Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Sejm: litera „P” wraca do orzeczeń

13.09.2018
Autor: Beata Dążbłaż, fot. rsvstks/Freeimages.com
Ułożona z czarnej mozaiki w betonie litera P

Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przyjęła we wtorek, 11 września 2018 r., podczas pierwszego czytania ustawy poprawkę dotyczącą wpisywania do orzeczenia symbolu niepełnosprawności. Ma ona realizować niedawny wyrok Trybunału Konstytucyjnego.

We wtorek sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny przeprowadziła pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Przyjęta zmiana w Ustawie o rehabilitacji brzmi: „W orzeczeniu powiatowego zespołu ustala się niepełnosprawność albo stopień niepełnosprawności, nie więcej niż trzy symbole przyczyn niepełnosprawności oraz wskazania dotyczące w szczególności: (…)”. Chodzi o realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego (TK) z 19 czerwca 2018 r., w którym uznał on, że wpisywanie w orzeczeniu symbolu przyczyny niepełnosprawności, a szczególnie oznaczającego chorobę psychiczną (02-P), jest niezgodne z konstytucją.

Kłopoty pracodawców

W uzasadnieniu do ustawy czytamy:

„Po ogłoszeniu wyroku zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności nie będą miały podstawy prawnej do wydawania orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z symbolem „02-P” umożliwiającym identyfikację rodzaju schorzenia (choroby psychiczne) – na podstawie przepisów rozporządzenia, które zakwestionował TK. Niezbędne jest podjęcie jak najszybszych działań legislacyjnych, aby podstawa prawna do umieszczania symbolu przyczyny niepełnosprawności w orzeczeniu o stopniu niepełnosprawności została określona w ustawie z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 511, z późn. zm.). Proponuje się zmianę w art. 6b ust. 3 ww. ustawy, polegającą na uzupełnieniu przepisów dotyczących zakresu informacji umieszczanych w orzeczeniu o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności”.

Już bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku TK strona społeczna zwracała uwagę na brak przepisów przejściowych, co sprawiło, że zespoły ds. orzekania wystawiały orzeczenia bez symboli niepełnosprawności. Ma to wpływ na korzystanie przez pracodawców z systemu wsparcia, m.in. dofinansowania do zatrudnienia osób z niepełnosprawnością czy uprawnień do wystawiania ulg we wpłatach na PFRON.

Nowelizacja niewystarczająca?

Według posłanki Magdaleny Kochan (PO) zaproponowane zapisy w nowelizacji ustawy są niejasne i niewystarczające.

- Zgłosiliśmy propozycję doregulowania poprawki – argumentował także podczas posiedzenia Komisji Krzysztof Kosiński, wiceprezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON). – Część osób, które uzyskały orzeczenie pomiędzy wyrokiem TK a wejściem w życie nowelizacji, nie będzie posiadać na orzeczeniu przyczyny niepełnosprawności. Te osoby, jak i pracodawcy, będą w innej sytuacji na rynku pracy. Zaproponowaliśmy, aby nie zmuszać ich do konieczności uzyskania kolejnego orzeczenia, co jest też kosztowne od strony administracyjnej. Chcemy, by mogły one otrzymać zaświadczenie na podstawie dokumentacji, którą dysponują zespoły ds. orzekania, które będzie równoznaczne z orzeczeniem.

Do wykorzystania wyroku TK w celu poszanowania godności osób z niepełnosprawnością nawoływał z kolei Aleksander Waszkielewicz z Fundacji Instytut Rozwoju Regionalnego.

- Są już w polskim systemie prawnym rozwiązania, gdzie uprawnienia do ulg wynikają z dokumentacji medycznej. Nie ma konieczności upubliczniania swojej niepełnosprawności – mówił.

Jak najszybsza realizacja wyroku

Marcin Zieleniecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podkreślił, że proponowany zapis w nowelizacji miał spowodować jak najszybsze wdrożenie do porządku prawnego wyroku TK.

- Mam wrażenie, że w odniesieniu do osób, które po wejściu w życie tej ustawy zostaną uznane za niepełnosprawne, ten przepis jest wystarczający. Obecnie mamy na ukończeniu proces legislacyjny ustawy wprowadzającej Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, która jest w bezpośrednim związku z tym tematem – mówił.

W tym tygodniu, jak powiedział wiceminister Zieleniecki, projekt ten jest w agendzie Rady Ministrów. Według niego, przy okazji dyskusji nad tym projektem, będzie można uregulować tę sprawę całościowo, a obecnie proponowany zapis jest wystarczający.

Komentarz

  • Upokorzenie + stygmatyzacja
    Janek z Krakowa
    14.09.2018, 06:35
    Najsłabsza grupa społeczna, a mianowicie osoby chore psychicznie zostają w ten sposób upokorzone i naznaczone w interesie warstwy społecznej uprzywilejowanej w sposób wybitny, a mianowicie właścicieli firm i przedsiębiorców. Pracowalem w ZPChr i "przyznałem się" w kadrach do choroby psychicznej. "Przyznałem się", bo uznałem że skoro pracodawca będzie miał z powodu zatrudnienia mnie dodatkowe profity finansowe to zatajenie charakteru choroby byłoby daleko posuniętą nielojalnością wobec pracodawcy. Niestety moje schorzenie i jego rozmaite konsekwencje spotkały się z całkowitym niezrozumieniem, a miejsce pracy było "chronione" tylko z nazwy. Dla przykladu jak kiedyś po przyjściu do pracy przysnąłem sobie na kilka minut z twarzą na klawiaturze komputera (kto kiedykolwiek brał leki neuroleptyczne to zapewne zrozumie mój stan) to spotkała mnie ze strony bezpośredniej przełożonej ostra reprymenda, a konkretnie "Nie myśl że nie zostało to nie zauważone. Jest to bardzo niemile widziane". Malo tego!!! Jak innym razem znów byłem senny po neuroleptykach to otrzymywałem rady, żebym sobie pospacerował po świeżym powietrzu to mi senność przejdzie. No to ja czegoś tu nie rozumiem!! Przecież jak ja "spaceruję po świezym powietrzu" to przecież ja w tym momencie nie pracuję. To dlaczego ja nie mógłbym się zwyczajnie przespać kilkanaście minut, zamiast "spacerować po świeżym powietrzu" (i daremnie czekać aż mi ta senność przejdzie)???? Póżniej mi w tajemnicy powiedziała koleżanka z działu, ze w tej firmie to tak w ogóle istnieje specjalny pokoik z jakąś kozetką, ale jest on "utajniony" żeby pracowanicy o nim nie wiedzleli.

Dodaj odpowiedź na komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin
Prawy panel

Sonda

Czy powinny istnieć limity zarobków dla rencistów?

Biuletyn

Wspierają nas