Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Poznaj warszawskie zabytki

14.08.2018
Autor: Mateusz Różański, fot. pixabay.com, archiwum redakcji
Łazienki Warszawskie

Tożsamość miasta zaczyna się w przeszłości i wiąże z jego historią, która żyje wciąż w zabytkach czy muzeach. Dostęp do wielu z tych obiektów jest utrudniony lub wręcz niemożliwy dla dużej liczby osób z niepełnosprawnością. W ostatnich latach ten stan ulega jednak zmianie. Na korzyść.

W Warszawie od lat trwają prace nad udostępnieniem przestrzeni dla osób z niepełnosprawnością. Jednym z najtrudniejszych elementów jest zabytkowa część miasta – w tym liczne placówki kulturalne znajdujące się w starych, niedostosowanych budynkach.

Nie ma reguły, same wyjątki

- Budynki zabytkowe powstawały w czasach, gdy nie było żadnych wytycznych co do dostępności. Ta kwestia jest uwzględniana w architekturze dopiero od kilkudziesięciu lat – tłumaczy Kamil Kowalski, ekspert Integracji ds. dostępności architektonicznej. – Przy obiekcie zabytkowym pracujemy nie na regułach, ale wyjątkach od reguł. Dlatego naszym głównym zadaniem jest wyszukiwanie rozwiązań niestandardowych. Poważną barierą jest stosunek konserwatorów zabytków, którzy często różnią się poziomem tolerancji dla zmian dokonywanych w substancji zabytkowej. Dlatego, jeśli udało się dostosować przestrzeń w jednym budynku, to nie znaczy, że uda się uzyskać zgodę na to samo w innym.

Kamil Kowalski za przykład zabytkowego budynku, w którym udało się wprowadzić wiele udogodnień dla osób z niepełnosprawnością, wskazuje Mazowiecki Ośrodek Kultury na ul. Elektoralnej. Powstała tam m.in. pochylnia przed głównym wejściem i winda wewnątrz. Trwają też prace nad przystosowaniem toalet.

Łazienki Królewskie

Kolejnym znanym zabytkowym i dostosowanym budynkiem jest Stara Oranżeria z Teatrem Królewskim i Formiernią w Łazienkach Królewskich, która za dostępność otrzymała m.in. statuetkę Lider Dostępności w 2017 roku oraz nagrodę dla inwestycji w konkursie Warszawa bez barier.

- Co prawda wciąż jest jeszcze dużo do zrobienia, ale to przykład tego, jak można dostosować trudną przestrzeń zabytkową do potrzeb osób z niepełnosprawnością – opowiada o Starej Oranżerii Kamil Kowalski. – W budynku udało się umieścić windę, dostosować toalety, wyrównać różnice poziomów pomiędzy kondygnacjami.Zapewniono też w ciekawy sposób dostęp do znajdującego się w budynku Teatru Królewskiego.

Teatr ten jest jednym z zaledwie kilku w Europie oryginalnych, XVIII-wiecznych teatrów dworskich, w którym wciąż odbywają się przedstawienia. Specyfika tego budynku sprawiła, że uczynienie go dostępnym wymagało w kilku miejscach wyjścia poza schemat.

- Ze względu na charakter budynku trudno było o radykalne zmiany w konstrukcji widowni, ale umożliwiono osobom poruszającym się na wózkach dostęp na balkony, z których można obserwować scenę – opowiada Kamil Kowalski. – W interesujący sposób rozwiązano też problem dostępności pętli indukcyjnej – umieszczając w sali przenośne urządzenie.

Choć budynek Oranżerii wciąż wymaga pewnych prac, by był przyjazny dla wszystkich, to bez wątpienia są w nim liczne udogodnienia dla osób z niepełnosprawnością. To choćby rzeźby, których dotykać mogą osoby niewidome oraz przeznaczone dla tych osób tyflografiki.

Muzeum Warszawy

Mówiąc o dostępnych stołecznych muzeach,należy wspomnieć o wyróżnionym podczas zeszłorocznej edycji konkursu Warszawa bez barier Muzeum Warszawy.

- Jeszcze kilka lat temu nasze muzeum było całkowicie niedostępne dla osób z niepełnosprawnością – tłumaczy Katarzyna Szafrańska, specjalistka ds.edukacji, która odpowiada w Muzeum Warszawy za kwestie dostępności. – Wiele się zmieniło dzięki poważnemu remontowi, który niedawno zakończyliśmy. Dzięki niemu w naszym budynku, który tworzy 11 połączonych ze sobą kamienic, pojawiła się m.in. winda. W wielu miejscach umieściliśmy też rampy, a tam, gdzie było to niemożliwe, przenośne szyny. W budynku mamy też dwie dostępne toalety.

