Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

Zarzut znęcania się nad starszą niewidomą kobietą dla byłej pracownicy MOPS-u w Gnieźnie

07.11.2018
Autor: PAP, fot. sxc.hu
skulona kobieta siedzi w kącie pomarańczowego pokoju

Zarzut znęcania się nad osobą nieporadną postawiła prokuratura w Gnieźnie (Wielkopolskie) byłej pracownicy tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej (MOPS) Karinie G. Kobieta biła i upokarzała 80-letnią niewidomą podopieczną. W środę, 7 listopada, została zatrzymana.

Sprawa wyszła na jaw dzięki nagraniu z ukrytej kamery zainstalowanej przez bliskich 80-latki. Na nagraniu widać, jak opiekunka wielokrotnie uderza podopieczną i na nią krzyczy. Karina G. straciła pracę w MOPS, kontrolę w ośrodku wszczął wojewoda, sprawą zajęła się też prokuratura.

Sama wydała się w ręce policji

Po ujawnieniu sprawy, przez kilka dni trwały poszukiwania byłej pracownicy MOPS. Jak poinformował w środę, 7 listopada, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski, w środę rano kobieta sama skontaktowała się z prokuraturą w Gnieźnie i powiadomiła, że przebywa w miejscu zamieszkania. Tam zatrzymała ją policja.

- Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad osobą nieporadną z uwagi na stan zdrowia i wiek. Grozi jej ośmioletnie więzienie. Przed zakończeniem jej przesłuchań nie możemy podać, gdzie przebywała przez ostatnie dni i jakie środki zapobiegawcze zostaną zastosowane – poinformował prok. Smętkowski.

W sprawie zbierany jest materiał dowodowy, przesłuchani zostali świadkowie.

Kontrola w MOPS-ie

Prok. Smętkowski powiedział, że z dotychczasowych ustaleń nie wynika, by kobieta pracująca w MOPS od wielu lat znęcała się w podobny sposób także nad innymi podopiecznymi.

Rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego Tomasz Stube poinformował, że w MOPS trwa zlecona przez wojewodę kontrola.

- Inspektorzy sprawdzają, czy nie doszło do nieprawidłowości w zakresie nadzoru nad pracą pani, której dotyczy ta bulwersująca sprawa, ale także innych pracowników MOPS. Mamy pewne sygnały, że już wcześniej były skargi na tę panią, weryfikujemy, czy były one zasadne – podał Stube.

Dodał, że jeżeli MOPS nie zastosuje się do zaleceń pokontrolnych, wojewoda może nałożyć na ośrodek karę pieniężną.

Dodaj komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin

Komentarze

  • Bez komentarza
    kola
    10.11.2018, 21:56
    Kara pieniężna.... co jeszcze,może dyplom.Przecież to człowiek bił drugiego człowieka,niewidomego.Zakaz dożywotni pracy w administracji.Inaczej takich osób się nie nauczy.Jak poszuka sobie pracy sama w sektorze prywatnym zmądrzeje.Sam jestem osobą niepełnosprawną.Kamera-fakty niezaprzeczalne,nie da się podważyć.
    odpowiedz na komentarz
  • Zastanawiam się
    Keraj
    08.11.2018, 08:49
    Zastanawiam się ile takich opiekunek świadczy uslugi na umowę o pracę? Może tu poniekąd leży sedno problemu? Gminy utrzymują dość sporą armię urzędników pomocy spolecznej, ale czarną robotę wykonują opiekunki z tak zwanego przypadku zatrudnione na umowę zlecenie. Gdyby taka osoba byla zatrudniona na etat musiałaby przejść badania lekarskie i nic by nie stalo na przeszkodzie, aby lekarz medycyny pracy poprosił o konsultacje psychologa.Pod katem szczególnej pracy z ludzmi chorymi,niepelnosprawnymi. Czy są jakieś przepisy regulujące posiadanie umiejętności, wyksztalcenie ,aby zostać opiekunką społeczną? Jak zwykle w tym naszym państwie -nikt o tym nie pomyślał!?
    odpowiedz na komentarz
Prawy panel

Sonda

Czy oddałaś/-eś już swój głos na „Człowieka bez barier 2018”?

Biuletyn

Wspierają nas