Przejdź do treści głównej
Lewy panel

Wersja do druku

6 zł za godzinę parkowania przy szpitalu? „Założeniem jest rotacja pojazdów”

26.09.2019
Autor: Beata Dązbłaż, fot. pixabay.com
ułożona kostka brukowa na jednej narysowany symbol osoby na wózku

6 zł za godzinę parkowania na przyszpitalnym parkingu. Tyle płacą pacjenci posiadający kartę parkingową na parkingu przy Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego UM w Poznaniu przy ul. Szamarzewskiego. Bezpłatne są tylko dwie „koperty”. Nasza Czytelniczka zwraca uwagę na to, że dla pacjenta onkologicznego, który często i na wiele godzin przyjeżdża do tej placówki, to spory wydatek.

Przy szpitalu są też tylko dwie tzw. koperty, które jak twierdzi nasza Czytelniczka, pani Teresa, są zazwyczaj zajęte. Posiadacz karty parkingowej tylko tam może zaparkować bezpłatnie, a to w tej sytuacji graniczy z cudem.

- Moja wizyta w szpitalu każdorazowo trwa od co najmniej 4 do 6 godzin, pierwsze pół godziny kosztuje 3 zł, każda następna godzina to 6 zł. Moja renta to 1010 zł, więc te sumy mają dla mnie ogromne znaczenie. Jestem zbulwersowana tą sytuacją – mówi pani Teresa.

Okolica nieprzychylna

- Parking przy naszym szpitalu należy do miasta – mówi Beata Sypniewska, zastępca kierownika Działu Administracji w szpitalu przy ul. Szamarzewskiego. – Bardzo bolejemy nad tym, ale jesteśmy w dramatycznej sytuacji, jeśli chodzi o liczbę miejsc parkingowych. Nasi pacjenci w większości leczą się onkologicznie, więc zapotrzebowanie na „koperty” na pewno jest ogromne. Przypuszczam, że możemy mieć 50 proc. pacjentów z kartą parkingową. Tylko dla nich musielibyśmy mieć 50 miejsc parkingowych, a wszystkich mamy obecnie niewiele więcej. Okolica jest także bardzo nieprzychylna pod względem miejsc parkingowych, nie ma dużych możliwości parkowania.

Zwróciliśmy się więc do Urzędu Miasta w Poznaniu, zwracając uwagę na ten problem oraz zadając pytanie, czy urząd dopuszcza rozmowy z dzierżawcą parkingu w sprawie obniżenia, jeśli nie likwidacji, opłaty za parkowanie dla posiadaczy karty parkingowej.

- Założeniem jest to, by w najbliższym sąsiedztwie szpitala, czyli na wspomnianym parkingu, zapewnić jak największą rotację pojazdów – mówi Marcin Idczak, zastępca naczelnika Wydziału Komunikacji Społecznej Zarządu Dróg Miejskich w Poznaniu. – Wielu z pacjentów dowożonych jest przez najbliższych, którzy po zostawieniu chorego zwalniają miejsce parkingowe kolejnym przywożącym. Dzięki takiemu rozwiązaniu znacznie więcej osób może wysiąść z samochodu jak najbliżej szpitala. Wynikiem tego są stawki, które zapewniają większą rotację. Nawet przy takim rozwiązaniu napełnienie parkingu wynosi często ponad 100 procent.

Zmian nie będzie

Marcin Idczak zaznacza także, że na ul. Szpitalnej, która znajduje się kilkanaście metrów od budynku szpitala, zmieniona została organizacja ruchu, dzięki czemu wyznaczonych zostało ponad 40 dodatkowych miejsc postojowych. Służą przede wszystkim osobom, które przywożą dzieci do pobliskiego szpitala dziecięcego lub dorosłych do szpitala na ul. Szamarzewskiego.

Zarządcą parkingu przy szpitalu na tej ulicy jest firma APCOA Parking Polska Sp. z o.o. Jej przedstawicielka na nasze pytanie, czy firma może wziąć pod uwagę zmianę swojej polityki w obszarze zmniejszenia opłat parkingowych dla posiadaczy kart parkingowych odpowiada jednoznacznie, że nie.

- Pragnę poinformować, że na większości zarządzanych przez nas parkingów honorujemy kartę osób niepełnosprawnych. Nie wystawiamy im mandatów jeśli mają kartę, a nie pobrali biletu. Jednocześnie chciałabym dodać, że każdy przypadek odwołania/reklamacji rozpatrujemy indywidualnie – dodaje Jeannette Fudała, Office&Marketing Manager z APCOA Parking Polska Sp. z o.o.

Komentarz

  • parking
    Stanisław
    12.12.2019, 11:13
    Nikt zdrowy do szpitala nie przyjeżdża, jeśli ktoś ma kartę parkingową to nie oznacza że jest ciężko chory, Są osoby które w ogóle nie posiadają karty parkingowej i są bardzo ciężko chorzy i nie narzekają,Wystarczy popatrzeć jak osoby z kartą parkingową wysiadają że swoich aut i czasami widać że niektóre osoby nie mają problemu się poruszaniem.Powinno się sprawdzać czy posiadacz karty parkingowej faktycznie przyjechał do szpitala i jako pacjent ,a nie przywiózł osobę z rodziny lub znajomego,co często jest wykorzystywane przez osoby z karta parkingową. Szkoda że nikt tego nie weryfikuje, powinno być sprawdzane także czy mamy do czynienia z właścicielem karty parkingowej.

Dodaj odpowiedź na komentarz

Uwaga, komentarz pojawi się na liście dopiero po uzyskaniu akceptacji moderatora | regulamin
Prawy panel

Sonda

Czy w Twojej miejscowości jest obiekt zasługujący na wyróżnienie w konkursie Lider Dostępności?

Biuletyn

Wspierają nas