinformowała w piątek Samodzielna Sekcja Prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie.

Prokuratura argumentowała w nieuwzględnionym przez sąd zażaleniu, że adwokat powinien przebywać w izolacji ze względu na obawę matactwa procesowego i grożącą mu surową karę – nawet 8 lat pozbawienia wolności.

Wyłączona jawność

Mężczyzna wyszedł na wolność w pierwszej połowie lipca. Decyzja o uchyleniu aresztu zapadła na drugiej rozprawie przed Sądem Rejonowym dla m.st. Warszawy po przesłuchaniu głównych świadków, w tym żony oskarżonego. Adwokat został objęty dozorem policyjnym, ma zakaz kontaktowania się z małżonką i zbliżania się do niej na odległość mniejszą niż 200 metrów.

Sąd odmówił informacji o przesłankach wypuszczenia oskarżonego, bo sprawa toczy się z wyłączeniem jawności.

Proces utajniono 5 lipca na pierwszym posiedzeniu sądu. Sędzia Urszula Andrejuk-Kielak uzasadniła decyzję przede wszystkim ważnym interesem prywatnym pokrzywdzonej.

Bił pięściami po głowie

Oskarżony jest doktorem prawa i adwokatem. Do niedawna był głównym przedstawicielem warszawskiej fundacji wspierającej osoby dotknięte przemocą w rodzinie. W internecie pisał o sobie „trzymam stronę kobiet”. Na ławę oskarżonych trafił pod zarzutem znęcania się nad żoną „jako osobą najbliższą i nieporadną ze względu na jej stan psychiczny i fizyczny”. Kobieta przeszła ciężką chorobę nowotworową. Teraz jest na rencie.

„Wielokrotnie wszczynał awantury, wielokrotnie wyzywał i poniżał pokrzywdzoną, (...) szarpał i popychał, zaś od lutego 2018 r. stosował przemoc fizyczną wobec pokrzywdzonej, polegającą na wielokrotnym biciu pięściami po głowie i kopaniu po całym ciele” – napisał prokurator w akcie oskarżenia.

Krzysztof S. został zatrzymany w marcu po tym, jak dotkliwie pobił żonę.

- Z relacji świadków, w tym sąsiadów, wynika, iż Krzysztof S. został przez nich poznany, jako osoba często widywana w stanie upojenia alkoholowego, miał też opinię osoby agresywnej – mówił w maju prok. Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Następny termin rozprawy zaplanowano na połowę września.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Damski bokser.............jest adwokatem????????????
    Farida2018
    10.08.2018, 19:58
    Powinien być za kratami a nie wypuszczony z aresztu. Skandal. Znęcał się nad chorą żoną a Sąd jeszcze go wypuścił. Sąd zamiast chronić osobę pokrzywdzoną chroni sprawcę pobicia jej męża . Tym bardziej jak jest adwokatem . Oto polski Sąd...............wstyd .
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Wspierają nas