Dostępność to jednak nie tylko kwestie architektury czy wyposażenia budynku.

- Jako pracowniczka działu edukacji nie mogę nie wspomnieć choćby o naszym muzealnym kinie, gdzie są miejsca dla osób poruszających się na wózkach. Również wyświetlany w nim film, opowiadający o zniszczeniach wojennych Warszawy, jest z napisami i audiodeskrypcją lub w wersji z tłumaczeniem na Polski Język Migowy. W bibliotece mamy także nagranie lektorskie dla osób niewidomych – opowiada Katarzyna Szafrańska.


Praktyczne rozwiązanie z Muzeum Warszawy

Pracowniczka Muzeum Warszawy w swojej codziennej pracy dba o to, by każdy zwiedzający mógł jak najlepiej zapoznać się z muzealnymi eksponatami.

- Z myślą o zwiedzających z niepełnosprawnością wzroku mam przygotowany specjalny zestaw edukacyjny w przenośnych kufrach – mówi. – Zawiera on obiekty bliźniaczo podobne do tych, znajdujących się na ekspozycji. Nie są to plastikowe fantomy, ale obiekty, które rzeczywiście oddają charakter danego przedmiotu. Na przykład, jeśli mówię o srebrnej łyżeczce, to zwiedzającemu wręczam srebrną łyżeczkę. Jeżeli o dawnych ubiorach, wręczam fragment materiału itp. – wyjaśnia pracowniczka Muzeum.

Katarzyna Szafrańska zapowiada, że już wkrótce pojawią się nowe udogodnienia.

- Głusi będą mieli możliwość zwiedzania naszej ekspozycji za pomocą tabletu z zainstalowanym przewodnikiem w języku migowym, a osoby niewidome – audioprzewodniki i tyflografiki. Sama też opracowałam ulotki informacyjne w formie tekstu łatwego do czytania – zapewnia Katarzyna Szafrańska.

Oprócz tego, pracownicy Muzeum Warszawy odbyli szkolenia prowadzone przez Fundację Integracja.

Zdaniem użytkownika

Mówi Robert Więckowski, Fundacja Kultury Bez Barier:

- Wiele spośród warszawskich zabytków jest niedostępnych lub słabodostępnych dla osób z niepełnosprawnościami. Na szczęście w ostatnich kilku latach sytuacja odrobinę zmienia się na lepsze. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki uwzględnianiu potrzeb widzów z niepełnosprawnościami oraz podejmowanych przez instytucje kultury, ulokowane w zabytkowych budynkach, działań. Nie będzie dużą przesadą stwierdzenie, że niemal wszędzie, gdzie jest to tylko możliwe, muzea i galerie otwierają się na osoby z dysfunkcją wzroku, słuchu, poruszające się na wózkach inwalidzkich czy z niepełnosprawnością intelektualną. Nie oznacza to oczywiście, że wszystko – każdy element wystawy i każdy zakątek takiej instytucji – jest dostępny dla każdego, ale zdecydowanie jest już z czego wybierać. W warszawskich placówkach kultury, szczególnie tych największych, najbardziej znanych i najczęściej odwiedzanych, wykorzystywana jest audiodeskrypcja, są napisy dla osób niesłyszących lub tłumaczenia na PJM, niwelowane są bariery architektoniczne. Turyści udający się w wakacje do Warszawy mogą zresztą wszystko sprawdzić samodzielnie na stronach internetowych poszczególnych stołecznych instytucji – w zakładkach „dostępność” lub „muzeum” czy „teatr bez barier” można znaleźć dużo naprawdę rzetelnych informacji. Ważne jest również to, że zmienia się świadomość społeczna, że ludzie coraz więcej wiedzą o potrzebach osób z niepełnosprawnościami i potrafią na nie odpowiednio reagować. Najwięcej do życzenia pozostawia sama zabytkowa przestrzeń Warszawy, np. Stare Miasto. Mamy jednak świadomość, że wprowadzanie oczekiwanych zmian jest tutaj obiektywnie bardzo trudne. Czekamy jednak z nadzieją na pozytywne zmiany.


Artykuł powstał w ramach projektu „Warszawa – Miasto Bez Barier”, współfinansowanego ze środków m.st. Warszawy

Rysunek warszawskiej syrenki i napis: zakochaj się w Warszawie dostępnej

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Wspierają nas