Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Wznowienie protestu. Matki dzieci z niepełnosprawnością żądają dymisji wicepremiera Bułgarii

23.10.2018
Autor: z Sofii Ewgenia Manołowa/PAP, fot. Waleri Simeonow, EU2018BG Bulgarian Presidency [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)], via Wikimedia Commons
Waleri Simeonow

W Bułgarii matki dzieci z niepełnosprawnością, od ponad pół roku domagają się zmian systemu opieki społecznej. W poniedziałek, 22 października, rozpoczęły protest z żądaniem dymisji wicepremiera Walerego Simeonowa, który w telewizyjnym wywiadzie obraźliwie wypowiadał się o protestujących.

Przyczyną poniedziałkowego protestu stały się słowa wicepremiera Bułgarii Walerego Simeonowa z ubiegłotygodniowego wywiadu dla telewizji Skat, należącej do jego nacjonalistycznej partii NFSB.

- Projekt ustawy o ludziach niepełnosprawnych został opracowany dla przypodobania się grupie wrzeszczących bab, które spekulowały swoimi dziećmi. Pozbawione wszelkiego macierzyńskiego uczucia i troski, wyprowadzały - czy to słońce, czy deszcz - te swoje niby chore dzieci na ulice – mówił Simeonow, wypowiadając się przeciw zmianom ustawodawczym na rzecz matek.

Jego zdaniem „tym sposobem” protestujące matki osób z niepełnosprawnością wymusiły pół miliarda lewów (250 mln euro).

Pewność Simeonowa

Wypowiedź wicepremiera wywołała burzę. Organizacje matek dzieci z niepełnosprawnością domagały się przeprosin. Ostatecznie przeprosił premier Bojko Borisow, choć sam Waleri Simeonow kilkakrotnie oświadczył, że ma całkowitą rację i nie zamierza przepraszać.

W poniedziałek na spotkaniu z organizacjami pracodawców, które sprzeciwiają się ulgom dla osób z niepełnosprawnością przewidzianym w projekcie ustawy, wicepremier dodał, że „nie podda się naciskowi ulicy”, a jego dymisji może żądać wyłącznie premier Borisow i rada koalicji trzech partii nacjonalistycznych, będącej partnerem w rządzie Borisowa. Simeonow jest szefem jednej z nich.

Ewgeni Iwanow, prezes jednej z organizacji pracodawców, powiedział, że jest gotowy wyprowadzić przed siedzibę rządu, gdzie protestują matki „20 tys. osób, by nie pozwolić im obalić legalnego rządu”.

Bunt i determinacja

W poniedziałkowe południe matki i członkowie organizacji pozarządowych, którzy dołączyli do protestu, zablokowali na półtorej godziny ruch przez budynkiem rządu. Późnym popołudniem protest i blokadę wznowiono.

Powiewając czarnymi flagami, matki wezwały tych, którzy przyłączają się do nich, by założyli ciepłą odzież i wzięli ze sobą kanapki, ponieważ „protest będzie trwał aż do zwycięstwa” – czyli do odejścia Simeonowa. Rozgniewane kobiety wzywają, aby przyszedł do nich do domów i popatrzył na „niby chore dzieci” na wózkach.

Dymisji nie będzie?

Późnym popołudniem premier Borisow, który składa wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, powiedział, że porozumienie koalicyjne z nacjonalistami nie przewiduje możliwości zdymisjonowania Simeonowa i że powinna to zrobić nacjonalistyczna koalicja. Dodał, że on sam nie poda się do dymisji zamiast Simeonowa, ponieważ doprowadziłoby to do głębokiej destabilizacji państwa.

W koalicji partii nacjonalistycznych nie ma jedności. Za dymisją Simeonowa opowiedział się lider Ataki, Wolen Siderow. Trzeci partner, lider WMRO, wicepremier i szef resortu obrony Krasimir Karakaczanow milczy.

Społeczne niezadowolenie rośnie. Politolog Arman Babikian ocenił, że stanowisko Borisowa jest niekonstytucyjne.

- Jako premier może zdymisjonować każdego członka rządu i nie ma prawa stawiać porozumienia koalicyjnego ponad konstytucją – oświadczył.

„Przykład psychopatologii”

Antropolog Harałan Aleksandrow powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że jest oburzony targnięciem się na obraz matki.

- Matka w naszym społeczeństwie jest figurą sakralną. To jest męczennica, którą nagle splamiono. Dla mnie Simeonow daje przykład psychopatologii i powinien odejść – mówił.

- Simeonow przekroczył czerwoną linię, która nazywa się faszyzm; (Simeonow) jest człowiekiem o faszystowskiej podświadomości – komentował socjolog socjolog Andrej Rajczew.

Protesty odbywają się również w Płowdiwie, Warnie, Pazardżiku i kilku innych miastach.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

brak komentarzy

Prawy panel

Sonda

Czy oddałaś/-eś już swój głos na „Człowieka bez barier 2018”?

Biuletyn

Wspierają nas